Słownik fra-zoo-logiczny

Siedzę przed białym, niewinnym jak sen lubieżnego elpeerowca ekranem i zastanawiam się, co wejdzie razem z nami do naszego słownika w następnym roku, jakie modne hasła, pojęcia, by nie powiedzieć „trendy”, będą nam towarzyszyły. Oto moja lista językowej obecności:
DZIENNIKARSTWO ŚLEDCZE – grupa dziennikarzy płci obojga, prowadząca dochodzenie mające na celu ujawnienie tego, co bez pomocy tej grupy trzymającej CZWARTĄ WŁADZĘ pozostałoby ukryte. Ta ze wszech miar pożyteczna działalność wspomaga lub wyręcza służby specjalne, wywiad, kontrwywiad oraz policję. Dzięki wywiadowi dziennikarskiemu dowiedzieliśmy się wiele o różnych PRZEKRĘTACH.
SKÓRA – określenie z okrucieństwem powtarzane przez gazety, oznaczające człowieka, przeważnie chorego, który znalazł się w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie na drodze niektórych pracowników łódzkiego pogotowia. Pacjent leczony był PAVULONEM, czyli środkiem paraliżującym mięśnie; środek ten podany w nadmiarze powodował uduszenie. To pociągało za sobą zamianę żywego człowieka w „skórę”.
HANDEL SKÓRAMI – rozpoczynał się często, zanim żywy pacjent wydał ostatnie tchnienie i przeszedł w stan spoczynku. Zakład pogrzebowy dowiadywał się, że pogotowie już jedzie „RATOWAĆ SKÓRĘ”, co oznaczało, że można rozpocząć godne przygotowania do ostatniej podróży. Za cynk w sprawie kompatybilni z firmą pogrzebową lekarze i pielęgniarze otrzymywali pewną kwotę, zwaną dalej łapówką lub LOBBINGIEM na rzecz godnego pochówku. Związek zawodowy bronił swego członka zamieszanego w „handel skórami”, nie pozwalając wyrzucić go z pracy.
ŁAPÓWKA – pewna kwota dawana w łapę w zamian za przysługę. Zanim da się w łapę, należy zasięgnąć języka, by dowiedzieć się, czy osoba bierze oraz ile wynosi TAKSA. Inny rząd wielkości stanowią łapówki w urzędach skarbowych, donacje w szpitalu za „uczciwe” leczenie. Inaczej płaci się za „uczciwe” prawo jazdy, czyli zdawanie teorii oraz praktyki – około dwóch tysięcy za zdany egzamin w Warszawie, mniej w innych miastach. Dla studentów zniżka. Nieuczciwe „prawko” można kupić znacznie taniej w SZAREJ STREFIE.
PROPOZYCJA KORUPCYJNA – szczytowa odmiana łapówki; w bankach za otrzymanie kredytu pod lipny zastaw ustala się procent od wielkości kredytu. Ustawę sejmową kupuje się podobno już od trzech milionów złotych.
RYWINÓWKA – siedemnaście i pół miliona dolarów.
INNE ROŚLINY – w postaci niezidentyfikowanej substancji płynnej; propozycja nie do odrzucenia przedstawiona kierowcom przez LOBBY ROLNICZE. Wzorem postępowania dla owego lobby jest zachowanie harcerzy przeprowadzających staruszki przez jezdnie, mimo że starsze te osoby nie mają po drugiej stronie żadnego interesu.
AUTOMAT – produkująca bilon własność SKÓRKI.
JEDNORĘKI BANDYTA – jedną ręką dokona wlewu płynu (od jednego do pięciu procent), drugą, niewidzialną, skosi szmal. Wybór należy do kierowcy – może nie jechać. Jednorękich bandytów pełno teraz w klubach i salonach gry, jak w Szwecji, w okresie gdy obcinano rękę za zwinięcie komuś renifera lub choćby kury.
SKÓRKA – może być pieszczotliwą nazwą SKÓRY powstałej z pacjenta używaną przez nadwrażliwego pracownika pogotowia lub jest to osobnik, który był i nie był rzecznikiem Jaskierni oraz był, choć nie jest, właścicielem automatów i jednorękich bandytów. Na SKÓRCE łatwo się poślizgnąć.
SMS – środek komunikacji słownej służący do informacji oraz pobożnych życzeń: „Chwała naszym kolegom, ch… precz”. Należy uważać, co się pisze prywatnie, dopóki działa Komisja Śledcza mająca w swym składzie, nomen omen, członków składających donosy, na źle widzianych świadków, mających kolegów używających brzydkich wyrazów.
ŻUCZEK – według Danuty Waniek, żuczkiem jest pani dyrektor Sokołowska, jeden z czarnych charakterów wykreowanych przez Komisję Śledczą w odróżnieniu od wzorca praworządności, czyli pani Szumilewicz. Dowodem były stroje obu pań – dyrektor S. na czarno, pani Sz. na biało.
PYTON – dyrektor Sokołowska według Tomasza Nałęcza, przewodniczącego Komisji Śledczej. Doskonała ilustracja teorii względności pewnego pułkownika, który mawiał, że „wszystko jest wzglyndne”.
GRUPA TRZYMAJĄCA WŁADZĘ – w skrócie GTW; dla każdego coś innego. Za czasów Wałęsy mówiło się: „Kto ma papiór, ten ma wadzę”, mając na myśli gazety LUB CZASOPISMA, dziś stawka jest wyższa, bo najważniejsza jest TELEWIZJA, czyli AS W RĘKAWIE. Każdy polityk myśli, że telewizja w garści to SZANSA NA SUKCES. Niestety, kampanii wyborczej nie poprowadzi Skrętkowska z Mannem. Fakty mówią: kto ma władzę i telewizję, ten przegrywa wybory.
UKŁAD W GTW – Identyfikacja GTW jest trudna. W odczuciu społecznym to rodzaj skrzyżowania masonów i cyklistów. Punkt widzenia GTW zależy od punktu siedzenia. Z prawej strony widać Kwiatkowskiego, Jakubowską, Czarzastego, z lewej Agorę z Michnikiem, Rapaczyńską i Niemczyckim. Do pełnego obrazu brakuje strony trzeciej centralnej. Może to być prezydent lub inna nieznana siła. GTW konstrukcją przypomina wystawiane podczas procesji święte obrazki wykonane z pasków. Patrząc z lewej, widzi się Matkę Boską, z prawej Ducha Świętego, na wprost zaś Serce Jezusowe.
OŚ ZŁA – lewa część GTW, trójca, której przypisuje się MATACZENIE przy ustawie telewizyjnej, jak również rzucanie uroków, od których padają stacje radiowe, gazety LUB CZASOPISMA.
AGORA – prawa część trójcy z GTW z Michnikiem; ujawniając propozycję korupcyjną i prowadząc DZIENNIKARSKIE ŚLEDZTWO, wyszła na tym jak Zabłocki na mydle.

CIĄG DALSZY NASTĄPI

 

Wydanie: 2/2004

Kategorie: Felietony

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy