Spełniam swoje zobowiązanie

Spełniam swoje zobowiązanie

Pan Jerzy Domański
Redaktor Naczelny “Przeglądu”
Szanowny Panie Redaktorze,
w 1986 roku do „Przeglądu Tygodniowego”, w ramach toczącej się tam dyskusji o drogach naprawy Rzeczypospolitej, wystosowałem list, który został opublikowany w czerwcu 1986 roku, przewidujący, że do końca tego stulecia nie mamy szans na znaczne podwyższenie globalnego produktu narodowego i dochodu narodowego per capita, zaznaczając, że jeśli moja prognoza się nie sprawdzi, to w 2000 roku przekażę 1000 dolarów na konto redakcji w celu umożliwienia itd., co w chwili obecnej nie ma specjalnego znaczenia, ale pozostaje moje zobowiązanie.
W związku z tym proszę o podanie redakcyjnego konta dewizowego, na które przeleję obiecaną sumę. Kolegium redakcyjne zadecyduje, czy pod koniec XX wieku nasz dobrobyt znacznie się podwyższył w porównaniu z 1986 r.
Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, to proszę kwotę przekazać na pobyt waszego współpracownika w jakimś europejskim kraju, który w tym okresie szybko się rozwijał i pomnażał swój dochód narodowy (jak oni to robili?). Jeśli odpowiedź będzie negatywna, to proszę pieniądze przekazać na konto PCK dla głodujących dzieci.
Zdaję sobie sprawę, że 1000 dolarów obecnie nie ma takiej siły jak 14 lat temu, ale taką złożyłem obietnicę.
Wprawdzie „Przegląd Tygodniowy” przestał istnieć, ale wydaje mi się, że „Przegląd” jest kontynuacją jego najlepszych cech.
Tadeusz Bacia,
emerytowany profesor medycyny

Szanowny Panie Profesorze,
czytając Pański list, myślałem początkowo, że to jakiś żart i dopiero nasze bezpośrednie spotkanie i bardzo ciekawa rozmowa uzmysłowiły mi, że pojęcie honoru nie jest jeszcze, na szczęście, terminem z podręcznika.
Redakcja ma oczywiście wiele potrzeb, ale jeśli możemy coś sugerować, to pięknym gestem byłoby wsparcie którejś z instytucji charytatywnych. Z wyrazami głębokiego szacunku
Jerzy Domański

Wydanie: 2/2001

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy