Tag "aktorstwo"

Powrót na stronę główną
Kultura

Mistrzowie rządzą

To oni zatrzęśli sceną, czyli aktorskie błyski 2018 Teatr stoi aktorami, nawet jeśli z niektórych recenzji wynika, że przedstawienia robią się same. Powtarzam to do znudzenia od lat, bo im właśnie należą się oklaski i podziękowania. Spośród wielu kreacji w ponad 130 spektaklach, które obejrzałem w ubiegłym roku, przypominam zaledwie 24, które pozostawiły największe wrażenie. Dominują na tej liście mistrzowie – to oni rządzą. Ciekawe, ale niemal połowa przypomnianych przeze mnie kreacji 2018 r. wiąże się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Teatr wył, ryczał, klaskał, tupał

Helena Modrzejewska miała większe ambicje. Pragnęła, aby jej debiut od razu stał się wielkim wydarzeniem kulturalnym Po krótkim pobycie w Nowym Jorku, który Helenę bardzo rozczarował jako miasto brudne, hałaśliwe i przepełnione reklamami, podróżnicy udali się do San Francisco. Tamtejsza gazeta poinformowała czytelników, że „hrabia i hrabina Bozenta z Polski przybyli na ziemię kalifornijską dla poratowania zdrowia hrabiny, która wycofała się ze sceny”. Chłapowski wcale nie był hrabią, ale ten fikcyjny tytuł nieźle sprawdził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Synekdocha, Nowy Jork

Autorka dramatu powinna być umarłą autorką. Tak bywa najczęściej i może nie bez powodu – po prostu w ten sposób jest to znakomicie zorganizowane. Inaczej dramaturg, który często pracuje na cudzym tekście. Ten ma konkretną pracę do wykonania. Autorka dramatu na próbach siedzi za reżyserem, a pozycję ma chwiejną, niejednoznaczną, jakby jej status dopiero się ustalał. Aktorzy reagują na dramat. Śmieją się, komentują, robią miny. Zadają mnóstwo pytań. To oni pierwsi wyłapują niespójności. Niektórzy podkreślają kolorowym pisakiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Warlikowski dał mi bardzo odważne role

Nikt mi nie proponuje „czegoś”! Otrzymuję konkretne, interesujące propozycje i ode mnie zależy, czy je zaakceptuję Isabelle Huppert – aktorka francuska Czy przypomina sobie pani aktorskie początki? Dlaczego wybrała pani ten zawód? – Z czasów wczesnej młodości pamiętam poczucie ulotności. Chwilami wydawało mi się, że nie istnieję. Może dlatego wybrałam aktorstwo, żeby zaistnieć. Kamera daje realną egzystencję. Co decyduje, że rzuca się pani w nową artystyczną przygodę? – Podstawowym warunkiem jest osoba reżysera. Jestem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Talentu nikogo nie nauczysz

Prof. Grażyna Dyląg wykłada w Wiedniu, ale wszystko, co najlepsze, kojarzy się jej ze Śląskiem Korespondencja z Wiednia „Liebe Grażyna! Dziękuję, że mogłem być w trakcie pani zajęć (to polsku, dalej już po niemiecku). Jestem pod wrażeniem pani sposobu pracy. Wprawdzie wolno mi było tylko krótko podejrzeć pani zajęcia, ale zauważyłem, że pani pracuje bardzo konkretnie. (…) Jest pani dla mnie inspirującą nauczycielką. Pragnę z całego serca móc się od pani uczyć i z panią pracować”. To jeden z wielu listów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wiem! To pani, pani Basiu!

Ponoć Jarosław Kaczyński obejrzał dwa odcinki „Ucha Prezesa” i miał zastrzeżenia, że koty mleka nie piją Izabela Dąbrowska – aktorka W „Uchu Prezesa” ostro żartujecie z władzy. Wzięła pani udział w serialu ze względu na poglądy? – Jestem aktorką, która skupia się na powierzonym zadaniu. Tylko z uwagi na świetnie napisany materiał przyjęłam tę rolę. Widzowie jednak traktują udział w programie jako deklarację polityczną. Jak reagują, kiedy rozpoznają w pani panią Basię? – Jeżeli ktoś ma odwagę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Piszę dobrze albo wcale

U Grażyny Błęckiej-Kolskiej prawie wszystko wyrzuciłem, zostawiłem jedno wstrząsające zdanie na koniec. I zadziałało Łukasz Maciejewski – krytyk filmowy i teatralny, autor cyklu książek „Aktorki. Spotkania”, „Aktorki. Portrety” i „Aktorki. Odkrycia” Na czym polega fenomen „Aktorek”? To zainteresowanie czytelników spotkaniami z aktorkami za pośrednictwem twojego pisania? – Odpowiedź jest bardzo łatwa i trudna jednocześnie. Łatwa wynika z tego, że ludzie chcą czytać o swoich ulubieńcach i o postaciach znanych. Aczkolwiek w przypadku tych trzech książek nie wszystkie bohaterki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Od Uia do dyktatora

Każdy gangster kalafiorowy zaczyna od podporządkowania sobie wymiaru sprawiedliwości Andrzej Grabowski W „Karierze Artura Ui” Bertolta Brechta w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego gra pan aktora, który bardzo skutecznie uczy małego „kalafiorowego gangstera”, jak przejąć wymiar sprawiedliwości, media, kulturę i wygrać wybory. Musi pan otrzymywać wiele propozycji od naszych polityków, zarówno z partii rządzącej, jak i z opozycji. – Nikt się nie zgłosił do mnie na korepetycje. W kraju mamy dużo specjalistów, którzy tego uczą.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Poszukiwany…

Przez całe życie starał się być „aktorem z kropką”. Starannie przygotowanym – co do słowa, co do gestu. Ale życie wymuszało ciągłe improwizacje. Na szczęście! Wojciech Pokora 1934-2018 Wojciech Pokora miał być nie aktorem, ale mechanikiem samochodowym. Po maturze w Technikum Budowy Silników Samolotowych w Warszawie poszedł pracować przy samochodach do fabryki na Żeraniu. Co polegało na tym, że jak ze Związku Radzieckiego przychodziły gotowe pobiedy, trzeba było im doczepić tabliczkę z nazwą Warszawa. I czekać, kiedy o młodych „mechaników” – Pokorę Wojciecha

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

To oni zatrzęśli sceną

Aktorskie błyski 2017 Teatr stoi aktorami, nawet jeśli z niektórych recenzji wynika, że przedstawienia robią się same. To im należą się oklaski i podziękowania. Spośród wielu kreacji w ponad 120 spektaklach, które obejrzałem w ubiegłym roku, przypominam zaledwie 20, które pozostawiły największe wrażenie. GRAŻYNA BARSZCZEWSKA – w spektaklu według Wiesława Myśliwskiego „Niezatańczone tango” (Teatr Polski w Warszawie) siedzi na staromodnym kredensie. Nogi jej zwisają, wygląda na steraną kobietę. Dziwne to zachowanie, bo niezgodne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.