2011

Powrót na stronę główną
ABC BANKOWOŚCI część II

Twój przyjaciel bank

Walka z barierami utrudniającymi niepełnosprawnym korzystanie z usług bankowych to nie tylko usuwanie przeszkód architektonicznych Przyjazny dla osób z niepełnosprawnością, wzór dla innych instytucji w likwidowaniu barier architektonicznych – tak brzmi zapis w certyfikacie „Obiekt bez barier” przyznawanym przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji. Problem jest poważny, gdyż progi, schody, wąskie drzwi i wysoko umieszczone okienka dla klientów stanowią dla ludzi poruszających się na wózkach niemożliwe do pokonania bariery. Oczywiście niepełnosprawność nie jest wyłącznie problemem ludzi, którzy nie chodzą o własnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zagubiony na Jukonie

Kiedy dopłynąłem do Fort Selkirk, Indianie nie mogli uwierzyć, że samotnie pokonałem kanion Rozkładam sprzęt, spoglądam na olbrzymie przestrzenie. Dookoła pustka. Cisza, aż uszy bolą. Północna Kanada, Jukon. Obszar dwukrotnie większy od Polski, na którym mieszka tylko 36 tys. ludzi, a niedźwiedzi grizzly, według tutejszych myśliwych, jest 80 tys. – Chcesz ten wózek przeciągnąć przez South Canol? – uśmiecha się 45-letni Indianin z Johnson’s Crossing przy drodze Alaska Highway. Canol to legenda tak samo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Krakowski test tolerancji

Przez całe lata była nieszczęśliwym mężczyzną, teraz jest szczęśliwą kobietą. I startuje w wyborach Gdy w 2009 r. kandydatką SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego w okręgu krakowskim została Joanna Senyszyn, wiele osób uznało, że to prowokacja środowisk antyklerykalnych i że osoba domagająca się rozdziału Kościoła od państwa nigdy nie zostanie zaakceptowana w konserwatywnym Krakowie. Tymczasem tak wielu krakowian oddało na nią głos, że była to największa sensacja tamtych wyborów pod Wawelem. Senyszyn bez problemu została eurodeputowaną. To, co na 9 października przygotował w Krakowie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Ucieczka w seriale

Od kilku lat obserwujemy serialowe zjawisko. Zjawiskowe seriale! Kiedyś gardziliśmy latynoską produkcją, tasiemcami z niewolnicą Isaurą itd. Było wówczas niezłe kino, było w czym wybierać. Ja nie miałam jeszcze klaustrofobii, oglądaliśmy więc ambitne filmy w kinie. Potem z biegiem lat kino marniało, więdło, zmieniało się w produkcję dla dzieci, tak jak „Gwiezdne wojny”, które zresztą są świetne i stanowią wyżyny gatunku. „Harry Potter” to już nie to samo. Od czasu do czasu pojawia się prawdziwa perła w plastikowym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tragedia na HMS „Nieszczęście”

Szalony marynarz skazany za morderstwo na pokładzie atomowego okrętu podwodnego. Była to bezprecedensowa tragedia w historii Królewskiej Marynarki Wojennej. Opętany żądzą mordu marynarz próbował urządzić masakrę w centrali dowodzenia najnowocześniejszego atomowego okrętu podwodnego Wielkiej Brytanii – HMS „Astute”. Strzelił w głowę pierwszemu oficerowi, zabijając go na miejscu, innego oficera ciężko ranił. Szaleńca z narażeniem życia obezwładnił przewodniczący rady miejskiej Southampton, zwiedzający właśnie okręt. 23-letni zabójca, starszy marynarz Ryan Donovan,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

W imię Allaha

Pakistan stał się światowym bastionem zamachowców samobójców Pakistańczycy płacą wysoką cenę za amerykańską wojnę z terroryzmem. Jedyny kraj islamski z bronią nuklearną stał się największym matecznikiem zamachowców samobójców. Władze wprowadziły ostre środki bezpieczeństwa, lecz nie potrafią opanować sytuacji. 19 września przed rezydencją szefa policji 18-milionowej metropolii Karaczi rozległ się ogłuszający huk. Ulicę zasnuła chmura dymu. Kiedy się rozwiała, odsłoniła trzymetrowy krater, porozrywane zwłoki i wielkie kałuże krwi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

E-urząd po polsku

Cyfrowe wykluczenie myślenia, czyli… Koszt dysku 500 GB, na którym zmieści się co najmniej 50 mln jednostronicowych dokumentów, to dziś ok. 250 zł, a więc niewielka część kosztu wytworzenia i przechowywania dokumentów papierowych. Czy stać nas na odrzucenie cyfryzacji? W ostatnich latach niemal na każdym poziomie struktury administracji publicznej uruchomiono wiele projektów informatycznych. Pomimo postępu w ich realizacji, często słychać postulaty, aby najpierw usunąć absurdy w administracji, a dopiero potem informatyzować jej organy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ujazdowski jak proboszcz

Człowiek PiS, a zwłaszcza polityk, jest gotów na każde wyzwanie. Szczególnie w kampanii wyborczej. Ale są też politycy PiS, którzy swoje przemowy agitacyjne wolą wygłaszać w bezpiecznych miejscach. Najostrożniejszy z ostrożnych jest z pewnością Kazimierz Michał Ujazdowski, który do wrocławian przemówił sprzed ołtarza Parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Przemówił i dostał oklaski od miłych pań, które nie spodziewały się w tym miejscu nowego dobrodzieja. Na pytanie, skąd ten obyczaj mów sprzed ołtarza, wierni usłyszeli odpowiedź, że Kościół nie będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Arystokraci nie mają na podatki

Życie to najzabawniejszy kabaret, co potwierdza się na każdym kroku. I tak się akurat porobiło, że w zabawianiu publiczności celuje nasza nadwiślańska „arystokracja”. Nie trzeba już leźć do kina, by się rozerwać, bo wystarczy obejrzeć relacje z życia arystokratycznego rodu Kulczyków (herbu nie możemy jeszcze podać, bo heraldycy się nie dogadali). Pretekst do balowania zawsze się znajdzie. Jak choćby 10. rocznica ślubu Dominiki Kulczyk (córka) i Jana Lubomirskiego (zięć rodu). Czyż nie był to dobry powód, by wydać trochę ciężko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jak prezes PAP doradza Tomkowi

To, że w Polskiej Agencji Prasowej pod rządami urzędników Platformy Obywatelskiej dzieje się znakomicie, widać po korespondencji, jaką prowadzi jej prezes i redaktor naczelny w jednym, czyli Jerzy Paciorkowski. Pisać oczywiście każdy może, a w PAP to nawet powinien. Ale żeby wysyłać własne przemyślenia do poprzedniczki, którą tak nieelegancko sczyściło się z Agencji? Albo prezes jest za bardzo zabiegany, albo zupełnie zdesperowany. Albo…? A oto, co pisze Paciorkowski w esemesie do dr Ady Kostrz-Kosteckiej: Czesc Tomek. Patent na wybory: po pierwsze wiecej Tuska:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.