2011
Landsbergis miesza w polskim kotle
Wystarczy powiedzieć parę miłych bzdetów o Lechu Kaczyńskim, by zaistnieć na łamach „Gazety Polskiej”. Zna tę metodę Vytautas Landsbergis, były prezydent Litwy. Od 20 lat ćwiczy ją ten chytrusek na polskich mediach. Zmienia tylko nazwiska polskich polityków, którzy przez moment są tymi „dobrymi”. Całkiem co innego mówi, a zwłaszcza robi, u siebie. Zaciekły wróg uznania prawa polskiej mniejszości do naszej pisowni nazw i nazwisk. I zwolennik takiego manipulowania przepisami, by Polacy z Wilna i okolic nie mogli odzyskać własnych majątków. Landsbergis
Notes dyplomatyczny
W ubiegłym tygodniu polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski pojechał z wizytą do Stanów Zjednoczonych. Wielodniową. Ciągnąc potężny dwór. Minister przyleciał do USA w poniedziałek, 28 lutego. W ten sam poniedziałek amerykańska sekretarz stanu przyleciała do… Europy, do Genewy, na spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej w sprawie Libii. No, rozumiemy, że polityka zagraniczna ministra Sikorskiego ma inne priorytety niż polityka najważniejszych państw Unii Europejskiej… Nie znaczy to, że minister zapomniał
Ofiary żołnierzy wyklętych
Wnuczka zamordowanego przez NSZ Jana Rybaka od dziewięciu lat protestuje przeciwko fałszowaniu historii. Bezskutecznie Jestem wnuczką Jana Rybaka, sekretarza wiejskiej komórki PPR w Radomyślu nad Sanem, który został zamordowany 18 lipca 1945 r., w sposób podany przez Krzysztofa Wasilewskiego w artykule „Rzeczpospolita mitomańska” („Przegląd” nr 7 z 20 lutego br.). Przestrzelona czaszka, wydłubane oczy, obcięty nos, wyrwany język, obcięte uszy, połamane ręce i nogi, ciało owinięte drutem kolczastym i utopione w Sanie. Za co został zamordowany?
Kto stoi za OFE?
Obrońcy istniejącego systemu emerytalnego nie walczą w obronie przyszłych emerytur Polaków. To walka o to, by ściągać jak najwięcej pieniędzy do własnych kieszeni. Skok na OFE to pogwałcenie przyrzeczenia danego społeczeństwu i umów z ludźmi. Nie ruszać OFE – z tymi słowami prof. Leszek Balcerowicz ruszył do walki o dobro społeczeństwa, któremu obecna władza chce odebrać przywilej (obowiązkowy) odkładania prawie 40% składki emerytalnej w otwartych funduszach emerytalnych. To nie pierwsze wystąpienie prof. Balcerowicza w interesie społecznym. „Polaków nie można traktować jak baranów.
Gorsi obywatele Rzeczypospolitej
Tym razem nie chodzi o funkcjonariuszy PRL-owskiej władzy, ani tym bardziej funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL. Co do tego, że są oni gorszymi obywatelami III RP, a tym bardziej IV, nikt łącznie z apolitycznym podobno Trybunałem Konstytucyjnym nie ma wątpliwości. No, może poza niewartą uwagi garstką „obrońców ubeków”, do której kiedyś zostałem zaliczony przez prawicowych publicystów. Są gorszymi obywatelami, choćby nie wiadomo co robili w III RP i jakie zasługi dla niej mieli. Obserwując prawicowych polityków i wierne im media, dochodzę nawet
Rzecznik dla wybranych
„Jesteśmy jedyną firmą telekomunikacyjną w Polsce, która ma Rzecznika swoich Klientów”. Tak na swojej stronie reklamuje się TP SA i podaje nawet nazwisko rzecznika – Witold Rataj, i jego oficjalny tytuł: Rzecznik Klientów Grupy TP. Możemy też dowiedzieć się, jak bardzo rzecznik jest szczęśliwy. „Cieszę się, że mogę pełnić tę rolę. Reprezentuję kilkanaście milionów osób, które obdarzyły nas zaufaniem i wybrały nasze usługi. Jestem waszym głosem”. I to właściwie wszystko, bo kontaktu
Polaku, książka nie gryzie
Kto to jest mól książkowy, pyta rodziców małe dziecko, bo gdzieś usłyszało, że dziadek jest właśnie takim molem? Oj, będzie problem z odpowiedzią, bo tak się porobiło, że 62% Polaków nie miało przez cały rok kontaktu z żadną książką! Tak wynika z najnowszych i bardzo reprezentatywnych badań Biblioteki Narodowej i OBOP. I to jest moim zdaniem wiadomość w tym roku najgorsza. A jednocześnie najsmutniejsza, bo demaskująca nasze narodowe zadęcie i wymądrzanie jako oparte na niekontrolowanych emocjach i stereotypach, a nie na wiedzy. Bo i skąd mają ją czerpać
Czy rozszerzenie uprawnień kontrolerów biletów narusza prawa obywatelskie?
Pro Janusz Dzięcioł, poseł PO, b. komendant Straży Miejskiej w Świeciu, zwycięzca „Big Brothera” Pewnie tak. Wolałbym, by kontrolerzy mieli takie uprawnienia jak do tej pory. Każde rozszerzenie uprawnień może przynosić eskalację agresji, potęgowanie siły fizycznej używanej w przypadkach spornych. Wolałbym, aby zostało po staremu. Moim zdaniem kwestia, czy ktoś ma bilet na autobus albo tramwaj, czy go nie ma, nie powinna być wystarczającym powodem do tego, aby można było używać siły fizycznej albo innej formy przemocy
Kaddafi – kres tyrana
Dyktator Libii próbował utopić powstanie we krwi Rewolucja ogarnęła Libię. Ludzie wystąpili przeciw reżimowi płk. Kaddafiego. Dyktator odpowiedział masakrami – wysłał przeciw narodowi czołgi, lotnictwo i afrykańskich najemników. Do tej pory żaden arabski despota nie odważył się na to. W samym Bengazi zginęło co najmniej 390 osób, a 1,3 tys. odniosło rany. Prawdopodobnie w całym kraju liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 2 tys. W Trypolisie ludzie Kaddafiego dobijali rannych w szpitalach. Opozycja
Wspólna Europa dla młodych – rozmowa z dr. Czesławem Siekierskim
Dobra kondycja gospodarcza Polski to w dużej mierze zasługa środków napływających z zagranicy od Polaków tam pracujących i przesyłających oszczędności do kraju Studenci europeistyki Uniwersytetu Warszawskiego zorganizowali w siedzibie Centralnej Biblioteki Rolniczej w Warszawie tzw. debatę europejską, podczas której m.in. wcielali się w role parlamentarzystów. Jednym z elementów debaty było przeprowadzenie wywiadu z posłem do Parlamentu Europejskiego. Wybór padł na dr. Czesława Siekierskiego – posła z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego, które w PE wraz z PO należy do grupy Europejskiej Partii






