Samozatrudniony to też pracownik

Samozatrudniony to też pracownik

Ponad 2 mln pracowników nie ma możliwości zrzeszania się w związkach zawodowych

Szczegółowe zasady funkcjonowania związków zawodowych w Polsce są określone w ustawie z 23 maja 1991 r. Powstawała ona w innych warunkach społeczno-ekonomicznych niż obecne i nie uwzględnia zmian w sposobie zatrudnienia pracowników.

W czasie polskiej transformacji ustrojowej na dużą skalę obchodzono prawo pracy. Zmieniała się organizacja przedsiębiorstw i form pracy. W efekcie na ok. 12 mln pracujących ok. 3 mln to osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Z tej grupy ok. 1 mln to pracujący na rzecz jednego podmiotu gospodarczego, czyli samozatrudnieni. Dodatkowo ok. 1,3 mln zatrudnionych jest na umowach cywilnoprawnych. Znaczna część samozatrudnionych i pracowników na umowach-zleceniach i o dzieło nie wybrała tej formy dobrowolnie. Wysokie bezrobocie, brak świadomości swoich praw oraz ograniczona możliwość ich dochodzenia sprzyjały nadużywaniu przez pracodawców takich form zatrudnienia.

Wiele z tych osób wykonuje prace na warunkach określonych w art. 22 Kodeksu pracy, co oznacza, że bez względu na nazwę zawartej umowy powinno to być zatrudnienie na podstawie stosunku pracy. Zastępowanie umów o pracę innymi formami zatrudnienia jest bardzo krzywdzące dla pracowników. Nie obowiązują w takim wypadku żadne normy dotyczące płatnego urlopu wypoczynkowego i czasu pracy. Dopiero od 1 stycznia br., po negocjacjach w Radzie Dialogu Społecznego, zrealizowany został postulat OPZZ wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej dla tej grupy pracowników.

Dochodzenie przez nich praw było bardzo utrudnione. Nie mogli należeć do związków zawodowych, nie podlegali ochronie Państwowej Inspekcji Pracy. W ocenie OPZZ brak nadzoru państwa nad warunkami pracy wszystkich pracujących jest sprzeczny z art. 24 konstytucji, w którym czytamy, że „praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo sprawuje nadzór nad warunkami wykonywania pracy”.

Nasze stanowisko w tej sprawie podziela rzecznik praw obywatelskich. W Radzie Dialogu Społecznego zgłaszaliśmy potrzebę uregulowania podstawowych praw osób samozatrudnionych i pracujących na umowach cywilnoprawnych w zakresie m.in.: minimalnego płatnego urlopu wypoczynkowego, norm ochronnych czasu pracy bądź minimalnych okresów dobowego odpoczynku. Niestety, rozmowy w tej sprawie nie zostały podjęte. Rozważamy więc złożenie stosownego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.

Brak możliwości zrzeszania się w związki zawodowe znacznie utrudnia ponad 2 mln pracowników dochodzenie swoich praw i uniemożliwia prowadzenie rokowań zbiorowych. Dlatego OPZZ od dawna zabiegało o poszerzenie prawa zrzeszania się osób pracujących, a nie tylko zatrudnionych, jak to określa polskie prawo.

W czerwcu 2012 r. złożyliśmy w tej sprawie wniosek do TK. W wyroku z 2 czerwca 2015 r. Trybunał podzielił nasze argumenty. Oznacza to, że każda osoba wykonująca pracę zarobkową ma prawo tworzyć organizacje związkowe i zrzeszać się w nich.

Niestety, do tej pory nie została znowelizowana ustawa o związkach zawodowych. Co prawda, jest po uzgodnieniach w Radzie Dialogu Społecznego, ale nie skierowano jej do Sejmu. Negocjacje w Radzie trwały kilka miesięcy i nie doprowadziły do pełnego porozumienia między pracodawcami, związkami zawodowymi i stroną rządową.

Rozbieżności dotyczyły czytelnego zdefiniowania pojęcia „pracodawcy dla osób zatrudnionych” – pracowników, samozatrudnionych lub osób na umowach-zleceniach i o dzieło. Inną sporną kwestią były uprawnienia, jakie powinna mieć organizacja związkowa zrzeszająca wyłącznie osoby zatrudnione na innej podstawie niż umowa o pracę. W ocenie OPZZ powinny one być podobne do tych, jakie mają organizacje pracownicze.

Opór pracodawców budziła propozycja przyznania ochrony działaczom związkowym wywodzącym się spośród osób samozatrudnionych i pracujących na umowach-zleceniach. Wyrok TK pozwala co prawda pracownikom zatrudnionym w nietypowych formach na wstępowanie do związków zawodowych, ale brak nowelizacji ustawy o związkach zawodowych znacznie to utrudnia.

OPZZ nie czeka biernie na nowelizację ustawy. Dociera do różnych środowisk pracowników z informacją o możliwości zrzeszania się w związkach. Prowadzimy m.in. akcje „Handel bez wyzysku” i „Budowa bez wyzysku”. Powoli pojawiają się nowe zgłoszenia do związków zawodowych, chociaż nie tak gremialnie, jak oczekiwaliśmy. Organizują się tłumacze, taksówkarze i ratownicy medyczni. Do OPZZ przystąpił Związek Zawodowy Pracowników Ukraińskich w Polsce.

W dniach 22-23 maja br. w siedzibie OPZZ odbyło się seminarium zorganizowane przez Europejską Konfederację Związków Zawodowych, poświęcone ochronie pracowników samozatrudnionych. Odnotowano znaczny wzrost liczby pracowników zatrudnionych w nietypowych formach przy jednoczesnym ograniczeniu ich praw pracowniczych.

Doświadczenia związkowców z Europy Zachodniej wskazują na potrzebę organizowania się tych grup pracowników. We francuskim CGT jest ich już ok. 90 tys. Organizacje związkowe tworzone są głównie w takich zawodach jak dziennikarze, aktorzy, muzycy, prawnicy, kierowcy, pracownicy sektora usług. Prowadzone przez nich negocjacje zbiorowe przyczyniają się do poprawy warunków pracy i płacy.

Autor jest wiceprzewodniczącym OPZZ, członkiem Rady Dialogu Społecznego

Wydanie: 22/2017

Kategorie: Przegląd związkowy

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy