2019
Berling odwołany za pomoc powstańcom
Pamiętajmy o żołnierzach 1. Armii WP, którzy wyzwolili warszawską Pragę Od wielu lat w czasie obchodów kolejnych rocznic powstania warszawskiego wraca temat pomocy 1. Armii Wojska Polskiego dla walczących powstańców. Za to poza nielicznymi środowiskami zupełnie nie mówi się o rocznicy wyzwolenia Pragi, do którego doszło w wyniku bitwy praskiej 10-15 września 1944 r. Bitwy, która pochłonęła wiele ofiar. Po klęsce radzieckiej 2. Armii Pancernej pod Radzyminem i Wołominem na przełomie lipca i sierpnia 1944 r. i po decyzji Stalina zatrzymującej
Bardziej autor niż pisarz
Nawet jeśli się pisze piosenki albo książki nie o sobie, tylko o kimś innym, to człowiek się rozbiera Paweł Sołtys – Pablopavo – muzyk, wokalista, pisarz Jedno z opowiadań z twojego najnowszego tomu „Nieradość” nosi tytuł „Co się robi, gdy się zostało pisarzem”? No właśnie, jak to jest? – Pisarz to bardzo duże słowo. Można się w nim zgubić jak w ogromnej hali. Nadal w nim się nie mieszczę. Napisałem to nieco ironicznie, bo do prawdziwych pisarzy mam stosunek nabożny i nie potrafię postawić
Weselej nad tymi wyborami
Z zasady jestem raczej czarnomyślcem, krytycznie spoglądam nawet wtedy, kiedy można by pogodniej i z ufnością. Szklanka moich rozważań jest przeważnie do połowy pusta, dominuje kasandryczność, przeważa niedowierzanie, szukanie drugiego dna, co tu dużo mówić: pesymizm jest dominantą, zastrzeżenia – regułą. Z tym większym zdumieniem przyglądam się swoim reakcjom i oczekiwaniom związanym z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. Nawet kiedy czytam, że większość elektoratów opozycji (zarówno Koalicji Obywatelskiej, jak i Lewicy, bo trudno mi gdzieś zaklasyfikować peeselokukizmy)
Tajne służby ślepe i głuche
Politycy prawicy zdemolowali wywiad Czy Polaków podsłuchuje Pegasus, system kupiony przez CBA za kilkadziesiąt milionów złotych od Izraela? To pytanie, na które raczej nie uzyskamy jednoznacznej odpowiedzi, bo sprawa dotyczy rzeczy tajnych. W kwestii Pegasusa mamy dwie wersje. Pierwszą – dziennikarzy TVN 24, którzy podali, powołując się na raport NIK, że CBA kupiło taki sprzęt, korzystając z pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, które powinny iść na pomoc ofiarom przestępstw i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną. Drugą –
Generał Stanisław Maczek i jego żołnierze
Stanisław Maczek zawsze stawiał na nowoczesność dowodzonych przez siebie jednostek: 10. Brygady Kawalerii, 10. Brygady Kawalerii Pancernej i 1. Dywizji Pancernej. Taką też nowoczesną, pełną multimediów formę ma wystawa „Generał Stanisław Maczek i jego żołnierze”, przygotowana przez Muzeum Historii Polski. To pierwsza tak kompleksowa prezentacja poświęcona legendarnemu dowódcy, który nie przegrał żadnej bitwy, walcząc w 1939 r. w obronie Polski, w czerwcu 1940 r. w obronie Francji i wreszcie w latach 1944-1945 wyzwalając Francję, Belgię i Holandię spod niemieckiej
I kto to mówi?!
Od władz politycznych lub kościelnych słyszymy, że zagrażają nam „zboczeńcy pod tęczową flagą”. Przecież nigdy nie nazwalibyśmy tak naszych krewnych i znajomych W którym mieście Marsz Równości zakończy się pogromem? Gdzie poleje się krew? Czy będą ofiary śmiertelne? Czy władza zareaguje wedle znanego schematu: nie pochwalamy, ale rozumiemy? Jesteśmy unurzani w paskudnym, propagandowym kłamstwie, które przybiera na sile i stanowi prowokację do zbrodni. Dlatego nie można milczeć. Trzeba demaskować zakłamanie i obłudę prowokatorów. Po pierwsze, opisywana jako śmiertelne zagrożenie
Kłamcy sami się nie wybrali
Wierzący, ale niepraktykujący. Tak widzę większość ludzi rządzących dziś Polską. I nie kłóci się z tym pokazowy udział polityków we wszelkich możliwych uroczystościach religijnych. Kochają tam być, bo to jedna z niewielu możliwości bliskiego kontaktu z ludem wyborczym. Ludem kochanym przed kolejnymi wyborami, a na co dzień traktowanym jak ciemna masa, która kupi każdą brednię. Politycy PiS, od gminy po Nowogrodzką, jeśli w coś naprawdę wierzą, to w moc 500+. Wierzą, że jest to dla nich cudowna przepustka do długich rządów. Będą rządzić,
„Dobrodzieje” z rządu
Pisz pan na Berdyczów (w skrócie PPNB). Taka powinna być nazwa Centrum Informacyjnego Rządu. Bo jak inaczej nazwać państwowy urząd, który mataczy i cenzuruje? Najpierw CIR (PPNB) potwierdził akredytację naszego fotoreportera w czasie wizyty wiceprezydenta USA, a potem wysłał go… na drzewo. W roli cenzorów PiS obsadził dyrektora Tomasza Matynię i dwie wice: Martę Radosz i Urszulę Bednarz-Brzozowską. Szanownym Państwu Dyrektorom dziękujemy, że nie kazali zamknąć naszego paparazzo.






