Tag "aktorstwo"
Rozlewisko za linią kamer
Kreowanie piękniejszej rzeczywistości to żmudny proces logistyczny Punktualnie o dziewiątej cała ekipa jest już w pogotowiu. Zaczyna się kolejny dzień zdjęciowy na planie serialu „Pensjonat nad rozlewiskiem”. W harmonogramie na dziś rozpisany szczegółowy rozkład zajęć, więc teoretycznie każdy członek ekipy wie, co ma robić. Ale życie, jak zwykle, przynosi niespodzianki. Ktoś nie dojechał, kolejność scen się zmieniła i kierownik planu Wiesław Kardaś, z nieodzownym radiotelefonem w dłoni, znów ma urwanie głowy. Pierwsze ujęcia rozpoczynają się od sceny
Jednorazowi
Aktorzy jednej roli Niedawno pożegnaliśmy Mieczysława Kalenika, Zbyszka z „Krzyżaków” (1960). Po raz kolejny dało się słyszeć: odszedł aktor jednej roli. To prawda. Ale co to właściwie znaczy? Kto o tym decyduje: rynek filmowy, koniunktura, kaprys publiczności, on sam? Okazuje się, że aktorem jednej roli można zostać ze stu powodów. Oto kilka. Przystojny mężczyzna bez wieku Aktorem jednej roli można zostać, bo ma się takie warunki fizyczne, na które akurat jest popyt. I niewiele więcej.
Graj, jakbyś był debiutantem
Żyjemy w czasach, w jakich żyjemy. Niczego dziś nie jestem pewien Adam Ferency – aktor filmowy i teatralny, reżyser spektakli, od lat związany z warszawskim Teatrem Dramatycznym. Jest pan przed premierą spektaklu opartego na „Dzienniku” i „Drugim dzienniku” Jerzego Pilcha, w którym nie tylko pan gra, ale i występuje w roli reżysera. To rzecz dość wyjątkowa u pana. Reżyseruje pan od święta. – Rzeczywiście reżyseruję bardzo rzadko, bo to mnie strasznie dużo kosztuje. Widzę, że teraz też tak będzie, chociaż reżyseria jest w tym
Ofiara? To nie ja
Musimy powiedzieć: posuń się i zrób mi miejsce Juliette Binoche – aktorka francuska Początkowo zamierzała pani zająć się malarstwem. – Malarstwo wciąż pozostaje moją wielką miłością. Daje mi spokój. Ale tylko kino pozwala mi odkrywać coraz to nowe odcienie mojej osobowości, strefy cienia i światła nieznane mnie samej. Aktorstwo to moja namiętność, czasami niebezpieczna, ale fascynująca. Znana jest pani z artystycznych poszukiwań – z ról u indywidualistów kina, takich jak Michael Haneke, Abbas Kiarostami, Małgorzata
Ucieczki Brechta
W środowisku teatralnym uchodził za guru lewicy Siły miałem niewiele. Cel Był bardzo daleko Ale wyraźnie widoczny, jakkolwiek dla mnie Nie do osiągnięcia. Tak minął mój czas, Który dany mi był na ziemi. Bertolt Brecht, Do potomnych Mirosław Zbrojewicz – aktor teatralny i filmowy Od lat prowadzi pan podwójne życie… – Podwójne? No tak, w filmie pojawia się pan jako człowiek silny, groźny, często gangster albo facet o niejasnej przeszłości. A w teatrze przeciwnie, jako ktoś wyrafinowany, subtelnie wycieniowany, nietypowy.
Ze szpitala psychiatrycznego do filmu
To za żelazną kurtyną poczułem się naprawdę wolny Philip Lenkowsky – aktor amerykański (rocznik 1962), jego najnowszy film to „Hel” w reżyserii Pawła Tarasiewicza i Katii Priwieziencew Jak to się stało, że amerykański aktor, który ma na koncie role u Woody’ego Allena i Jamesa Ivory’ego, trafił do Polski? – Mam polskie korzenie. Dziadek ze strony matki urodził się i wychował w Łodzi. Przyszedł na świat pod koniec XIX w., a na początku XX w. przeniósł się do Stanów Zjednoczonych. Nigdy go nie poznałem, zmarł
Stworzył mnie Wajda
Przewrócił do góry nogami mój pomysł na ten zawód, na mnie jako aktorkę Krystyna Janda – aktorka Kim jest Andrzej Wajda dla Krystyny Jandy? – Najważniejsze spotkanie w moim życiu zawodowym i prawie najważniejsze w całym życiu. Moje objawienie. Spotkałam reżysera, bardzo wrażliwego i delikatnego człowieka, kosmos o nazwie Andrzej Wajda. Długo można by mnożyć przymiotniki, dobierać słowa. A tego, kim jest Andrzej Wajda, nie da się opowiedzieć ani wyjaśnić. Więc lepiej przestać mówić
Nie stańmy się szurakami
Jesteśmy niedobrym narodem – bardzo łatwo oceniamy ludzi Maria Pakulnis – aktorka Właśnie skończyła 60 lat. Uchodzi za jedną z najpiękniejszych, najseksowniejszych polskich aktorek. Życie jej nie oszczędzało, doświadczenia i zawód traktuje jako nieustanne źródło nauki, doskonalenia się jako człowieka. Żałuje, że „jesteśmy niedobrym narodem w takim sensie, że bardzo łatwo oceniamy ludzi”. Czy sześćdziesiątka coś dla pani jako kobiety, aktorki oznacza? – Nie mam z tym problemu. Nie trzeba myśleć
Moją potrzebę błyszczenia zaspokaja scena
Ta świadomość, że wygłaszasz ważny monolog, a 600 osób na widowni wstrzymuje oddech… Jolanta Fraszyńska – aktorka W wywiadach chętnie pani podkreśla, że pochodzi ze Śląska. Dlaczego to takie istotne? – Każdy z nas, niezależnie dokąd w życiu dojdzie, wyrusza z konkretnego miejsca. Trudno, żeby jego specyfika nie miała na nas wpływu. Kiedyś miałam potrzebę podkreślania na każdym kroku dumy ze śląskości. Teraz przestałam być nadgorliwa, ale wciąż uważam, że pochodzeniu zawdzięczam kilka cech charakteru, z których jestem naprawdę dumna.







