2016
Prosta droga w kosmos
Będzie narodowy satelita usługowy Jest ich ponad 40 i razem tworzą przemysł kosmiczny w Polsce, który dla wielu z nas wciąż uchodzi za coś egzotycznego. Są wśród nich instytuty naukowo-badawcze, np. Instytut Łączności czy Instytut Lotnictwa, firmy zajmujące się szeroko pojętą informatyką i automatyzacją, producenci sprzętu elektronicznego czy firma Planet PR, organizująca konkursy o zasięgu europejskim na łaziki marsjańskie. To wszystko wydaje się dosyć skromne, bo przecież nie produkujemy własnych rakiet ani promów kosmicznych, nie mamy
Laburzyści odbiją Londyn?
5 maja okaże się, czy brytyjską stolicą będzie rządzić muzułmanin, syn kierowcy i szwaczki z Pakistanu Brytyjscy laburzyści mają za sobą kilka lat tłustych i kilka chudych. Wielu zaczęło nawet mówić o konieczności wyprowadzenia przez Partię Pracy sztandaru. Wygląda jednak na to, że czarny scenariusz zaczęto pisać zbyt wcześnie. Labour Party dokonała ostrego zwrotu w lewo i przeżywa renesans. W Londynie jej kandydat Sadiq Khan idzie po stanowisko burmistrza. Kiedy w 2000 r. Partia Pracy
Moje powolne umieranie z Maćkiem
– To nieprawda, że czas leczy rany – mówi Ewa Berbeka, żona himalaisty, który zginął, schodząc z Broad Peaku – Coś we mnie umarło. Jakaś część mnie nie żyje. Spokojnie mogłabym dzisiaj zamknąć oczy i odejść. – Ewa mocno zaczyna swoją opowieść. – Nie boję się śmierci. Wręcz przeciwnie, nawet na nią czekam, bo wiem, że w tym drugim życiu znowu będę z Maćkiem. (…) Wyznanie Ewy jest wstrząsające nie tylko dlatego, że mówi to piękna kobieta
Wielka Polska, czyli multikulti
Patologiczna wręcz niechęć do uchodźców, szczególnie muzułmanów, jest w środowiskach naszych „patriotycznych półgłówków” (to termin użyty swego czasu przez prof. Fryderyka Hechla i od niego tu zapożyczony) uważana za przejaw patriotyzmu. Obawa, że kilka tysięcy tych ludzi „zislamizuje” Polskę, jest kompromitująca podwójnie. Nieświadomie ujawnia bowiem niewiarę w siłę polskiej kultury i tradycji. Skrywane albo rzeczywiście podświadome przekonanie, że kulturze i tradycji 38-milionowego narodu może zagrozić kultura i obyczaj kilku tysięcy przybyszów. Zdradza także niewiedzę. W latach 90.
Mieszczański, czyli jaki?
Jest uśmiechnięty, piegowaty i modnie ubrany. Wielkomiejski luz widać wszędzie: spod czapki (w tej czapce nie chodzi o to, żeby grzała) wystają długie włosy, w uchu uśmiecha się kolczyk. Koszulki są wymięte (ironicznie). Znamy się z teatru i kiedy spotykamy się w wielkomiejskiej, stylizowanej na francuską knajpce, siadamy razem przy stole. Ciekawi mnie, jest dobrym artystą, uważnie go słucham. „Mieszczański spektakl”, mówi. „Moi mieszczańscy rodzice”. „Ojej, jakie mieszczańskie”. To mi się ciągle zdarza – myślę.
Zatrzymać barbarzyńców
Zakazać i nakazać. Ach, jak oni lubią te słowa. Pal licho, gdyby używali ich tylko w czasie kazań. Ale nie. Najbardziej kochają zakazy prawne i zapisy w kodeksach. Tak jakby sami nie wierzyli w potępienie wieczne. Wolą kary doczesne. A najbardziej więzienie. Usłużni politycy uchwalą przecież, co trzeba. Także teraz, gdy Episkopat wezwał polityków do pełnej ochrony życia ludzkiego w Polsce. Jeszcze przecież się nie zdarzyło, by prawica zlekceważyła takie żądanie. Tak jest i tym razem. Zaczął się wyścig, kto
W 14. numerze „Przeglądu” polecamy
TEMAT Z OKŁADKI Czego Ameryka chce od Polski – Amerykanie boją się, że Polska będzie krajem permanentnego kryzysu demokracji. Krajem słabym, niestabilnym. A ponieważ jest zbyt ważna w polityce i całej strategii amerykańskiej, wysłano do Warszawy ludzi, którzy nasz kraj znają – tłumaczy były prezydent Aleksander Kwaśniewski. – Amerykanie chcą przywrócenia możliwości działania Trybunału Konstytucyjnego, zrealizowania wniosków Komisji Weneckiej. Zarzuty, że ktoś lobbuje, urabia nam za granicą opinię, są całkowicie fałszywe.
Metamorfozy
Wojciech Karpiński miał osobiste powody, żeby napisać książkę o Henryku Krzeczkowskim, swoim przyjacielu („Henryk”, Zeszyty Literackie). Istniały też racje obiektywne, żeby taka książka powstała. Książka zaciekawia bohaterem, a także ze względu na autora. Karpiński jest pisarzem niezależnym w swoich poglądach i swoim smaku literackim, w dzisiejszej Polsce nie widzę wielu, którzy byliby jak on zdolni do czynienia równie trafnych i głębokich rozpoznań w dziedzinie kultury. Jednego tylko nie pochwalam u tego wielbiciela Miłosza: odwraca się od fałszu i brzydoty, nie toczy
Szwed puszczony w skarpetkach
Od dyrektora banku po ślusarza – wszyscy zdejmują buty w domu. Bez względu na to, jak wygląda reszta stroju Wielkie było rozczarowanie mojego znajomego, który dopiero co zaczął pracę w Szwecji i postanowił zaprosić swoich nowych i, jak mu się wydawało, sympatycznych kolegów na piwo, a ci odmawiali mu jeden po drugim, tłumacząc się naiwnie, że nie mogą przyjść, bo… robią pranie. Już nawet nie chodziło mu o to – wyjaśniał mi potem – że nie chcieli przyjść, ale że nie byli w stanie zdobyć się na wymyślenie lepszej wymówki.






