Tag "Arabowie"

Powrót na stronę główną
Świat

Czekając na buldożery

Beduińska wioska przeszkadza w połączeniu izraelskich osad na Zachodnim Brzegu z Jerozolimą Korespondencja z Jerozolimy Choć pod wpływem presji międzynarodowej decyzja o wyburzeniu Khan al-Ahmar została wstrzymana, losy tej niewielkiej beduińskiej wioski na Zachodnim Brzegu Jordanu zdają się przesądzone. Po trwającej prawie dekadę batalii sądowo-administracyjnej Wysoki Trybunał Sprawiedliwości Izraela odrzucił wniosek jej mieszkańców, a rząd postawił im ultimatum: albo dobrowolnie rozbiorą swoje namioty i chaty z blachy falistej, albo wszystko, co posiadają, zostanie zrównane z ziemią przez buldożery.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Jafa dla wszystkich

Nie angażujemy się w politykę i traktujemy się z szacunkiem. Arabowie i Żydzi są tu partnerami – mówią mieszkańcy zabytkowej dzielnicy Korespondencja z Tel Awiwu Pas wzdłuż telawiwskiego wybrzeża to ciąg luksusowych, podświetlanych po zmierzchu drapaczy chmur z betonu, szkła i stali. Pomiędzy nimi koncentruje się życie towarzyskie na całej długości nadmorskiego bulwaru. Tutaj się spaceruje, przesiaduje na słońcu. W ciągu dnia i późnym wieczorem mnóstwo ludzi wychodzi biegać i zagrać w piłkę. Mieszkańcy i turyści oblegają bary z przekąskami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Lekcja arabskiego

Język arabski stracił status oficjalnego języka Państwa Izrael. Tysiące Izraelczyków protestują Kiedy na początku lipca premier Benjamin Netanjahu opublikował propozycję kolejnej ustawy zasadniczej Izraela, nie przypuszczał, że rozpęta burzę. Izraelczycy wyszli na ulicę, by protestować przeciwko polityce władz. Ustawa zasadnicza ma imitować konstytucję, która w zasadzie do tej pory nie została uchwalona. Oprócz kwestii flagi i hymnu narodowego, a także stwierdzeń, że Państwo Izrael, wraz z Jerozolimą, należy do narodu żydowskiego pod względem kulturowym i historycznym, pojawił się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Ropa, religia, narody, interesy

Bliski Wschód przypomina wielopiętrowy labirynt sprzecznych interesów Krzysztof Płomiński – jest emerytowanym dyplomatą, ambasadorem ad personam, byłym dyrektorem Departamentu Afryki i Bliskiego Wschodu w MSZ. Pracował na placówkach w Libii i Jordanii, pełnił funkcję ambasadora RP w Iraku (1990-1996) i był pierwszym polskim ambasadorem w Arabii Saudyjskiej (2000-2004). W przygotowaniu do druku znajduje się jego książka „Arabia Incognita. Raport polskiego ambasadora”. Jest absolwentem Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych. Odznaczony Krzyżem Oficerskim

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Krótki kurs dla niektórych polityków

Dlaczego Żydzi triumfują, a Arabowie ponoszą porażki? Przy okazji objęcia przez Polskę przewodnictwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ warto przypomnieć niektórym polskim politykom, że o sukcesie wszystkich działań decyduje właściwy wybór celów i sojuszników. Działania podważające sojusze, jak polskie spory z Unią Europejską, prowadzą donikąd. W przypadku Izraela wszystko rozpoczęło się w roku 1948. Decyzja o utworzeniu dwóch niezależnych państw, izraelskiego i palestyńskiego, zapadła w Narodach Zjednoczonych bez sprzeciwu mocarstw reprezentowanych w Radzie Bezpieczeństwa. Wypada

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kalandia – getto w getcie

Izraelczycy traktują nas jak bydło – mówią palestyńscy uchodźcy z obozu we Wschodniej Jerozolimie Korespondencja z Jerozolimy Jerozolima jest sercem trzech religii monoteistycznych, stolicą pokoju i miłości. Przynajmniej tak ją opisują przewodniki i wszechobecne reklamy. Dla przyjezdnych to raj na ziemi. Są jednak miejsca, gdzie turyści – przynajmniej ci bardziej racjonalni – nie zapuszczają się lub nie powinni tego robić. Jednym z nich jest obóz dla uchodźców palestyńskich Kalandia. Powstał w 1948 r., kiedy Żydzi migrujący

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Sześciodniowy blitzkrieg

Pokonując Arabów w 1967 r., Izrael podsycił ich nacjonalizm Totalne zwycięstwo Izraela podczas wojny sześciodniowej z 1967 r. nie podlegało dyskusji pod względem militarnym. Jednak politycznie stanowiło katalizator przyszłych konfliktów izraelsko-arabskich. Jedna z najlepiej zaplanowanych i przeprowadzonych wojen XX w. pobudziła pokonaną koalicję arabską do stosowania jeszcze agresywniejszej retoryki wobec Państwa Izrael. We wrześniu 1967 r. w Chartumie doszło do spotkania przedstawicieli świata arabskiego. Ustalono wtedy zasady postępowania (potocznie nazywane rezolucją chartumską) względem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zafascynowani światem arabskim

Choć w społeczeństwie niechęć do Arabów jest duża, chętnych do studiowania arabistyki przybywa Rodzina i przyjaciele najczęściej reagują zaskoczeniem, kiedy się dowiadują o ich decyzji. – Znajomi pytali, czy zwariowałam, i stwierdzili, że gdybym wcześniej im powiedziała, wybiliby mi to z głowy – Joanna Surma z IV roku arabistyki na Uniwersytecie Warszawskim opowiada o tym, jak środowisko przyjęło jej wybór kierunku studiów. Po pierwszym zdziwieniu przychodzi jednak akceptacja. Studenci mogą liczyć na pełne wsparcie najbliższych, zwłaszcza że ukończenie niszowego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Wszystkie jesteśmy Samirą Ibrahim

– Pogwałcono honor Egiptu – powiedziała Samira. – A ja do samego końca będę bronić jego praw Wrzesień 2011 r., Kair Pod koniec lat 90. pilna nastolatka z Sohag, małego miasta w Górnym Egipcie, leżącego mniej więcej w połowie drogi między Kairem a Asuanem, Samira Ibrahim Mohamed, pokochała historię, w szczególności starożytną historię Egiptu. Zostanie egiptolożką wydawało się niemożliwe dla dziewczyny z biednej rodziny, lecz Samira przeczytała o okresie faraonów wszystko, co udało

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Młodzi Arabowie nie wierzą w kalifat

Największe potrzeby regionu to praca i stabilność Wyniki tegorocznego „Arab Youth Survey”, czyli sondażu wartości arabskiej młodzieży, są zupełnie inne od opisu świata arabskiego, jaki dostajemy w Polsce. 50% młodych Arabów za największe zagrożenie dla Bliskiego Wschodu uważa Państwo Islamskie. Aż 77% pytanych jest zaniepokojonych działaniami ISIS. Kolejne problemy regionu to terroryzm oraz bezrobocie. Jednocześnie zdecydowana większość pytanych nie wróży sukcesu ISIS w walce o kalifat. „Arab Youth Survey” to prowadzone od 2008 r. badania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.