2009
Kolorowa Europa oraz szara Polska
Tęskniący za czerwonymi pochodami pierwszomajowymi Polacy o lewoskrętnych sympatiach muszą coraz częściej wyjeżdżać do miast Europy Zachodniej. Berlin, Paryż, Hamburg, Barcelona, Rzym, Wiedeń – tam do woli można wykrzykiwać przeciwko kapitalizmowi, skutkom neoliberalnej ekonomii i wymachiwać czerwonymi oraz czerwono-czarnymi flagami. W tym roku chcąc odpocząć od polskiego zaścianka, wylądowałem w środku austriackich Alp – w stutysięcznym Innsbrucku. Jak na Europę przystało, tam również ludzie walczą o swoje prawa. Hasła o solidarności międzynarodowej
Sześć lat po referendum
Gozdnica i Godziszów: euroentuzjaści i eurosceptycy z 2003 roku Irmina, Ewa i Łukasz z gimnazjum w Gozdnicy szukają nagród do konkursu o Unii Europejskiej. Pytania już są, ułożone z pomocą nauczycielki. Konkurs to inicjatywa uczniów, wkład ich szkolnego Klubu Europejskiego w jubileuszowy festyn. Zdzisław Płaziak, burmistrz Gozdnicy, omawia przebieg kilkudniowych uroczystości z miastami partnerskimi z Niemiec i Czech. Duże przedsięwzięcie. Bo rocznica wejścia do Unii jest w Gozdnicy zawsze hucznie świętowana. Na liście świąt na stronie internetowej miasta jest
Nie tylko Gazeta – rozmowa z prof. Jerzym Bralczykiem
Nie wiem, dlaczego moje poglądy są zgodne z „gazetowymi”. Czy „Wyborcza” dokładnie dopasowała się do mnie, czy ja zostałem urobiony przez „Wyborczą” – Czy „Gazeta Wyborcza” jest absolutnym ewenementem w polskiej prasie, czy też można ją do czegoś porównać? – Przed wojną były już gazety bardzo wpływowe i wyraziste pod względem charakteru ideologicznego, mentalnego. Przykładem może być słynny „IKC” („Ilustrowany Kurier Codzienny”) albo „Codzienna Gazeta 2 grosze”. Niektóre tworzyły też formacje literackie, np. „Wiadomości Literackie”, które były jednak tygodnikiem.
Dzieci wiejskie – problem nas wszystkich
„Uszczelniając” system ubezpieczeń rolniczych, zupełnie zapomniano o dzieciach rolników Bezpieczeństwo dzieci rolników uchodzi za temat trudny. Dlaczego? Ponieważ opieka państwa, a przynajmniej informacja o skuteczności tej opieki, została prawnie „skasowana” w trakcie polityczno-ideologicznej bitwy, w efekcie której powstała nowelizacja ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w 2004 r. Zmiany ustawowe, które oficjalnie prowadzono pod hasłem uszczelniania systemu ubezpieczeń, w praktyce oznaczały zamknięcie oczu na bardzo istotny problem wypadków z udziałem dzieci na wsi. Do 2004 r. nie tylko prowadzono w miarę dokładną
Wielka gra, która zmieniła Europę – rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim
Graliśmy w spektaklu, gdzie znaliśmy początek, ale puentę napisało życie – Mija 20 lat od czasu, kiedy Polska weszła na nowe tory. Czy wtedy przychodziło panu do głowy, że to wszystko może się tak zakończyć? – Że to będzie się zmieniało i że to będą zmiany gwałtowne – tak! Takie przekonanie nosiliśmy w sobie już od Okrągłego Stołu. Ale gdyby mówić o zmianach typu koniec Związku Radzieckiego, szybkie zjednoczenie Niemiec czy gwałtowne zmiany polityczne w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej –
Tak toczy się światek
Polish jokes w polskim radiu. Program pierwszy Polskiego Radia ogłosił konkurs z nagrodami na temat antytechniki w PRL. Pan Michalski, jeśli dobrze usłyszałem nazwisko, kokieteryjnie przesłodzonym głosem zachęcał słuchaczy do przypominania sobie nonsensownych maszyn i urządzeń wyprodukowanych w reżimie komunistycznym, takich jak na przykład maszyna służąca do dorzucania kamieni do węgla w jakiejś kopalni. Polskie Radio uznało, że gadanie o krwawych zbrodniach komunistycznych już się słuchaczom przejadło, akcję dyfamacyjną trzeba przenieść na inny teren,
Kroplówka dla zbrojeniówki
Łucznik dopiero teraz dostał pierwszy kontrakt na dostawę broni. Pracy wystarczy do czerwca. Co dalej? Fabryka Broni Łucznik w Radomiu znowu jest na zakręcie. Zresztą cały nasz przemysł zbrojeniowy od 20 lat nie znajdował się w tak dramatycznej sytuacji. Dopiero 5 maja fabryka podpisała z Ministerstwem Obrony Narodowej umowę na produkcję 2 tys. karabinków beryl. – Przez kilka miesięcy pracowaliśmy na poczet kontraktu – mówi przewodniczący Związku Zawodowego Przemysłu Elektromaszynowego Waldemar Rdzanek. –
Notes dyplomatyczny
MSZ w swej historii przechodziło przez różne epoki. Byli ministrowie, dla których najważniejsze były sprawy gospodarki, to w ich czasach mówiono o ekonomizacji polskiej polityki zagranicznej. Więc i departamenty ekonomiczne należały do tych dopieszczanych. Byli też ministrowie, którzy budowali różne koncepcje polityki zagranicznej, tej wobec sąsiadów, i tej globalnej wtedy ważny był Departament Planowania i Analiz, a czasami departamenty regionalne. Tak było np. w czasach PRL, gdy do najważniejszych zaliczano departament niemiecki. A potem ten od spraw KBWE. Za Krzysztofa Skubiszewskiego ważne
Popraw się, policjo
Dlaczego nie zgłaszamy funkcjonariuszom aż połowy popełnionych przestępstw? Jednym z hersztów gangu, który od kilku lat terroryzował restauratorów z województwa łódzkiego i Wielkopolski, wymuszając pieniądze „za ochronę” i katując odmawiających, był 34-letni policjant, wspierany przez właściciela firmy ochroniarskiej. Zły policjant zwerbował do gangu pięciu swych kolegów – funkcjonariuszy z komendy łódzkiej, co pozwoliło skuteczniej pobierać haracze i dotkliwiej karać opornych, a także gwarantowało gangsterom bezkarność. W końcu jednak gang rozbito, zatrzymano 12 osób, grozi im do 12 lat.
Pracowałam w nielegalnym przedszkolu
Przez lata dziwiłam się, jak to możliwe, że w praworządnej Szwajcarii szefowa nigdy nie miała do czynienia z policją Jest takie miejsce w jednym z dużych miast słynącej z praworządności Szwajcarii, gdzie od 20 lat zatrudnia się nielegalnie emigrantów z całego świata. Pracowałam tam od kwietnia 2007 r. do lutego 2009 r. To prywatna instytucja zorientowana na dzieci do czwartego roku życia, prowadzona przez 55-letnią Żydówkę. Posadę znalazłam przez internet. Nagłówek: „Dobrze płatna praca w…”. O ile na początku szokowało mnie to miejsce,






