2019

Powrót na stronę główną
Wywiady

Ucieczka z traumą w bagażu

Nikt nie ukrywa, że w naszym kraju nie jest łatwo żyć, sami uchodźcy to podkreślają Marta Zdzieborska – dziennikarka, autorka książki reporterskiej o uchodźcach w Polsce „Tamtego życia już nie ma” Bohaterami twojego reportażu są m.in. Zaha i jej mąż Magomed, uchodźcy z Czeczenii, Szirin, uchodźczyni z Iranu, Zarema z Inguszetii. Jak ich znalazłaś? – To była długa droga. Działałam od ogółu do szczegółu. Na początku chciałam poznać sam system pomocy uchodźcom w Polsce. Odwiedzałam różne ośrodki, np. w Grupie koło Grudziądza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Pisać nie gorzej niż autor

Rola tłumaczy jest dużo większa, niż czytelnikom się wydaje. Niestety, autorzy przekładów są wciąż niedoceniani. Szczególnie finansowo Na polskim uczymy się, że lord Byron wielkim pisarzem był. Jego „Giaur” to klasyka literatury romantycznej, ale nie byłoby omawiania w szkole, gdyby nie tłumacz, niejaki Adam Mickiewicz. Jego wpływ na popularyzację Byrona był ogromny i dziś autor „Don Juana” jest równie dobrze znany nad Wisłą, jak i na Wyspach. Nieoczywistą karierę brytyjski twórca zawdzięcza pasji Mickiewicza,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tunel alpejskiej niezgody

Rządy Włoch i Francji chcą połączyć Lyon i Turyn szybką koleją mimo politycznych i finansowych sporów Choć Lyon i Turyn są ważnymi ośrodkami przemysłu i kluczowymi węzłami komunikacyjnymi dla swoich regionów, w projekcie nie chodzi tylko o nie. A przynajmniej nie w szerszej perspektywie. Budowa infrastruktury dla kolei dużych prędkości na trasie między stolicą Piemontu i trzecią największą aglomeracją Francji ma domknąć brakujący odcinek na europejskiej mapie szybkich połączeń kolejowych. Skorzystać mają jednak przede wszystkim mieszkańcy największych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Tomasz Jastrun

Co frunie z nieba

Los rzucił mnie do dwóch Lidzbarków. W tym pierwszym byłem kilka miesięcy temu, zwany jest Welskim, liczy sobie coś z 7 tys. mieszkańców. Mam tam „tajną agentkę”, śle mi czasami raporty, co ludzie właśnie myślą: „Polacy nie grają w jednej drużynie. Nie ma biało-czerwonych. Są biali i czerwoni. Przeciwnicy. A co najgorsze – mówi znajomy – kiedyś u nas wiedzieliśmy, że tam na górze są politycy i oni kradną, ale my tu jakoś sobie żyjemy. Teraz sami skaczemy sobie do oczu. Podzielili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Pogromy w cieniu polityki

Dlaczego rząd Sikorskiego lekceważył zbrodnie wołyńskie Pierwsze antypolskie akcje ukraińscy nacjonaliści przeprowadzili tuż po zajęciu Kresów przez wojska niemieckie w czerwcu 1941 r. Z każdym miesiącem liczba polskich ofiar rosła, aż do apogeum rzezi w lipcu i sierpniu 1943 r. Jednak tym, co wówczas zajmowało polskie władze emigracyjne, wcale nie była eksterminacja ludności polskiej na Kresach. Dla polityków w Londynie liczyła się głównie walka o przedwojenne granice, w której kartą przetargową stało się życie obywateli. Władze emigracyjne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W najnowszym (7/2019) numerze Przeglądu polecamy

W poniedziałek 11 lutego w kioskach 7 numer tygodnika PRZEGLĄD. Polecamy w nim: TEMAT Z OKŁADKI Czy Biedroń złamie PO-PiS Polska polityka to klincz PO-PiS, te dwie partie tkwią w uścisku, ni to walcząc, ni to się podtrzymując. Polska polityka to także zbiór wypłowiałych haseł, często zupełnie oderwanych od rzeczywistości. Zbiór „prawd”, których nie wolno tykać, typu „żołnierze wyklęci”, zła PRL, WSI, „kompromis aborcyjny”, niskie koszty pracy. I nagle Biedroń stanął obok i ogłosił, że są rzeczy ważniejsze. Powiedział o nich.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Biedronka nigdy nas nie przeprosiła

Byłe pracownice Jeronimo Martins Polska przegrały proces o zadośćuczynienie za pracę w warunkach urągających godności Osiedle domków jednorodzinnych, rzut kamieniem od dworca kolejowego w Pasłęku. Tu w szarym, skromnym dwukondygnacyjnym budynku mieszka Bożena Łopacka, która ponad dziesięć lat temu rzuciła rękawicę portugalskiej sieci Jeronimo Martins. Okrzyknięto ją Bożeną d’Arc, Wałęsą w spódnicy, polską Erin Brockovich. Podczas gdy prawdziwa Erin wywalczyła od firm zatruwających środowisko 2,5 mld dol. i zrobiła karierę w amerykańskiej telewizji, Łopacka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kontrowersyjna konferencja

Na Bliskim Wschodzie nie ma świętych. Kilka państw na czele z USA czyni ten region niebezpiecznym Dość niespodziewana zapowiedź sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo, że w połowie lutego (13-14) odbędzie się w Warszawie na szczeblu ministerialnym międzynarodowa konferencja na temat sytuacji na Bliskim Wschodzie, ze szczególnym uwzględnieniem polityki Iranu, wywołała żywe reakcje w Polsce i za granicą. A chodzi bynajmniej nie o kwestie protokolarne, czyli dlaczego nie informują o tym gospodarze, ale o meritum. Gdybym miał najkrócej do tego się odnieść, przywołałbym tytuł znanej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kto czeka na Lisa?

Kiedy chcemy sobie popłakać, sięgamy po moralizatorskie pogwarki Tomasza Lisa w „Newsweeku”. Czytamy i płaczemy jak bobry. Ze śmiechu. Redaktor Lis ciągle wierzy, że wrócą piękne, dla niego, czasy. Że jeszcze dostanie okienko w telewizji publicznej. To plan minimum. Albo zasiądzie na prezesowskim fotelu Kurskiego. Co byłoby choć częściowym spełnieniem ambicji Lisa. Kiedyś chciał być prezydentem RP. Szanse na spełnienie marzeń ma Lis marne. Na tę ogromną kasę, którą mu kiedyś płaciła TVP, jest zbyt

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Diabeł tkwi w szczegółach

Coraz więcej przedstawicieli środowiska akademickiego uważa, że konsekwencje tzw. Konstytucji dla Nauki już są negatywne, a jej wdrażanie jeszcze je spotęguje Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym jest przedstawiana przez ministra Jarosława Gowina jako Konstytucja dla Nauki, reforma inna niż wszystkie. Już to skłania do sceptycyzmu, ponieważ nadmierna reklama budzi podejrzenie, czy nie jest na wyrost. Argumenty przemawiające za tą oceną wypływają z treści rozporządzeń wykonawczych do ustawy 2.0 (to jej potoczna nazwa). Trudno w ogóle zorientować się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.