Jeśli ktoś z czytelników chciałby zarabiać 20 tys. zł, to może się zgłosić do Zarządu TVP na Woronicza. Warunek zatrudnienia jest w zasadzie tylko jeden. Trzeba mieć w najbliższej rodzinie ustosunkowanego polityka partii rządzącej. Najlepiej takiego, który był w konspiracji i pił ocet. Jeśli spełniasz ten warunek, to możesz zostać wicedyrektorem w TVP INFO. Takim samym „wickiem”, jak Liliana Sonik. Z tej rodziny, co to mąż Bogusław na tłustej posadzie w Brukseli reprezentuje PO, a żona Liliana za 20 tys. reprezentuje telewizję publiczną i ciebie, DROGI płatniku abonamentu. Wyniki pracy pani Liliany są takie, że oglądalność INFO spadła o 21%, a udział w rynku z 4,09% do 3,23%. Pani dyrektor oczywiście zaprotestuje, bo przecież na programie się nie zna. I tu zgoda. Kompletnie się nie zna. Ale gdyby tak zamiast utrzymywać jej etat, zatrudnić kilku dobrych dziennikarzy, to sytuacja TVP INFO byłaby lepsza czy nie? Autorom prawidłowej odpowiedzi ufundujemy książki typu: jak dobrze żyć i się nie spocić. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Przebłyski






