Tag "Agnieszka Osiecka"

Powrót na stronę główną
Kultura Wywiady

Kalina, czyli legenda

Albo nie było na Jędrusik pomysłu, albo była zbyt intensywna. A może sama nie znalazła w sobie odwagi, żeby zaryzykować?

Styl życia

Wakacje prawdziwych gwiazd

Zakochana Osiecka, Semkow i chór wczasowy, Wiłkomirska ze stradivariusem, Lipińska i koguty, czyli… wakacje prawdziwych gwiazd

Felietony Wojciech Kuczok

Misja „Osiecka”

Sam serial mam za co najmniej solidny, a wyświetlany w prime timie może cokolwiek zdezorientować widzów

Felietony Wojciech Kuczok

Nie na miejscu

Nie sądźmy pochopnie seksoholików wędrownych, i tak mają teraz pod górę

Kultura

Tylko flirt, a nie miłość

W romansach Agnieszki Osieckiej najważniejsze było olśnienie partnerem

Wywiady

Legenda ginącego ludu

Historia zabrała Mazurom prawie wszystko. Zostawmy im więc mazurskość

Kultura

Mam na imię Agnieszka, a na nazwisko Osiecka

– Ci, którzy chcą się dowiedzieć, jaka Agnieszka Osiecka była naprawdę, powinni koniecznie sięgnąć po pierwszy tom „Dzienników”. Stanowi on klucz do zrozumienia jej późniejszej drogi i wyborów. To dzinniki osoby skomplikowanej, niedającej się zaszufladkować, zajmującej osobny regał w literaturze. Mama była kronikarką swojego pokolenia, zapisała w dzienniku powojenną historię naszego kraju – mówi Agata Passent, córka Agnieszki Osieckiej. „Ludzkość dzieli się na materialistów, ateistów, deistów – tzw. niedowiarków, i ludzi wierzących. Sama jestem deistką” –pisała poetka o sobie w 1950 r. – Mama należała do osób bardzo skrytych. Z jednej strony, była towarzyska, z drugiej zaś, nawet bliskim nie zwierzała się z uczuć, lęków i planów – wspomina Agata Passent. Do księgarń trafia własnie pierwszy tom dzienników Agnieszki Osickiej, uznanych za fenomen literatury.