2016
„Żołnierze wyklęci” i ich pan
Antoni Macierewicz buduje nowe wojsko Na naszych oczach minister Antoni Macierewicz likwiduje dotychczasowe wojsko i tworzy nowe. Zmiana jest radykalna i dotyczy w zasadzie wszystkiego – ludzi, kadry dowódczej, doktryny wojennej, pamięci, uzbrojenia, umundurowania. To ma być inna armia, w co innego ma wierzyć, innym wartościom być wierna. Co było dotąd, jest negowane. I nie chodzi o czasy Polski Ludowej, bo te do końca już wymazał poprzednik Macierewicza Tomasz Siemoniak, ale o III RP. Symbolem nowej armii jest
Ze swastyką na klacie
Faszystowska zaraza na Białostocczyźnie W toczącym się od 2013 r. śledztwie w sprawie środowiska białostockich pseudokibiców zarzuty usłyszało prawie 80 osób. Część zarzutów dotyczy propagowania faszyzmu. I to dosłownie. Wystarczy przyjrzeć się zdjęciom zabezpieczonym m.in. w komórkach i komputerach podejrzanych. Śledztwo prowadzone przez prokuratora prokuratury regionalnej (dawniej apelacyjnej) Grzegorza Masłowskiego ze wsparciem policjantów z Centralnego Biura Śledczego zmierza powoli, ale konsekwentnie do finału. Być może jeszcze w tym roku akt oskarżenia trafi do sądu. Zarzuty będą obejmowały
Bajki robotów
Jak bliscy jesteśmy stworzenia maszyn, które czują i myślą jak ludzie i mogą nas zastąpić? Długo znajdowaliśmy przekonujące wytłumaczenia ludzkich porażek w starciu z coraz inteligentniejszymi robotami. Kiedy w 1997 r. w Nowym Jorku rosyjski arcymistrz szachowy Garri Kasparow po raz pierwszy przegrał z superinteligentnym komputerem Deep Blue IBM (w dużej mierze zaprogramowanym i skonstruowanym przez chińskich badaczy), zewsząd napływały komentarze przypominające, że szachy to najbardziej analityczna z gier, w której ważna jest moc obliczeniowa, umiejętność szybkiego
Gospodarczy plan dla Polski
Propozycje Morawieckiego wynikają z prawdziwych diagnoz, ale nie są oparte na analizie rynku Prof. Adam Gierek Poseł UP do Parlamentu Europejskiego Polskie wyzwania rozwojowe Przez krajowe media przetoczyła się pierwsza fala dyskusji nad założeniami planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Krytycznie wypowiadali się eurodeputowani, niektórzy ekonomiści, a także architekci polskiej transformacji systemowej. Dyskutanci na ogół abstrahowali od istoty wyzwań, przed jakimi stoi dziś Polska. Obawiam się, że jeszcze chwila, a najważniejsza – ponad podziałami – dla
Niżej niż Botswana
Raport „The Economist”: polska demokracja coraz bardziej wadliwa Zaledwie 9% światowej populacji mieszka w krajach w pełni demokratycznych. Niestety, Polacy do tego szczęśliwego grona nie należą. Tak przynajmniej twierdzą eksperci „The Economist”, którzy opublikowali właśnie raport „Wskaźnik demokracji 2015”. Ich zdaniem, Polska to „demokracja wadliwa”. Taki sam tytuł przypadł nam w zeszłym roku. Z tą różnicą, że teraz nasza demokracja jest jeszcze bardziej wadliwa. Demokracja w czasach niepokoju Co to oznacza? Autorzy raportu precyzują:
Najpierw pańszczyzna, potem ojczyzna
Bunt chłopów z 1846 r. mówi o polskiej historii więcej niż wszystkie powstania niepodległościowe razem wzięte „Wściekłe hordy z cepami, widłami, napadają bezbronnych, biją, mordują, odwożą do cyrkułów, a tam im płacą. O przeklęci, na wieki przeklęci, w których głowach rozwinął się ten pomysł! Ale nie – to nie podobna, aby człowiek, chrześcijanin, mógł coś podobnego wymyślić, samo piekło musiało im to poddać. Tak obłąkać ciemne umysły tylu ludzi, porobić ich zbójami, mordercami swoich braci, swojej Ojczyzny –
Polscy Biskupi daleko od Franciszka
Hierarchom i publicystom przeszkadza otwarty katolicyzm papieża 13 marca minęły trzy lata od wyboru mało znanego kardynała Jorge Maria Bergoglia na papieża. W Kościele katolickim te trzy lata zaznaczyły się głębokimi przemianami, które zostały szeroko skomentowane i uzasadnione. W Polsce hierarchowie zachowują wstrzemięźliwość i nadal odwołują się głównie do nauczania polskiego papieża Jana Pawła II. Istnienia Franciszka nie mogą ignorować, ale znaczenie jego nauczania minimalizują. Walnie pomagają im w tym prawicowi publicyści i politycy.
Komu bije dzwon
To już nie są dzwonki alarmowe czy ostrzegawcze żółte kartki. Zaczyna nam bić dzwon. Bo gdy nie tylko w prywatnych rozmowach, ale również publicznie stawiane jest pytanie o zagrożenie zwarciem siłowym Polaków z Polakami, to mądrzy ludzie muszą się bać. I lepiej tego strachu się nie wstydzić, mówiąc wprost o tym, co może się stać. Nie by straszyć, bo wiadomo, że Polak niczego się nie boi, ale by studzić zapędy niektórych polityków. A że tacy są, to widać, gdy występują przed swoimi wyznawcami. Podobnie jak widać młodych napaleńców z mózgami
W 12. numerze „Przeglądu” polecamy
TEMAT Z OKŁADKI Polska dusza z mitu i kitu – Co to znaczy „tradycyjne wartości”? Nie ma takich wartości, bo nie ma jednej wspólnej tradycji, z której mogłyby one się wywodzić. Nie ma czegoś takiego jak polska dusza, pojęcie ukuli w XIX w. romantycy, lecz sami podchodzili do niego ostrożnie – ambiwalentnie, niejednoznacznie – tłumaczy prof. Zbigniew Mikołejko. – Polska znalazła się w stanie jakiegoś szaleństwa. Chciałbym, aby ci, którzy za nie odpowiadają, jak Kmicic po swoich wybrykach oblali się lodowatą wodą ze studni,






