Tag "Attaché"

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

Anna Fotyga ogłosiła, że rezygnuje z pracy w dyplomacji. MSZ zastygło w bólu. Fotyga była przedstawicielem MOP w Gruzji i z tego powodu dwa razy w ostatnich miesiącach pojechała do Tbilisi na konferencje. Na jedną z nich przybyła – o tym już pisaliśmy – i bardzo była zaskoczona, bo okazało się, że jest sama na sali. Zrobiła więc awanturę. Okazało się, że od kilku dni nie sprawdzała poczty elektronicznej i nie wiedziała, że konferencja została przełożona. Taki to był pracownik. Teraz ogłosiła, że nie może być dyplomatą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Chwali się nasze MSZ telefonami satelitarnymi, które zakupiło dla ambasadorów i konsulów. Za kilkaset tysięcy złotych (a to dopiero początek wydatków) nasi dyplomaci będą mogli łączyć się z prawie każdego miejsca na ziemi. Jak zachwala MSZ – na oceanach, w niedostępnych dżunglach, na pustyni. Jednocześnie na koniec skromnie dodaje, że te wspaniałe urządzenia mają pewną wadę, nie zawsze bowiem działają w pomieszczeniach zamkniętych i w otoczeniu wysokich budynków – bo muszą „widzieć” satelitę. Ludzie w MSZ to sobie opowiadają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Lato w MSZ. Minister Sikorski jest do 20 sierpnia na urlopie, więc jakby trochę spokojniej. Ale gdy wróci, od razu zaplanował mocne uderzenie, bo 23 sierpnia rozpoczyna się narada ambasadorów. Tym razem dwutygodniowa. O czym trzeba radzić przez dwa tygodnie? Jest pewne szaleństwo z tymi naradami. Bo mamy doroczną naradę, jak najbardziej potrzebną, tylko że powinna być ona ograniczona do kilku dni. To naprawdę wystarczy. Ale oprócz sierpniowego spotkania organizowane są w MSZ narady regionalne i subregionalne. Np. narada ambasadorów w Ameryce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

MSZ podzieliło się na dwie grupy, bo, z grubsza biorąc, dwie są interpretacje ostatnich ruchów kadrowych ministra Sikorskiego. Mocna grupa twierdzi, że minister zobaczył, jaki ma bałagan w resorcie, więc zaczął powoli stawiać na doświadczonych dyplomatów, by przywrócić jakiś ład. Na potwierdzenie tej opinii przytacza się niedawne decyzje kadrowe. Z Rzymu został wycofany Jerzy Chmielewski i przerzucony do Sarajewa. Z kolei do Włoch wysyłamy Wojciecha Ponikiewskiego. Pisaliśmy o nim tydzień temu, więc nie trzeba go przedstawiać. Z Sofii cofnięto Andrzeja Papierza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Nie tak dawno ogłoszono w MSZ szereg konkursów dyrektorskich. Na dyrektorów odpowiadających za kadry, za finanse, za logistykę i infrastrukturę. Najwyższa pora, bo np. Biuro Finansów nie ma dyrektora od bodajże kilkunastu miesięcy. To trochę niefrasobliwe, zważywszy, jakimi sumami MSZ obraca. I zważywszy, że poczyna sobie bardzo rozrzutnie. Co ciekawe, jest to drugi konkurs na stanowisko dyrektora Biura Finansów. Pierwszy też był oficjalnie ogłoszony i się odbył. Komisja wyłoniła jego zwycięzcę. Sęk w tym, że nie tego, co trzeba. Więc dyrektor generalny nie zaakceptował wyniku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Minister Sikorski ogłosił, że Roman Polański został wypuszczony w wyniku działań polskich służb konsularnych. Uff… Pół MSZ aż usiadło z wrażenia. I po co ministrowi rzecznik, służby PR itp., jak najlepiej pochwali się sam? A poza tym chyba już nikt nie wierzy, że minister panuje nad machiną MSZ, a w zasadzie nowego ministerstwa powstałego z połączenia MSZ i UKIE, nad tymi 47 departamentami. To wszystko rozrasta się w sposób niekontrolowany, szkoda tylko, że im więcej osób pracuje w MSZ, tym większe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Od lat całych departament Archiwum służył jako przechowalnia niechcianych dyplomatów. Zsyłano tam tych, którzy popadli w niełaskę, żeby im dokuczyć, byli ambasadorowie segregowali stare depesze, układali materiały, tak mieli cierpieć. To cierpienie nie zawsze było przykre – bo jeżeli dobrała się grupa mózgowców, to czas mijał im twórczo i przyjemnie. Tak było np. w czasach Anny Fotygi, kiedy to Archiwum nazywano najsilniejszym merytorycznie departamentem w MSZ. No i teraz niespodzianka – otóż koledzy z Archiwum będą mieli nowego kolegę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jest teraz moda na to, że ciepło mówi się o lewicy i wykonuje wobec niej różne miłe gesty. Panie i panowie! Jest człowiek, który tę modę wyprzedził! Był grubo przed wszystkimi. To minister Radosław Sikorski. Tak sobie właśnie w MSZ parę osób dworowało, wspominając np. majową nominację Jana Granata na stanowisko konsula w Charkowie. Granat to człowiek, który pracuje w MSZ od roku 1972. I zachował, co nieczęsto się zdarza, wąską specjalizację. Zajmował się sprawami konsularnymi, i to w Niemczech. Latami był więc konsulem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Po tym, jak wspomnieliśmy o amerykańskim tour ministra Sikorskiego, jeden z czytelników przysłał nam mejla, w którym przypomina jeszcze jedną historię. Otóż minister miał szansę zapoznać się w USA z dwoma przedsięwzięciami, którymi się chwali – z rezydencją ambasadora w Waszyngtonie i z siedzibą przedstawicielstwa przy ONZ. Obie te siedziby nie są bynajmniej wirtualne, są jak najbardziej konkretne, sęk tylko w tym, że nasi dyplomaci nie mogą z nich korzystać. Stoją pustostany i czekają. Na remont, na adaptację. Tak jak od lat stoi rudera w centrum

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Mamy kampanię wyborczą w zenicie, rozgrzaną do czerwoności, kandydaci na prezydenta walczą o głosy, są dosłownie wszędzie – pod fabrykami, na bazarach, w pociągach, na wałach. Więc może, dla odmiany, porozmawiajmy o dyplomacji i o tym, gdzie naszych reprezentantów… nie było. Do dziś w MSZ opowiadana jest historia ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych ministra Sikorskiego. Odbyła się ona na początku maja. Minister Sikorski spotykał się m.in. z panią sekretarz stanu Hillary Clinton. On do niej mówił: Hillary, ona do niego – panie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.