Tag "bezpieczeństwo"

Powrót na stronę główną
Historia

Rząd klęski narodowej

Polska do wojny z Niemcami nie była przygotowana na żadnym odcinku Sprawozdanie mjr. Edmunda Galinata nt. Wojska Polskiego i wojny 1939 r. (…) Wojna z Niemcami była nieuniknioną koniecznością. Literalnie wszyscy sobie z tego zdawali sprawę od wielu lat. A jednak nie miała żadnych realnych reperkusji w naszym życiu. „Klejenie” przyjaźni z Niemcami było oczywistym złem, ale złem, które wszyscy przyjęli z ulgą. Wreszcie łudzono się, że znajdzie się jakieś „cudowne” wyjście bez wojny, a byli i tacy, którzy zasugerowali się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Ruletka zamiast polityki

Jeśli ktoś nie wierzy, że mądra polityka zagraniczna państwa jest wypadkową kompetencji ekipy i ciągłości kadr dyplomatycznych, niech popatrzy na polski eksperyment kadrowy. Przypadkowi ludzie, znajomi znajomych dostali do ręki wszystkie potrzebne instrumenty. Szkopuł w tym, że nie potrafią na nich grać. Bo nawet nie znają nut. Dyplomacja od zawsze była rzemiosłem. Finezyjnym, ale rzemiosłem. Wymagającym dużej wiedzy, znajomości języków, kultury i zręczności. Na świecie drogą do ministerialnych foteli są, a w Polsce kiedyś były, staże na placówkach dyplomatycznych, posady

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Niebezpieczne nietaksówki

Czy decyzja władz Londynu o zawieszeniu licencji dla Ubera to początek końca transportowej rewolucji? Liczbę mieszkańców stolicy Wielkiej Brytanii szacuje się na prawie 9 mln osób (całej aglomeracji na ok. 14 mln). Ponad jedna trzecia – 3,5 mln – ma zainstalowaną na telefonach aplikację Ubera. Po mieście wozi ich, według ostatnich danych przewoźnika, ok. 45 tys. kierowców. Dziennie zarabiają oni od 80 do 150 funtów, choć rekordziści są w stanie wyjeździć nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wojna o pasy, wojna o życie

Aż 90% wypadków na przejściach dla pieszych powodują kierujący Na warszawskich Bielanach rozpędzone bmw wjeżdża z ogromną prędkością na przejście dla pieszych – zabija mężczyznę, ten w ostatniej chwili odpycha żonę i dziecko w wózku, co ratuje im życie. Miesiąc później w Poznaniu przechodzącą na zielonym świetle ośmiolatkę potrąca prowadzony przez kobietę ford. Dziewczynka umiera na oczach matki. Wypadki z udziałem dzieci czy młodych osób przyciągają uwagę mediów, ale w cieniu zostają setki innych pieszych, którzy co roku giną na polskich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Premier krainy króla Ubu

W exposé premier z reguły mówi o rzeczach dla kraju najważniejszych, o tym, co rząd chce zrobić, by poprawić bezpieczeństwo i poziom życia obywateli. Mówi, co zamierza zrobić dla państwa i jego mieszkańców. Jest to niejako sprawozdanie ze stanu państwa i plan działań na przyszłość. Z uwagi na ograniczony czas takiego wystąpienia premier zwykle mówi syntetycznie, koncentrując się na sprawach najważniejszych. Gdyby tak potraktować przemówienie programowe premiera Morawieckiego, należałoby sądzić, że jednym z największych problemów Polski i Polaków (a także Polek) jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Co trzeba zrobić, by piesi byli bezpieczniejsi?

Co trzeba zrobić, by piesi byli bezpieczniejsi? Krzysztof Lipka, ruch społeczny Pieszy Lublin Przykłady z wielu miast pokazują, że strefy z ograniczeniem prędkości do 30 km/godz., zwężenia pasów ruchu, wyniesione przejścia dla pieszych oraz fizyczne zabezpieczanie chodników przed nielegalnym parkowaniem, zwłaszcza w pobliżu przejść i skrzyżowań, realnie wpływają na bezpieczeństwo pieszych. Szwedzi przeprowadzają audyty miejsc, w których dochodzi do wypadków, i wskazują konkretne elementy do poprawy. W naszych miastach warto pomyśleć o audytach wszystkich przejść dla pieszych pod kątem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Naród ciągle wojowniczy

Jeden ze znaczniejszych doradców od wielkiej polityki polskich rządów wystąpił w swoim czasie na łamach „Rzeczpospolitej” z taką oto ekspertyzą: jest oczywiste, że w układzie głównych państw Europy, zwłaszcza Niemiec i Francji, Polska będzie rywalizować o miejsce poczesne. Ekspert nie wyobrażał sobie, że polski rząd mógłby zadowolić się miejscem, jakie mu wyznacza potencjał gospodarczy i ludnościowy, ani zgodzić się na miejsce, jakie rzeczywiście posiada. To miejsce, zarówno obecnie, jak i w przewidywalnej przyszłości, skazuje Polskę na lekceważenie ze strony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na podwójnym gazie

Po raz pierwszy od lat rośnie w Polsce liczba osób, do których nie dociera prosta zasada: piłeś, nie jedź W drogówce mówią, że kierowcy idą na rekord. Rekord, jak wiadomo, na polskich drogach to rzecz powszednia. Pojawia się co rusz w postaci rażącego przekroczenia prędkości – w Mikołowie kierowca w terenie zabudowanym, przy ograniczeniu do 50 km/godz., jechał z prędkością 167 km/godz. Albo liczby punktów karnych – w Zamościu 27-latek zarobił ich 600, do tego mandaty na łączną kwotę ponad 30 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tajne służby ślepe i głuche

Politycy prawicy zdemolowali wywiad Czy Polaków podsłuchuje Pegasus, system kupiony przez CBA za kilkadziesiąt milionów złotych od Izraela? To pytanie, na które raczej nie uzyskamy jednoznacznej odpowiedzi, bo sprawa dotyczy rzeczy tajnych. W kwestii Pegasusa mamy dwie wersje. Pierwszą – dziennikarzy TVN 24, którzy podali, powołując się na raport NIK, że CBA kupiło taki sprzęt, korzystając z pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, które powinny iść na pomoc ofiarom przestępstw i świadkom, przeciwdziałanie przestępczości oraz pomoc postpenitencjarną. Drugą –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Grzmot to sygnał do ucieczki

Tragedia na Giewoncie obnażyła słabość działań mających zapobiegać takim nieszczęściom Zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieci, 157 poszkodowanych trafiło do szpitali – to fatalny bilans, ale gdyby akcja ratownicza nie przebiegła tak sprawnie, liczba ofiar byłaby większa. Z pewnością jednak byłaby mniejsza, gdyby turyści po usłyszeniu grzmotów zrezygnowali z wejścia na Giewont. Minęło ponad pół godziny, nim pioruny uderzyły w krzyż. Tyle że mało kto, widząc już wierzchołek, rezygnuje. Myśli się wtedy, że burza jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.