2016

Powrót na stronę główną
Opinie

Podjudzanie do nienawiści to działalność antypolska

Wstąpienie do armii Berlinga dało Kresowianom możliwość walki z hitlerowcami pod polskimi sztandarami Podzielam oburzenie Przemysława Prekiela (PRZEGLĄD nr 12) z powodu zafałszowywania historii i ignorowania wielkiej daniny krwi złożonej przez żołnierzy Wojska Polskiego z frontu wschodniego. A już sugerowanie zdrady ojczyzny jest w odniesieniu do tamtych zwykłych żołnierzy (a nie niektórych dowódców) szkalowaniem pamięci tysięcy Polaków. Dodam tu jeden aspekt wskazujący patriotyczne motywacje, jakie leżały u podstaw decyzji wielu Kresowian o wstąpieniu do armii Berlinga. Kiedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Policjant z ciężką nogą

W Danii polityk, który przekroczyłby prędkość i uchylał się od kary, byłby skończony Korespondencja z Kopenhagi Duńscy policjanci przekraczają dozwoloną prędkość. W ubiegłym roku za zbyt szybką jazdę w latach 2013-2014 zapłacili ponad 200 tys. koron (ok. 120 tys. zł). Jeden z policjantów z południowo-zachodniej części Zelandii (wyspy, na której leży stołeczna Kopenhaga) został sfotografowany, gdy jechał przez miasto z prędkością 85 km/godz. Maksymalna dozwolona prędkość wynosiła 50 km/godz., więc nie tylko zapłacił 4 tys. koron (ok. 2360

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Trudeau na trudne czasy

Gdy kampania wyborcza w Stanach Zjednoczonych robi się niebezpiecznie populistyczna, świat coraz częściej spogląda z nadzieją na Kanadę Uśmiech niczym z reklamy pasty do zębów. Rozwichrzone włosy. Tatuaż, walki bokserskie i striptiz na cele charytatywne. Ale przede wszystkim syn jednego z najwybitniejszych polityków w historii kraju, z którego legendą musiał się zmierzyć. Tyle w skrócie można było powiedzieć na temat Justina Trudeau, zanim po spektakularnym zwycięstwie w październikowych wyborach odsunął od władzy konserwatywnego premiera Stephena Harpera i sam stanął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Pacyfikacja

Depresja mi odpuściła, by wrócić, leki nie działają, sam sugeruję lekarce elektrowstrząsy, co pani profesor od razu podchwytuje. Jadę więc do Tworek, jak na Hawaje – zamiast masaży elektrowstrząsy. Na miesiąc. Nie mogę się doczekać. Wezmę komputer, ale warunki mogą być bojowe. Postaram się słać stamtąd małe donosy. Mityczne Tworki, które weszły do języka, staną się moim domem; w ilu powiedzeniach występują: „do Tworek się nadaje”, „jak w Tworkach”. A na razie garść okruszków z kraju i ze świata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Z piekła do beznadziei

Wolontariusze ze Śląska ratują uchodźców na Morzu Śródziemnym – Gdy po raz kolejny zobaczyłem w telewizji, jak uchodźcy toną w Morzu Śródziemnym, kilkadziesiąt metrów od brzegu, pomyślałem, że trzeba się włączyć w ratowanie życia. W ciągu ostatnich 40 lat zdobyłem uprawnienia i wyszkoliłem mnóstwo płetwonurków i ratowników. Czas to wykorzystać – mówi Wojtek Lempart, założyciel humanitarnego stowarzyszenia Śląski Patrol Ratowniczo-Poszukiwawczy w Bytomiu. Stowarzyszenie powstało 5 lutego, a już w marcu wysłało do Grecji grupę ratunkową. Wyziębieni i zrozpaczeni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Korupcja razy czterysta czterdzieści cztery

Policja uważa, że dyrektorka szkoły przyjmowała łapówki w wysokości od 10% do 50% nauczycielskich zarobków Barbara R. dyrektorką Szkoły Policealnej Nr 2 Pracowników Medycznych i Społecznych była przez wiele lat. Od początku rządziła w niej twardą ręką. Wszelkie przejawy buntu dusiła w zarodku. Jej udzielne księstwo trwało sobie spokojnie, gdyż będąc członkiem białostockiej PO, miała znajomości w zarządzie województwa podlaskiego. Szkoła podlegała zaś bezpośrednio urzędowi marszałkowskiemu opanowanemu w latach 2006-2014 przez koalicję PO-PSL Trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Aptekarze pod bronią

13 lat bycia ministrantem i praca w aptece są przepustką do kariery w rządzie PiS. Bartłomiej Misiewicz spełniał te podstawowe kryteria i został szefem gabinetu Antoniego Macierewicza oraz rzecznikiem prasowym MON. Wychodził sobie tę popłatną robotę, wiernie wspierając Macierewicza w kampaniach wyborczych i w zespole smoleńskim. Pomogła mu też praca w najbardziej kadrotwórczej aptece w Polsce. Z apteki Aronia, którą w Łomiankach prowadzi Anna Obolewska, do góry poszedł nie tylko Misiewicz. Radosław, osobisty małżonek pani Anny, został wiceprezesem zarządu Polskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Alfabet Ziemkiewicza

Zakochany w sobie bez pamięci, i to z wzajemnością. Rafał A. Ziemkiewicz. Od dziesiątków lat cudowne dziecko najbardziej ponurej prawicy. Relikt obskuranctwa. Można go też opisać słowami, którymi sam bez cienia wstydu obdarza konkurentów z mediów. Ziemkiewicz jako jedna z najbardziej prominentnych kreatur prawicy ostatniego 30-lecia jest przekonany, że może napisać i powiedzieć wszystko. Idąc tą drogą, wysunął się na czoło rankingu kompromitacji prawicowych dinozaurów. A przecież konkurentów ma wielu, i to takich, którym przemyśliwanie nie przychodzi z łatwością. Podobnie zresztą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

„Srebrne Usta” Petru

Mówią i mówią. Usta są ich narzędziem pracy. Raz w roku politycy dostają za swoje gadanie nagrody. Ale tylko wtedy, gdy powiedzą coś szczególnie barwnego. Decyzja należy do słuchaczy radiowej Trójki, a plebiscyt „Srebrne Usta” wymyśliła 20 lat temu Beata Michniewicz. Jubileuszowa nagroda trafiła do Ryszarda Petru za wypowiedź podczas sejmowej debaty: „Mam prośbę do pani Pawłowicz o to, żeby się uspokoiła. Opanowała emocje. Niech pani weźmie przykład z pana prezesa Kaczyńskiego – nigdy nie krzyczy. Na sali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników Nr 14/2016

Haniebne słowa Cenckiewicza Niczym nie zaskoczył mnie pan Cenckiewicz (PRZEGLĄD nr 12). Odpowiedzialny naukowiec nigdy by nie powiedział tego, co właśnie wypalił ten „historyk”. Naukowiec nie dość, że ważyłby słowa, a wnioski umieszczał w otoczeniu kontekstów, to jeszcze zachowałby stosowny dystans do sprawy. Ale pan „historyk” (w rzeczywistości stronniczy publicysta z brakami warsztatowymi) woli walić pałą. Nikt nie oczekiwał, by wychwalał Świerczewskiego. Ale powinien uszanować prostych żołnierzy, podoficerów i wielu oficerów. 2 Armia Wojska Polskiego składała się w większości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.