2013

Powrót na stronę główną
Świat

Zmierzch Złotego Świtu

Rząd Grecji energicznie rozprawia się z partią neonazistów Rząd w Atenach wreszcie wystąpił przeciw neofaszystowskiej i ksenofobicznej partii Złoty Świt (Chrisi Awgi). Jej czołowi działacze zostali aresztowani. Za kraty trafili m.in. lider Nikolaos Michaloliakos i jego zastępca Christos Pappas, rzecznik ugrupowania, brutalny gbur Ilias Kasidiaris, oraz parlamentarzysta Giannis Lagos. 1 października przesłuchania zatrzymanych rozpoczął specjalny sędzia śledczy. Dochodzenie przeciwko aktywistom Złotego Świtu prowadzą służby odpowiedzialne za zwalczanie terroryzmu,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kościół

SMS-owe ściganie owieczek

Diecezja Graz-Seckau dostała 10 tys. euro kary za wzywanie do płacenia podatku kościelnego Korespondencja z Wiednia Kiedy w Austrii owieczki nie płacą podatku kościelnego, pracownicy instytucji kościelnych szukają sposobów, by przypomnieć wiernym o ich obowiązku. Podatek kościelny dla katolików wynosi 1,1% dochodów, dla ewangelików – 1,5%. Są i odstępstwa od tej reguły – podatek minimalny 50 euro czy zniżki dla samotnych matek i ojców, emerytów itd. Inne zasady wyliczeń stosuje się wobec rolników

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Media z aureolą

Po 1989 r. w Polsce działało lub działa około 2 tys. redakcji powołujących się na swoje związki z religią Przez ulice naszych miast przemieszczają się od roku setki tysięcy ludzi z żądaniem, aby katolicy mieli w końcu swoje media. Wszystko wskazuje na to, że chodzą niepotrzebnie, bo po 1989 r. w Polsce działało lub działa ok. 2 tys. redakcji powołujących się na związki z religią. Tylko kilkadziesiąt z nich reprezentowało inną konfesję niż rzymski katolicyzm. Z tą odrobinką nie ma zresztą problemów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Kim był agent Stalina

Co nasz wywiad wiedział w 1939 r. o planach i działaniach Moskwy i Berlina wobec Polski Prof. Mariusz Wołos – historyk dziejów najnowszych, profesor Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie i Instytutu Historii PAN w Warszawie; w latach 2007-2011 pełnił funkcję dyrektora Stacji Naukowej PAN w Moskwie i stałego przedstawiciela PAN przy Rosyjskiej Akademii Nauk. Czy wybuch II wojny światowej był dla polskich służb specjalnych – wywiadu i kontrwywiadu, dużym zaskoczeniem? – Generalnie można powiedzieć,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wyrafinowana Grupa Inwestycyjna

Siedem lat trwało śledztwo, które miało wyjaśnić, co się stało z 248 mln zł klientów WGI i kto odpowiada za ich zniknięcie. Chyba nie do końca to się udało Zatrzymanie, oskarżenie i skazanie Bernarda Madoffa na karę 150 lat pozbawienia wolności zajęło władzom amerykańskim sześć miesięcy. Największy w dziejach oszust, który dopuścił się nadużyć finansowych na kwotę 50 mld dol., miał pecha. Gdyby uprawiał swój proceder nad Wisłą, a nie nad rzeką Hudson, zapewne włos by mu z głowy nie spadł.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Czy jej wiersze mogą kłamać – rozmowa z Agatą Passent

Agnieszka Osiecka zmieniła Polskę, nie będąc aktywistką. Oddziaływała poprzez twórczość, talent, wdzięk, urodę i pióro AGATA PASSENT – dziennikarka, felietonistka miesięcznika „Twój Styl” i TVN 24, prezeska Fundacji Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej, córka Agnieszki Osieckiej i Daniela Passenta. Życiem stu osób Oglądałem zdjęcie zrobione w mieszkaniu pani rodziców: na pierwszym planie Daniel Passent pisze z namaszczeniem tekst na maszynie, w kącie pokoju siedzi Agnieszka Osiecka z kilkuletnim dzieckiem, czyli panią, na kolanach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Leśnodorski, gola – żyleta woła

To, że ktoś przytrze nosa najbardziej zarozumiałemu prezesowi w Polsce, było pewne. Ale że na Leśnodorskiego wystarczyli słabiutcy Cypryjczycy z Apollonu, to wstyd. Trudno więc się dziwić kibicowi Legii, który po blamażu na Łazienkowskiej napisał w internecie: „Jaki prezesik, tacy niby-zawodnicy”. Sprzedając najlepszych piłkarzy za granicę, Leśnodorski jednocześnie ogłosił nadchodzący cud. Legia idzie po sukcesy międzynarodowe! Za przeproszeniem, gdzie Rzym, a gdzie Krym? Bez dobrych piłkarzy żaden trener sobie nie poradzi. Żal więc Urbana, który firmuje kolejne wygłupy prezesa. Choć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Za czym kolejka ta stoi

Znamy to zjawisko aż za dobrze. Im dalej od powstań czy wojen, tym więcej kombatantów. Gdy ubywa świadków, przybywa ludzi, których zasługi rosną i rosną. Oczywiście, najbardziej w ich oczach. A jak jeszcze wiążą się z tym jakieś przywileje, to hamulce puszczają. Bo przecież każdy Polak, jak głoszą narodowe mity, zawsze był bitny i heroiczny. Nawet nie wiemy, jak bardzo. Trzeba było badań CBOS, by wywrócić powojenną historię Polski do góry nogami. 800 tys. Polaków po czterdziestce przypomniało sobie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Jak Bańkowska nie uprosiła Szubartowicza

To, co poniżej, nie jest skeczem z kabaretu, ale fragmentem rozmowy Przemysława Szubartowicza z posłanką SLD Anną Bańkowską w „Sygnałach Dnia” radiowej Jedynki.– Ale pani poseł, ta zmiana reguł dotyczy tylko tego wyboru, to znaczy w tym projekcie rządowym…– Ale, panie redaktorze, ja…– …jest tak, że obywatele mogą dokonywać wyboru…– Proszę…– …czy chcą, aby ich emerytury trafiały do ZUS, czy do OFE…– Proszę mi pozwolić…– …a teraz pan premier sugeruje, że może co dwa lata, co trzy lata.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Mam na imię Agnieszka, a na nazwisko Osiecka

Szczere, intymne i bez cenzury – o dziennikach poetki wiedzieli tylko najbliżsi Zaczynam mój pamiętnik Dnia 27 XII 1945 r. W 1939 r. wróciłam z Zakopanego do Warszawy. Wtedy zaczęła się okupacja niemiecka. Miałam wtedy trzy lata, a teraz mam dziewięć. Na początku mieszkałam z rodzicami na Saskiej Kępie, na ulicy Jakubowskiej 16. Miałam tam swój pokój, który był mały, ale śliczny. (…) Pewnego razu byliśmy (to znaczy Mama, Tata i ja) w naszej kawiarni i jedliśmy obiad. Potem tata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.