2016
Gwiazdy, które spadły za wcześnie
Najlepszym posunięciem w karierze jest śmierć. Albo wciągnięcie na czarną listę. Albo alkoholizm. Ważne, żeby to było tragiczne i przedwczesne Kim byłby staruszek James Dean, gdyby jego porsche nie zderzyło się czołowo z fordem na kalifornijskiej drodze stanowej 466, gdy miał zaledwie 24 lata? Zapomnianą fiszką w teczce z lat 50. z napisem angry young men? Kim byłby Elvis pod siedemdziesiątkę? Otłuszczonym, zlanym brylantyną pajacem, który popisuje się przed emerytami na Hawajach? Niby wszyscy to wiemy, ale tylko Szymborska umiała zrobić z takich
Historia Iraku i 1 marca nad Wisłą
Komu przysługuje miano bohatera, a komu terrorysty i bandyty? Wiosną 2016 r. mija 13 lat od ataku Zachodu na Irak. Polska brała czynny udział w haniebnym najeździe na ten kraj. Jak pisze arabista prof. Marek Dziekan w książce „Historia Iraku”, zajęcie Bagdadu i de facto zniszczenie państwa przez wojska interwencyjne społeczność arabska będzie postrzegała i komentowała latami tak samo traumatycznie jak przegraną wojnę z Izraelem w 1967 r. czy zdobycie Bagdadu w 1258 r. przez Mongołów pod wodzą Hulagu-chana (równoznaczne z upadkiem kalifatu Abbasydów i końcem
Rodzinna awantura ze świnią w tle
Czy rosły, wysportowany i wyszkolony policjant dał się pobić dwóm kobietom i rolnikowi? Nie była to zwykła awantura domowa, bo według pierwszych doniesień prasowych dwie kobiety i mężczyzna mieli pobić policjanta. Czyli sensacja! Chociaż funkcjonariusz nie był na służbie, a z napastnikami „był po części spokrewniony”, jak to ujęła rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu. Media zaś nie pozostawiały wątpliwości. „Konflikt rodzinno-towarzyski był prawdopodobnie przyczyną rozboju na policjancie, do jakiego doszło 8 grudnia w Gołaszynie. W sprawę zamieszane są trzy
Haniebne słowa Cenckiewicza
Sławomir Cenckiewicz za nic ma daninę krwi żołnierzy z frontu wschodniego Sławomir Cenckiewicz, historyk IPN i od niedawna dyrektor Centralnego Archiwum Wojskowego, obraził żołnierzy Wojska Polskiego. Zdeptał ich pamięć, ich służbę i wielką daninę krwi. Stwierdził bowiem, że „żołnierze 1. i 2. Armii Wojska Polskiego nie są Wojskiem Polskim”, a ich szlak bojowy „nie jest częścią historii oręża polskiego”. Obok takich słów nie można przejść obojętnie. Od 1989 r. państwo konsekwentnie wypiera z pamięci narodu
Łatwiej o ofertę pracy lub stażu
Daleka Bruksela bliska ludziom Jedną z najważniejszych decyzji podjętych przez Parlament Europejski w ostatnich tygodniach jest zatwierdzenie zmian przepisów dotyczących funkcjonowania Sieci Europejskich Ofert Pracy EURES. Działająca od 1993 r. sieć EURES powołana została w celu ułatwienia poszukiwania ofert pracy na terenie 32 państw należących do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Przeszło dwie dekady funkcjonowania sieci pokazały jednak, że jej efektywność jest zdecydowanie niższa od zakładanej, co skłoniło europosłów do dyskusji nad zmianami poprawiającymi działanie
Władza tania i oszczędna
Nareszcie wiadomo, dlaczego na Ukrainę trafił tak liczny desant Amerykanów. Pragmatyczni Amerykanie chcą po prostu poznać tajemnicę taniej władzy. A na Ukrainie władza jest chyba najtańsza na świecie. Były minister rozwoju gospodarczego i handlu Aivaras Abromavičius zarabiał 5,5 tys. hrywien, czyli ok. 750 zł. Ciut więcej, bo równowartość 850 zł, dostaje Wołodymyr Hrojsman, przewodniczący Rady Najwyższej. Prawdziwym krezusem jest prezydent Poroszenko – płacą mu 1,6 tys. zł miesięcznie. Władza
Rozliczyć Batu-chana
Długo czekała Rada Najwyższa Ukrainy, by Mongolia zareagowała na podjętą w maju 2015 r. uchwałę „W sprawie ludobójstwa narodu ukraińskiego w XIII w. popełnionego przez Imperium Mongolskie”. Mongołowie nierychliwi, ale w końcu odpowiedzieli. Przewodniczący Wielkiego Churału Państwowego Zandaakhuu Enkhbold przypomniał, że w XIII w. świat nie słyszał o narodzie ukraińskim. Mimo to „Mongolia jest gotowa zapłacić odszkodowania za zniszczenie Kijowa przez Batu-chana, ale tylko poszkodowanym lub członkom rodzin. I czeka na listę”. My też czekamy, choć może cała ta historia to tylko jakiś
„Złota zmiana” dla adwokatów
Ciągle ktoś narzeka, że nie objęła go „dobra zmiana”. Niesłusznie labidzi. Zmiana nie objęła go, bo nie zasłużył. A przecież mógł się wykazać jeszcze za reżimu PO-PSL. Jak choćby adwokat Dominik Hunek z Wrocławia. Już w 2006 r. reprezentował w sądzie ówczesnego posła PiS Dawida Jackiewicza. W głośnej i tragicznej sprawie, gdy w wyniku szarpaniny z Jackiewiczem zginął pijany mężczyzna napastujący jego rodzinę. Hunek wykazał się wówczas adwokacką skutecznością. I teraz, gdy Jackiewicz został ministrem skarbu, rzucił Hunka na dwie
Jestem silną babą
Bardzo mnie niepokoi, że Stary Teatr został wzięty pod lupę. Dlaczego ktoś miał weryfikować nasze spektakle?! Marta Ścisłowicz – aktorka Starego Teatru w Krakowie, publiczności telewizyjnej znana m.in. z ról w serialach „Strażacy” (TVP 1) i „Lekarze” (TVN). „Ciągły ruch. Bezpośredni kontakt. Kontrola. Dyscyplina. Przekraczanie wszelkich ograniczeń. Brak oporów. Podejmowanie ryzyka. Wyraźny cel. Przejrzysty projekt. Żadnych kompromisów. (…) Żadnej dla siebie litości. Żadnego respektu dla cudzych kodeksów.






