2016
Kto rządzi Inspekcją Transportu Drogowego?
Kierowco piracie, jeśli chcesz poszaleć, wal do Warszawy. Masz tu raj, bo rozbierane są i tak nieczynne fotoradary z 27 szczególnie niebezpiecznych miejsc. Po decyzji Sejmu, który przed wyborami chciał się podlizać wyborcom i zabrał straży miejskiej uprawnienia do kontroli prędkości drogowych bandytów, została do tego tylko policja. Można więc grzać przez skrzyżowania na czerwonym, ile tylko fabryka dała autku mocy. Statystyka ofiar poszła w górę. Ale Inspekcja Transportu Drogowego ma to w głębokim poważaniu. Nie weźmie od straży fotoradarów, bo nie ma kasy. Głupszego argumentu już nie było?
Europejczycy obcy u siebie
Politycy europejscy, z wyjątkiem premiera Węgier, demonstrują bezradność wobec fali migracyjnej. Nie są bierni, przeciwnie, popisują się aktywnością, która jednak nie obiecuje opanowania sytuacji. Przeciwnie, świadczy o głębokiej dezorientacji i jakby uporze, żeby nie widzieć rzeczywistości taką, jaka ona jest. Nie mają oni prawa być zaskoczonymi tym, co się dzieje. Uprzedzano ich, że do tego dojdzie. W Polsce czynił to prof. Grzegorz Kołodko w swojej znakomitej książce „Dokąd zmierza świat. Ekonomia polityczna przyszłości”. Pisze on tam m.in.: „Gdy
Zamach na rozum
Na czarno-białej okładce PRZEGLĄDU, który ukazał się po katastrofie pod Smoleńskiem, był tytuł „Solidarni w żałobie”. Tak wtedy myśleliśmy. Mimo że bardzo krytycznie ocenialiśmy ówczesnego prezydenta i rząd PiS. Uznaliśmy, że ta katastrofa przekreśla wcześniejsze pretensje. Że w obliczu takiego nieszczęścia nie ma miejsca na małostkowe podziały i wyrzuty. Dziś też uważam, że główna myśl, z jaką chcieliśmy trafić do Czytelników, miała głęboki sens. Solidarni w żałobie. Tego chcieliśmy. I myśleliśmy, że tak może być. Że bezsens tylu śmierci może dać chociaż
W 15. numerze „Przeglądu” polecamy
TEMAT Z OKŁADKI Chrztu Polski nie było – Dziś możemy autorytatywnie stwierdzić, że państwowość Polski zaczęła się nie tylko kilka lat przed chrztem Mieszka I, ale wręcz na dziesięciolecia przed nim – stwierdza prof. Edward Potkowski, historyk, emerytowany profesor Wydziału Historycznego UW. – Państwo Mieszka I było wynikiem działania trzech pokoleń władców. Mieszkowi doradzono, by łączyć się z Zachodem, bo inaczej Polanie będą ginąć jak zachodni Słowianie. Lokalne kulty pogańskie nie sprzyjały centralizacji państwa. Zhierarchizowany
Poseł Czartoryski: „Z gwałtów rodzą się dobrzy Polacy”
Człowiek patrzy i nie może uwierzyć, że to, co widzi, to też gatunek homo sapiens. Na przykład taki poseł PiS Arkadiusz Czartoryski z Ostrołęki. Autor najobrzydliwszej wypowiedzi o aborcji. „Jaka jest różnica, czy dziecko jest poczęte z gwałtu, czy nie? Przecież z gwałtów rodzą się dobrzy Polacy. Jak choćby z masowych gwałtów Niemców w czasie II wojny światowej”. I pomyśleć, że tak mówi były nauczyciel religii i historii.
Listy od czytelników Nr 15/2016
Od pigułki do klauzuli sumienia Bardzo zamożne mamy społeczeństwo, skoro zdaniem pana ministra kobiety stać na nadużywanie pigułek po 100 zł sztuka. Gdy w artykule „Aborcja pigułki” (PRZEGLĄD nr 14) czytałem o przypadku kobiety, która nie mogła kupić pigułki w swojej miejscowości, przypomniała mi się sprawa klauzuli sumienia aptekarzy. Upadła ona w poprzedniej kadencji, ale może wrócić. A co do pigułki „po”, uważam, że to będzie tylko sprawa kasy. Ponieważ liczy się czas, trzeba będzie szukać prywatnego gabinetu i zapłacić za receptę.
Mit pękających domów
Wielka płyta postoi 150 lat. Będą dwupoziomowe mieszkania, windy zewnętrzne i ogrody na dachach Przeciętny Polak – czyli 12 mln ludzi – mieszka w bloku zbudowanym z wielkiej płyty. Na niego więc najsilniej działają katastroficzne wizje rozpadających się budynków, serwowane od czasu do czasu przez brukowe media. Straszenie wielką płytą Po kilku takich publikacjach głos zabrał Instytut Techniki Budowlanej, który przyczynił się do rozwoju tej technologii w naszym kraju. Bo właśnie tutaj od połowy XX w.
Skutki polityki historycznej
U Snydera czy Daviesa nie ma prawie śladów walk 1. i 2. Armii WP Pierwsza myśl, jaka nasunęła mi się po przeczytaniu wywiadu z Andrzejem Celińskim „Nomenklatura głuptaków” (PRZEGLĄD nr 12), dotyczyła konieczności wydania tego wywiadu w formie broszurki i rozesłania jej do liceów i na wydziały historii. Potem jednak uświadomiłem sobie, że prawie żaden licealista o profilu humanistycznym, a nawet student historii, nie wie, kim był np. Kazimierz Moczarski. Powitałem koniec II wojny światowej jako 14-letni młodzieniec i widziałem na murach
Wyklęci karmieni złudzeniami
Na emigracyjnym Londynie ciąży współodpowiedzialność za rozstrzeliwania, tortury i więzienie zbrojnego środowiska niepodległościowego Relacje z uroczyście obchodzonego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wymagają postscriptum, aby pamięć nie stała się kolejną ofiarą polityki historycznej. Po Teheranie, Jałcie, Poczdamie, po cofnięciu uznania dyplomatycznego rządowi emigracyjnemu przez zachodnich aliantów i po nawiązaniu przez nich stosunków z rządem w Lublinie wiadomo było, że Stalin nie przestraszy się resztek polskiego podziemia w postaci leśnych ludzi. Wszelka dalsza walka pozostałych oddziałów państwa podziemnego






