2016
Dyrdymały senatora inkwizytora
Jak senator Martynowski i „Gazeta Polska Codziennie” zrobili z żołnierzy Gwardii Ludowej morderców W wydaniu bezkrytycznie pisowskiej „Gazety Polskiej Codziennie” z 11 marca 2016 r. zamieszczony został krótki tekst „sensacyjnie” i „demaskatorsko” zatytułowany „Władze Płocka bronią morderców”. Będąc z natury człowiekiem samodzielnie myślącym, postanowiłem się dowiedzieć, jakich to morderców, zdaniem „GPC”, bronią obecne władze Płocka. Oto, co czytamy w „GPC”: „Już wkrótce Płock bez ulicy Gwardii Ludowej – ogłosił senator Marek
Listy od czytelników Nr 13/2016
Myślenie osobne Czytam gazety, słucham gadających głów i dociera do mnie jednolity obraz: uchodźcy oznaczają terroryzm. Faktem jest, że miliony ludzi z Południa szturmują Europę, a europejskie miasta są wstrząsane krwawymi zamachami. Nie podzielam jednak zbiorowego poglądu, że te sprawy ściśle się łączą. Wspólna jest tylko ich geneza – wojna w krajach arabskich. Wojny w Iraku, Libii, Jemenie, Syrii wywołały interwencje zbrojne USA i niektórych sojuszników europejskich. Zginęły setki tysięcy ludzi, rozbito autorytarne
Bezcenna osoba Kempa
„Moja osoba” to, „moja osoba” tamto. Gdzie to słyszeliście? Bingo. To Beata Kempa we własnej osobie. Wielki skarb Ziobry i opozycji też. Bo co się „jej osoba” odezwie, to punkt dla opozycji. Nic tylko kupić lektykę i nosić „tę osobę”, by się nie przeziębiła i jak najdłużej knuła przeciw szefowej rządu. Za pomysł, by obok siebie ustawić dwie Beaty: Szydło i Kempę, opozycja powinna dożywotnio dokarmiać kota prezesa PiS najlepszymi smakołykami. Choć może jednak
Nagrody Kisiela im. M. Lisieckiego
A to by się Kisiel uśmiał. Takich jaj to nawet on nie mógł przewidzieć. Wydawca tygodnika „Wprost”, Michał Lisiecki, któremu niedawno służby przeszukały dom, nie chce oddać Nagród Kisiela. Od 1992 r. przyznawała je kapituła, do której dołączali kolejni laureaci. Ale tygodnik „Wprost” tak się zmienił, że rodzina patrona, czyli Jerzy i Jan Kisielewscy, oraz prawie cała kapituła nagrody postanowili, że nie chcą mieć nic wspólnego z „Wprost”. Wydawałoby się więc, że sprawa jest prosta. Dziękujemy i do widzenia. Ale gdzież tam. Lisiecki uznał, że to wydawca
Donos Liroya
„Czy Janusz Wojciechowski z PiS umie angielski?”. Pytanie posła Piotra Liroya-Marca zadane w programie TVN zrobiło furorę wśród gimnazjalistów. Zobaczyli i usłyszeli, że gramatyka nie jest potrzebna, by zostać wybrańcem narodu. Ćpanie też w tym nie przeszkadza! Podobnie jak nie przeszkadza zabieranie własnej córki, 12-letniego dziecka, na eliminacje do konkursu Eurowizji. W przerwie między tymi zajęciami Liroy doniósł do prokuratury na warszawski szpital im. Świętej Rodziny z Nazaretu za aborcję ciężko uszkodzonego płodu. Nieważne, że w tej sprawie zadecydowało pięcioosobowe
Niemcy lubią uchodźców
Ale przestali ich kochać Korespondencja z Solingen – Największy problem jest z ilością. Jeżeli ilość zwiększa się pięciokrotnie, to cierpi na tym jakość – mówi Ewa, Polka od 35 lat zatrudniona w Solingen koło Düsseldorfu jako kierownik biura placówki MSW ds. opieki społecznej. – W 2014 r. przybyło do Niemiec 200 tys. uchodźców, rok później już ponad milion. Ten skok ilościowy odczuliśmy też w naszym mieście. Musiałam przyjąć nowych ludzi do pracy, a wymagania
Yes, we can w Hawanie
Faktycznym celem wizyty Obamy było zapobieżenie niekorzystnym dla USA zmianom na Kubie i w regionie Sí, se puede – tym wypowiedzianym po hiszpańsku hasłem Yes, we can z kampanii wyborczej w 2008 r. Barack Obama zakończył przemówienie w Teatrze Narodowym w Hawanie. Kubańczyków, tych na wyspie i tych z Miami, wzywał nie do obalenia czegokolwiek, ale do zgody narodowej i wspólnego budowania. Transmitowane przez telewizję wystąpienie było najważniejszym punktem wizyty prezydenta, kończącej imperialny cykl polityki amerykańskiej rozpoczęty przez Johna Quincy’ego Adamsa
Śmierć nadejdzie z wysoka
Drony zmieniają obraz wojny z terroryzmem. Jednak ich masowe zastosowanie więcej problemów stwarza, niż rozwiązuje Najbardziej śmiercionośny atak z użyciem dronów wydarzył się 6 marca w Somalii. Zginęło 150 osób. Według Pentagonu, celem nalotu byli „terroryści należący do grupy Al-Szabab”, czyli afrykańskiej filii Al-Kaidy. Wspomniane wydarzenie nie doczekało się jednak należytej uwagi. Dawniej drony atakowały pojedynczych terrorystów, których ujęcie było nierealne albo zbyt kosztowne. Teraz liczba ofiar
Pisarz po obu stronach barykady
Żałosne, jak z kiboli zrobiono patriotów, z przeciwników in vitro – męczenników wiary, a z przeciwników gender – obrońców cywilizacji łacińskiej Jarosław Kamiński – pisarz, dramaturg, scenarzysta W zeszłym roku napisałeś powieść „Wiwarium”. Co wspólnego z demokracją ma powieściowe wiwarium? – W wiwarium rośliny i zwierzęta mogą żyć w warunkach zbliżonych do naturalnych. Tytułowe wiwarium jest tropikalną wyspą w środku mazowieckiego pejzażu, czymś, co nie powinno zaistnieć w takim miejscu. W książce jest to dużo pojemniejsza metafora. Za każdym razem
Dlaczego Polacy tak często padają ofiarą lichwiarskich chwilówek?
Łukasz Komuda, Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, redaktor portalu Rynekpracy.org Po pierwsze, relatywnie mało zarabiamy. Po drugie, mało oszczędzamy – z powodu niskich pensji, nieroztropności i konsumpcyjnej presji, którą zna np. każdy rodzic dziecka w wieku szkolnym. Według GUS, prawie połowa gospodarstw domowych nie jest w stanie wysupłać 1000 zł na nagły wydatek – dla wielu ratunkiem są wtedy rodzina, znajomi, a najczęściej chwilówka. I po trzecie, państwo wystawia nas na żer lichwiarzom. Powinno zapewniać






