2009
Macedończyk made in Poland
60 lat temu zakończyła się jedna z najkrwawszych wojen na Bałkanach. Jej ślady znajdziecie tu, wśród nas Wojciech Śmieja Korespondencja ze Skopje Obcy głos pyta, jak się nazywam. „521” – odpowiadam, jak mnie nauczono. „Jak się nazywasz?!”. Głos staje się bardziej natarczywy. „521!” – mam już łzy w oczach, bo jestem dzieckiem i nie wiem, o co chodzi. Wezwany do wagonu Grek z politbiura tłumaczy polskiemu lekarzowi, że dzieci mają numery. Polak
CBA über alles!
Myli się srodze ktoś, kto myśli, że IV RP przeszła już do historii. Rozkwita ona w PiS-owskiej formacji mundurowej – CBA. Przekonał się o tym skarbnik chorzowskiego magistratu, Andrzej K. Agenci przyszli do urzędu, wyciągnęli z niego skarbnika i zawieźli do policyjnego aresztu, gdzie spędził noc. Rano po przesłuchaniu delikwent wrócił do pracy. Teraz prokuratura w Katowicach wszczęła śledztwo z podejrzeniem przekroczenia uprawnień przez CBA. Scenariusz akcji jako żywo przypominał tragiczne wydarzenia
LPR w służbie Madonny
Zagraniczni korespondenci w Warszawie już sprawdzają kamery, żeby być w pełnej gotowości na 31 lipca, kiedy to za sprawą Mariana Brudzyńskiego, LPR-owskiego radnego Sejmiku Mazowieckiego, przed warszawskim ratuszem rozpoczną się dwutygodniowe modły w intencji odwołania zaplanowanego na 15 sierpnia koncertu Madonny. Gratka dla dziennikarzy w sezonie ogórkowym pierwszorzędna, tym bardziej że na modlitwach się nie skończy. Na pl. Bankowym ma stanąć ołtarz polowy z baldachimem, będzie msza i kazanie, a potem przemarsz na pl. Krasińskich, na obchody rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Im bliżej
Kraśko Wstydliwy
Fragmenty wywiadu „Dziennika” z Piotrem Kraśką, zatytułowanego „Wstydzę się za dziadka”: – Najwięcej emocji naszych czytelników wzbudził pański dziadek Wincenty. Wyjaśnijmy na początku, czy to prawda, że był on I sekretarzem KW PZPR w Poznaniu, a później kierownikiem wydziału kultury KC PZPR? – Nie znam tak dobrze biografii dziadka, ale na pewno był w Poznaniu. Przypuszczam zatem, że to prawda. – Internauci pytają, czy wstydzi się pan za dziadka. – Za niektóre rzeczy tak i żałuję, że był wplątany w taką historię przez duże H.
Autobusem do Hadesu
Korespondencja z Amsterdamu Holenderska lekcja tolerancji Zbieramy się pod gmaszyskiem Mizeekgebouw, niedawno wzniesionym centrum artystycznym w Amsterdamie. Stąd wyrusza autobus do odległej postprzemysłowej dzielnicy. Wsiadamy do autobusu z zaklejonymi czarnym papierem szybami. Jest duszno, klimatyzacja kiepsko działa, ciasno i ciemnawo. Ktoś informuje przez głośnik, że należy wyłączyć komórki i zachowywać skupienie. Nie rozmawiać. Jedziemy bowiem do Hadesu. To tam wędruje Orfeusz w poszukiwaniu swojej Eurydyki. Czuję się nieswojo, ale nie z powodu Hadesu, tylko pretensjonalnej sytuacji. Do autobusu wsiedli
Daję się zaskakiwać
Rozmowa z Wojciechem Waglewskim Średni artysta to koszmar. Wtedy najczęściej z zemsty zostaje krytykiem – 9 lipca na Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach dał pan razem z synami Fiszem i Emade koncert w ramach projektu „Męska muzyka”. Czy to prawda, że miał on być podsumowaniem i zakończeniem waszej współpracy? – Wiem, że pojawiły się takie plotki, ale sam byłem nimi zaskoczony. Nie wiem, skąd się wzięły. Gramy nadal, choćby na festiwalach w Pradze i w Olsztynie, i nie mamy zamiaru skończyć z tym projektem.
Mucha Obamy
Najważniejszym, choć przydługim newsem w telewizji był pogrzeb bóstwa, czyli Michaela Jacksona. Zdziwiło mnie, że publiczne i prywatne stacje telewizyjne wydały kasę na bezpośrednią transmisję. Wyjaśniło się jednak, że cały świat oglądał to widowisko za darmo! Za trzy godziny żałobnej celebry nie trzeba było płacić. Na scenie różne osoby mówiły albo śpiewały, a Michael przyglądał się temu jako hologram. Przybierał różne postacie, raz był śpiewającym pięcioletnim brzdącem, to znów wisiał w niebieskich laserach rozpięty
Równanie z wieloma niewiadomymi
Kiedyś jeden podróżny ze zdumieniem zobaczył, że w okolicach zajazdu na rozmaitych komórkach i okolicznych drzewach w samym środku narysowanych kredą tarcz tkwią strzały z łuku. Na jego pytanie, któż jest tak perfekcyjnym łucznikiem, dowiedział się, że kilkunastoletni syn karczmarza. – Jak to robisz, że strzelasz z łuku tak perfekcyjnie? – zapytał chłopaka. – To bardzo proste – odpowiedział wyrostek – najpierw strzelam, później rysuję tarczę. Mniejsza z tym, że anegdota ta dotyczy jednego z największych polskich malarzy, Aleksandra
Kult bohaterskich nieudaczników
Filozofia większości ludzi kojarzy się z odległą przeszłością starożytnej Grecji, dyskusjami Sokratesa, Platona i ich uczniów w gajach oliwnych, a tym samym nie ma nic wspólnego ze współczesnością. O tym, że filozofia jest nauką żywą, aktualną i po prostu niezbędną współczesnemu człowiekowi, przypomina książka prof. Stefana Opary „Tyrania złudzeń. Studia z filozofii polityki”. W centrum zainteresowań filozofów zawsze były zagadnienia społeczne, to, co najbardziej dotyczy jednostki w jej kontaktach z innymi ludźmi, czyli po prostu polityka. Autor
Katastrofa w armii?
Gdyby teraz trzeba było uruchomić takie siły i środki do walki z powodzią jak w roku 1997, okazałoby się, że przerasta to możliwości obecnego Wojska Polskiego Pod koniec poprzedniego miesiąca opustoszały koszary. W dniach 23-25 czerwca na podstawie rozporządzenia ministra obrony narodowej zwolniono do rezerwy większość ostatnich żołnierzy zasadniczej służby wojskowej. W służbie, w całych siłach zbrojnych, zostało jeszcze (jak podaje MON) około 4 tys. żołnierzy z poboru, ale i oni najdalej w sierpniu wrócą do domów. Ta reszta






