Szansa, której Polska nie wykorzysta

Szansa, której Polska nie wykorzysta

Rok 2016 to rok katastrofy polskiej polityki zagranicznej – twierdzi były premier Włodzimierz Cimoszewicz. – Tak złej opinii nasz kraj nie miał od czasów stanu wojennego. Wzbudzamy niechęć, irytację i chęć odegrania się za wszystkie demonstracje egoizmu i braku elementarnej lojalności. Gdyby nie fakt, że w interesie niektórych innych krajów nie leży pogłębianie się tej sytuacji, nikt by już się nami nie przejmował. Bezdenna głupota i niefrasobliwość ludzi odpowiedzialnych za naszą politykę zagraniczną i obronną stwarza realne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Jarosław Kaczyński nie chce Europy, która będzie mu wytykała jego bezprawie i demontaż demokracji. Czy wizyta Angeli Merkel w Warszawie daje nadzieję na zmianę? – Jak się ma za sąsiada najbogatszy i najludniejszy kraj Europy, jeśli ten sąsiad jest największym partnerem gospodarczym i ma największe wpływy na kontynencie, a do tego prowadzi rozważną politykę zagraniczną, to czego jeszcze szukać? W interesie Niemiec leży stabilna, dobrze rozwijająca się Polska.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 7/2017, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Kategorie Kraj, Wywiady

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy