2011
Między dwiema kulturami – rozmowa z Andrzejem Boreyko
Za jakieś dwie generacje stosunki polsko-rosyjskie będą oparte na realiach, a nie na emocjach – Zacznijmy od korzeni. W jednym z wywiadów powiedział pan: „Jestem pół Polakiem i pół Rosjaninem, serce mam podzielone pomiędzy te dwa kraje”. Proszę więc opowiedzieć o rodzinie, o ojcu i matce, i o tym, kto nauczył pana języka polskiego. – Ojciec, który niestety już nie żyje, urodził się w Wilnie w 1929 r. w polskiej rodzinie. W wyniku sowieckiej okupacji rodzina uciekła na zachód Polski, do Poznania, gdzie tata rozpoczął
A miało być tak pięknie
Gdańsk, Katowice, Lublin, Warszawa i Wrocław walczą o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Liczą na prestiż i wymierne korzyści. W węgierskim Peczu nadzieje też były ogromne. Plac Széchenyiego jest pełen ludzi. Międzynarodowy gwar: niemiecki, angielski, włoski i węgierski mieszają się w powietrzu. Z kafejek dobiegają dźwięki muzyki jazzowej. W ogródkach restauracyjnych, na ławkach i schodach ludzie grzeją się w ciepłych jeszcze promieniach słońca. Dzieci biegają między strumieniami wody, po płytach ogromnej fontanny wbudowanej w chodnik.
Postamerykański świat?
USA są potężne, ale nie wszechpotężne. Nie są w stanie rozwiązać wszystkich konfliktów w świecie swą siłą militarną czy ekonomiczną. Potrzebują sojuszników Świat wprawdzie nigdy nie był amerykański, nie może więc być postamerykański, ale wielu Amerykanów uważa, że dominacja USA, zarówno polityczna, gospodarcza i militarna, jak i naukowa i kulturalna, była tak duża, że potentat prasowy Henry Luce słusznie ogłosił wiek XX „wiekiem Ameryki”. Wieku XXI nikt jednak nie odważy się nazwać wiekiem Ameryki. W wielu krajach, w tym również w Stanach
Walka o emerytury
Kto broni OFE i jaki ma w tym interes Gdyby nawet rząd Donalda Tuska nie miał żadnych innych osiągnięć niż obniżenie składki wpłacanej do otwartych funduszy emerytalnych, to i tak zasługuje na uznanie dzięki tej próbie ratowania przyszłych emerytur Polaków przed uszczupleniem. Jeśli zdoła zamierzone zmiany ustawowe doprowadzić do końca, kolejne roczniki emerytów będą mu wdzięczne za to, że ich pieniądze zostały wyjęte z OFE i wróciły do ZUS, powiększając świadczenia emerytalne. Im mniej pieniędzy w OFE, tym wyższe będą
Jednostka zagubiona w państwie
Jak kapitalizm kapitalizmem każdy przedsiębiorca wie, że lepsze są kontrakty zawarte z państwem niż z drugim prywatnym przedsiębiorstwem. Lepsze w kilku znaczeniach: państwo nie bankrutuje i nie znika tak często, jak to się zdarza firmom prywatnym. Państwo nie jest nastawione na zysk, nie ma więc z tym wiążącej się skłonności do oszukiwania. Nie ucieka też do raju podatkowego, a jeśli chce takiego raju, to go u siebie tworzy. W ciągu dwudziestu lat gospodarki rynkowej Polacy dowiedzieli się już wystarczająco dużo o prywatnym biznesie, żeby nie polegać
Smutne życie Waltera Kohla
Syn „kanclerza jedności Niemiec” dokonał rozrachunku z pozbawionym uczuć ojcem W Niemczech znów toczy się dyskusja o Helmucie Kohlu. Przywódcy chadecji w Dreźnie zaproponowali postawienie pomnika byłemu kanclerzowi jeszcze za życia. Lewica oraz dawni działacze opozycji obywatelskiej w NRD są stanowczo przeciwni. Szef frakcji SPD w parlamencie Saksonii, Peter Lamers, ostrzegł przed „kultem jednostki”. „Nasza partia nie chce, aby Drezno stało się pierwszym niemieckim miastem z pomnikiem Kohla”, powiedział. „W 1989 r. nauczyliśmy się
W teatrze interesuje mnie synteza życia – rozmowa z Emilianem Kamińskim
Jest wielu dyletantów, którzy nauczyli się wstrzykiwać widzowi artystyczny silikon – Jak to się dzieje, że w niełaskawych dla kultury czasach, kiedy utrzymanie państwowych teatrów jest tak trudne, Kamienica świetnie sobie radzi? – W moim teatrze mam trochę inny układ organizacyjny, bardziej zbliżony do teatrów amerykańskich. Tam teatry są normalnym przedsiębiorstwem. Bo choć sprawy artystyczne są bardzo ważne, to nie tylko one decydują o życiu i jakości teatru. Prof. Bardini powiadał, że przed wojną w teatrze było dwóch braci
Arabska zima ludów
Rewolucje zmienią krajobraz polityczny Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu Świat wstrzymał oddech. Rewolucja ogarnia kraje arabskie, narody żądają chleba i wolności. Nikt nie potrafi przewidzieć, jakie będą tego następstwa. A mogą się okazać dramatyczne i doniosłe. Porównywalne z przełomem w Europie Środkowej i Wschodniej w 1989 r. Być może rządzący od lat despoci zostaną obaleni, ale zastąpi ich armia, która wprowadzi tylko nieco łagodniejszy reżim. Niektórzy wróżą destabilizację Bliskiego Wschodu, zdobycie władzy przez fundamentalistów islamskich,
Mubarak i co dalej – rozmowa z Janem Natkańskim
Przewrót w Tunezji mógł być zapłonem dla Egiptu, ale wydarzenia egipskie rozwijają się po egipsku – A jednak: Mubarak odchodzi. – Takie jest żądanie trwających od 25 stycznia wielotysięcznych demonstracji w Kairze i innych miastach Egiptu. Jedynym postulatem zwołanej 1 lutego tzw. milionowej demonstracji było odejście prezydenta. Była to swoista forma referendum narodowego. Prezydent nie ugiął się wobec tego werdyktu społecznego. W wygłoszonym tego samego dnia wieczorem orędziu zapowiedział, że nie zamierza
Pielgrzymka hipokrytów
Co może wymyślić poseł katolik, by po zaledwie czterech dniach, jakie w styczniu spędził w Sejmie, odreagować tę stresującą mordęgę? Nie będzie przecież czekał na niedzielę czy urlop. To może być dobre dla frajerów – pracusiów, ale nie dla posła, który ślubowanie kończył słowami: „Tak mi dopomóż BÓG”. Z takiej przysięgi powinno jednak coś wynikać. Tylko co? Większość posłów o dekalogu co nieco słyszała, ale ci, którzy kiedyś go znali i nawet praktykowali, zdążyli pozapominać, o co w nim chodzi. Zamiast dekalogu zostały posłom tylko gesty, przysięgi






