2016

Powrót na stronę główną
Felietony Tomasz Jastrun

Istnienie i nieistnienie

Byłem dwa dni poza Warszawą i odciąłem się od wiadomości politycznych, jaka ulga. Wracałem z obawą, jaki nowy kretynizm w tym czasie się narodzi. I narodził się. Antoni Macierewicz genialnym strategicznym manewrem zablokował sprzedaż przez Egipt Rosji słynnych francuskich mistrali. Manewr polegał na ujawnieniu przez naszego ministra egipskiego zamiaru. Witajcie w świecie, w którym nie obowiązuje dawna logika. • Jestem w Gdańsku, w prywatnej szkole. Jej dyrektor i właściciel kocha swoją pracę, ale opowiada o biurokratycznym koszmarze.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Rozmowa czy krzyk

Dwugłos polsko-ukraiński o filmie „Wołyń” Dr Olga Linkiewicz i Petro Tyma – historycy Do kin wszedł „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego. Obraz utrwala stereotypy i nie przysłuży się pojednaniu narodów. Pogromów nie będzie, ale zatrudniający ukraińskich robotników dostali argument, by nie płacić im ZUS i utrzymywać niegodziwie niskie stawki płacy. Szef okręgu Batalionów Chłopskich jest tu przedstawiony jako oficer nieznanej formacji – film zawiera scenę śmierci Zygmunta Rumla, poety i dowódcy VIII Okręgu Wołyń, ale wymazano i jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Psia osoba

W Warszawie tylko 20 niewidomych dostało psa przewodnika, w całej Polsce – zaledwie 150 Dla mnie to było uskrzydlenie – kiedy złapałam za uprząż i smycz, mogłam przestać się zastanawiać, czy dobrze macham białą laską, czy zaraz nie właduję się na jakiś śmietnik, słup lub kwietnik – mówi Dorota Ziental, która od czterech lat ma swojego psa przewodnika. Inni niewidomi potwierdzają, że pies przewodnik to niesamowite ułatwienie. Ale, niestety, w Polsce działa tylko ok. 150 psów przewodników,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Było źle, a jest gorzej

Oceny pierwszego roku rządów PiS są zbyt skrajne, by traktować je z powagą. Dla PiS każdy z ich ekipy, nawet ten, kto kompletnie ośmiesza tę władzę, ma dobrą notę. Jest broniony przed atakami opozycji i tłumaczony z wpadek. A dla większości opozycji oceny tego roku są odwrotne. Sprowadzają się do tego, że w ekipie władzy nie ma nikogo, dosłownie nikogo, kto robi coś z sensem. Obie strony mają oczywiście swoje argumenty za takim postępowaniem. Władza broni każdego powołanego przez siebie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Kłótnia sług wielkiego pana

Pamiętam Romana Kuźniara jako interesującego analityka stosunków międzynarodowych, mającego swoje zdanie, nieraz niebanalne i obiektywne. Gdy międzynarodowe dziennikarstwo okrzyknęło monachijskie wystąpienie prezydenta Rosji Władimira Putina (rok 2008) jako wrogie wobec Zachodu i niemalże zapowiadające powrót zimnej wojny, Roman Kuźniar słusznie uznał je za „krzyk rozpaczy”. Niestety, nie ma już takiego Kuźniara; gdy został doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego, zaraz potem Komorowski stał się jego doradcą. W artykule „Zachód? A po co nam to?”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Racą w Dąbrowszczaków

Obrona nazwy ulicy stała się w czasie rządów ministra Błaszczaka nad policją aktem heroicznym. Groźnie zrobiło się, gdy w warszawskiej klubokawiarni Dzika Strona Wisły na placu Hallera świętowano 80. rocznicę utworzenia Brygad Międzynarodowych i Batalionu im. J. Dąbrowskiego, a nieznani (jak zwykle) trzej zamaskowani sprawcy wrzucili do sali racę dymną. Napisali na niej Han pasado (przeszli), co pewno miało być nawiązaniem do sławnego antyfaszystowskiego No pasarán (nie przejdą). Tchórzliwych wyznawców faszyzmu szuka teraz policja.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Pietryszyn u Hajdarowicza

Każdy dzień rządów Roberta Pietryszyna w Grupie Lotos zwiększa tęsknotę załogi za twórcą sukcesów tej firmy Pawłem Olechnowiczem. Nic dziwnego, bo po wielu latach rozwoju Lotos zamiast dobrej passy ma „dobrą zmianę”. Pietryszyn, znany głównie z tego, że jest bardzo bliskim kolegą Adama Hofmana, czuje, że zbierają się nad nim czarne chmury. Partia bowiem posady daje, ale partia też posady zabiera. Pietryszyn nie gapa. Wpadł na pomysł, by się podlansować w mediach. Generalnie słusznie. Ale w szczegółach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Radwański rewolucjonista

Ojciec, znany głównie z tego, że ma dwie utalentowane córki Agnieszkę i Urszulę, i z tego, że od paru lat nie chcą one z nim trenować, szuka rekompensaty w polityce. Ma zresztą proste, nawet jak na niego, pomysły. Robert Radwański, powołany przez ministra Bańkę do Społecznej Rady Sportu, domaga się nie tak wiele, bo tylko… rewolucji. Niedoceniony w domu trener przenosi na sport swoje uwielbienie dla prawicy. Wystawił głowę w stronę pisowskiego wiaterku i woła: „Patologia, panie, patologia. A największa jest w Polskim Związku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Twarze na popielnicach

Zagadkowe zwyczaje pogrzebowe na ziemiach polskich we wczesnej epoce żelaza We wczesnej epoce żelaza (czyli od ok. 650 r. do ok. 125 r. p.n.e.) w obrządku pogrzebowym na ziemiach polskich oprócz stosunkowo nielicznych pochówków szkieletowych występowały przede wszystkim groby, do których składano przepalone szczątki zmarłych, z reguły w glinianych naczyniach – popielnicach. Gdzieś od 500 r. p.n.e. (ponad 2,5 tys. lat temu) do ok. II w. p.n.e. niektóre z tych naczyń były wyrabiane w oryginalny sposób. Umieszczano na nich, zwykle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Nowe wiatry w ONZ

Wybór nowego sekretarza generalnego Antónia Guterresa Zgromadzenie Ogólne przyjęło długą owacją Wybór nowego sekretarza generalnego Antónia Manuela de Oliveiry Guterresa na pięcioletnią kadencję (2017–2020) przedstawiciele 193 państw członkowskich w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ przyjęli 13 października długą owacją. Kandydat musiał wcześniej otrzymać w Radzie Bezpieczeństwa co najmniej dziewięć głosów na 15 członków Rady, w tym pięciu stałych (Chin, Francji, Rosji, USA i Zjednoczonego Królestwa), z których każdy może zablokować decyzję innych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.