2021
Jak długo jeszcze?
Oszczerca, cwaniak, kombinator, karierowicz, lawirant. Ryszard Czarnecki to modelowy przykład patologii polskiego życia publicznego Ciągnie się za nim cały łańcuszek różnych afer, ale – jak widać – mało komu to przeszkadza. Choć wydawałoby się, że człowiek z taką opinią – polityka nielojalnego i przede wszystkim malwersanta publicznych pieniędzy – powinien być skończony. A tak nie jest. Czarneckiego widać na partyjnych konferencjach za plecami Jarosława Kaczyńskiego, PiS go oklaskuje, dziennikarze zapraszają do wywiadów. Wstydu nie ma. O czym
Hiszpania europejską stolicą prostytucji
Lewicowa koalicja próbuje ograniczyć biznes seksualny Adebi pracuje na słynnym bulwarze Barcelony, La Rambla. W Hiszpanii 36-latka mieszka od 10 lat, ale kiedy przybyła tu z Nigerii, nie myślała o prostytucji. „Chciałam zająć się pracami domowymi, trochę zarobić i część pieniędzy wysyłać do domu. Ale nie wyszło”, mówi. Hiszpania uchodzi za europejską stolicę prostytucji, odkąd w raporcie ONZ z 2011 r. stwierdzono, że jest trzecim co do wielkości obszarem pod względem handlu seksem, po Tajlandii i Portoryko. Handel usługami seksualnymi w tym kraju wart
Odkurzony Maksymowicz
Zmiana partii przychodzi politykom dość łatwo. Ale, co może dziwić, ma to pewien plus. Porzucona partia przypomina wszystko, co może ekskoledze zaszkodzić. Na przykład to, że prof. Wojciech Maksymowicz, były minister i poseł głosujący jak PiS, składał czołobitne hołdy o. Rydzykowi. Niecałe dwa lata temu Maksymowicz w czasie inauguracji roku akademickiego na uczelni Rydzyka mówił do niego: „Ojcze Rektorze Założycielu, bardzo się cieszę, że spotkał mnie zaszczyt itd.”. Z kolei broniąc ultrafundamentalisty prof. Chazana,
Naszych sterników dotknęła mgła umysłowa
Strategia lidera PiS kosztuje nas gigantyczną polaryzację i rosnącą demoralizację Prof. Andrzej Zybała – politolog, kierownik Katedry Polityki Publicznej SGH Czy pandemia jest sprawą polityczną? Jaka jest polityczna lekcja z pandemii? I jak Polska sobie poradziła? – Kiedy pandemia okazała się potężnym problemem, samo cisnęło się na usta pytanie, czy przeciwdziałanie jej może być skuteczne przy tak skrajnej polaryzacji w polityce i w samym społeczeństwie. A może wobec takiej groźby staniemy
Brawo, Tadeusz!
Nie znamy nikogo, kto by na tytuł Dziennikarza Sportowego Stulecia zasłużył bardziej niż Tadeusz Olszański. Wielki romantyk i autorytet. Duma środowiska. W plebiscycie Klubu Dziennikarzy Sportowych wyróżniono człowieka, który konsekwentnie, przez całe życie promował zasadę fair play w sporcie. Jako młody kierownik działu sportu w „Sztandarze Młodych” zainicjował i zorganizował w 1963 r. konkurs Dżentelmen Sportu. Od 1977 r. była to wspólna Nagroda Fair Play przyznawana przez PKOl i „Sztandar Młodych” (do 1997 r.). A redaktor Olszański przez lata pracował także
To nie rekord, to patologia
Jednym z wymiarów abdykacji mediów z ich roli, zadań, misji, racji istnienia jest rozmiłowanie w prostym języku sportowych pojęć, używanych do opisu zjawisk, które ze sportem nie mają nic wspólnego, a dotyczą rzeczy fundamentalnie ważnych, problematycznych, wymagających debaty i decyzji. Język „usportowiony” infantylizuje ważkie kwestie, sprowadza je do wyścigu statystyk i bezmyślnego, przypadkowego żonglowania liczbami – bez sensu i kontekstu. W ostatnich dniach osaczyły mnie tego typu „rekordy”. Kolejne tzw. fundusze inwestycyjne wykupują na pniu
Gołąbek (nie)pokoju
Ameryka wciąż szykuje się do wielkiej wojny Wyborcza porażka Donalda Trumpa przyniosła wielką ulgę dużej części świata. Miejsce chamskiego ekscentryka zajął nobliwy starszy pan, przestrzegający zasad kindersztuby zarówno w relacjach towarzyskich, jak i w stosunkach międzynarodowych. Ów publiczny wizerunek Joego Bidena uchodzi za jedną z gwarancji powrotu Ameryki „do normalności”, upragnionego nie tylko przez polityczny establishment Zachodu, ale przede wszystkim przez miliony zwykłych ludzi po obu stronach Atlantyku. Dla wielu z nich fakt,
Wolnomyśliciele i esperantyści
Przed wojną na Śląsku antyklerykalne nastroje nie były rzadkie, zwłaszcza wśród młodych robotników Wiosną 1933 r. polskie władze rozwiązały skupiające kilkuset członków (w samym powiecie katowickim prawie 200) Stowarzyszenie Wolnomyślicieli Śląskich z siedzibą w Królewskiej Hucie (dziś Chorzowie). Popularyzowało ono świecką obyczajowość, organizowało liczne pogadanki (w większych miastach przychodziło na nie do 100 osób), a nawet popularne niedzielne wycieczki, w których brały udział całe rodziny. Prelegentami byli albo goście ściągani z Poznania lub Warszawy, albo miejscowi amatorzy
Teatr po nowym otwarciu
Trochę potrwa odrabianie strat, ale najważniejsze, że publiczność teatru nie porzuciła Wygląda na to, że teatr pozbiera się po lockdownie szybciej, niż myślano. Kiedy tylko otwarto kasy, widzowie ławą ruszyli po bilety. Nie było łatwo zaistnieć po nowym otwarciu, bo w czerwcu nastąpiła wielka kumulacja – niespotykany wysyp premier, długo czekających na szansę spotkania z widzami. Niektóre okazały się „przenoszone”, inne zmontowane nerwowym ściegiem, ale jedno jest pewne: teatr nie zmarnował tych miesięcy zastoju, maskowanego istnieniem






