Rzecz raz osądzona…

Rzecz raz osądzona…

Prokuratorzy IPN muszą wiedzieć, że uchwała Sejmu wyklucza ponowne postępowanie sądowe wobec osób odpowiedzialnych za stan wojenny Podjęcie przez oddział katowicki Instytutu Pamięci Narodowej czynności mających na celu doprowadzenie do wyjaśnienia kwestii prawnej odpowiedzialności za wprowadzenie i realizację stanu wojennego wywołuje pytanie o istotę prowadzonego postępowania. Co jest przedmiotem badania? Czy w tej samej sprawie realizowano już czynności procesowe, a jeżeli tak, to z jakim skutkiem? Postępowanie sprzed lat Pytanie o prawną ocenę wprowadzenia i wykonania stanu wojennego stawiane jest już od momentu podjęcia przedmiotowej decyzji w grudniu 1981 r. Równo zaś 10 lat później, bo w grudniu 1991 r., znalazło przełożenie na podjęcie czynności procesowych. Wówczas to – na podstawie ustawy o Trybunale Stanu z 1982 r. (dalej: uTS) – 51 posłów Konfederacji Polski Niepodległej wniosło do Prezydium Sejmu wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu 26 osób odpowiadających za wprowadzenie i wykonanie stanu wojennego. Zarzuty dotyczyły zarówno popełnienia przez nie deliktu (przewinienia, wykroczenia przeciw prawu) konstytucyjnego, jak i – co kluczowe dla zdolności prowadzenia dzisiaj w tej sprawie postępowania karnego – deliktu karnego. Dziewięciu osobom zarzucono, że w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. utworzyły Wojskową Radę Ocalenia Narodowego, tj. organizację niemającą konstytucyjnego umocowania, a koordynującą i administrującą wprowadzenie i realizację stanu wojennego, i weszły w skład. Następnie zaś uczestniczyły w jej nielegalnej działalności. Natomiast pozostałym 17 osobom zarzucono, że jako członkowie Rady Państwa bezprawnie podjęły uchwałę w sprawie wprowadzenia stanu wojennego. Naruszyły konstytucję, gdyż nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające podjęcie tej decyzji. Członkowie Rady Państwa złamali także postanowienia konstytucji, uchwalając cztery dekrety regulujące sposób postępowania w stanie wojennym. Owszem, podnosili posłowie, Rada Państwa władna była wydawać dekrety, ale tylko między sesjami Sejmu. A w grudniu 1981 r. trwała sesja Sejmu. Co więcej, obwiniano ich nie tylko o uzurpację kompetencji, lecz także o bezprawne zawieszenie lub ograniczenie – w drodze owych dekretów – praw obywatelskich. Postępowanie sejmowe Postępowanie sejmowe trwało blisko pięć lat. Oprócz uTS i regulaminu Sejmu odpowiednie zastosowanie znalazł w nim kodeks postępowania karnego. W efekcie przeprowadzonego śledztwa sejmowa Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej zgromadziła obszerny materiał archiwalny, odebrała wyjaśnienia od osób objętych wnioskiem wstępnym, uzyskała kilkadziesiąt opinii ekspertów, przesłuchała 30 świadków. Przeprowadzone dowody pozwoliły poddać zarzuty zarówno ocenie formalnej, jak i merytorycznej. W rezultacie, 23 października 1996 r. Sejm – aprobując rekomendację komisji – umorzył postępowanie. Doszło do umorzenia postępowania nie tylko z powodów proceduralnych, tj. ze względu na wady formalne wniosku wstępnego. Zdaniem Sejmu, również w aspekcie materialnym brakowało podstaw do wniesienia do Trybunału Stanu aktu oskarżenia. Umorzenie postępowania Uchwała Sejmu o umorzeniu postępowania w sprawie postawienia przed Trybunałem Stanu osób wprowadzających i egzekwujących stan wojenny jest nieodwołalna i jako taka wywiera wiele skutków. Nas interesuje jeden z nich, w postaci zakazu prowadzenia postępowania w tej sprawie. Przedmiotowa decyzja Sejmu charakteryzuje się atrybutem prawomocności. Stwarza stan pewności prawnej. Zapadłe rozstrzygnięcie wywołuje podobny skutek, co res iudicata (sprawa osądzona) w procesie karnym. Wyklucza ponowne wykonywanie czynności procesowych wobec tych samych osób, co do tego samego czynu. Uchwałę izby parlamentarnej cechuje zatem niewzruszalność. Muszą się jej podporządkować tak podmioty prawa prywatnego, jak i organy władzy publicznej. Nie może ulec odwołaniu, zmianie bądź uchyleniu ani wskutek decyzji Sejmu, ani poprzez działalność jakiegokolwiek innego organu, w tym Instytutu Pamięci Narodowej lub innych jednostek organizacyjnych prokuratury. Czy da się wznowić postępowanie? Prawomocność sejmowego rozstrzygnięcia nie zezwala na toczenie postępowania przeciwko tym samym osobom, o ten sam czyn. Co więcej, problematyka jest inaczej rozstrzygnięta niż w zakresie postępowania przygotowawczego prowadzonego w formie dochodzenia lub śledztwa. Z woli normodawcy ani konstytucja z 1997 r., ani uTS, ani jakakolwiek inna ustawa nie dopuszczają ponownego wszczęcia postępowania w sprawie odpowiedzialności konstytucyjnej lub karnej, umorzonego przez Sejm. Wyodrębnienie zaś zagadnienia odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu względem odpowiedzialności ponoszonej w reżimie sądów, nie zezwala na jakiekolwiek wnioskowanie w tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 07/2006, 2006

Kategorie: Opinie