Tag "Bronisław Łagowski"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Czy można uszlachetnić demokrację

To ważna różnica, czy przyjmujemy demokrację dlatego, że spełnia kryteria dobrego ustroju, czy dlatego, że sama przez się jest ustrojem najlepszym z możliwych. Nie jest to dzielenie włosa na czworo, lecz kwestia bardzo praktyczna. W pierwszym wypadku wady, niedostatki, słabości demokracji poprawiamy, odwołując się do idei dobrego rządu, i z pozycji ideału – niekoniecznie bardzo wygórowanego – reformujemy, udoskonalamy realną demokrację. Nie zakładamy, że w innych ustrojach, jakie zna historia, nie było nic wartościowego, użytecznego czy szlachetnego, co mogłoby być z pożytkiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Podział jest, ale gdzie indziej

Polska polityka nie jest tak chaotyczna, jak może się wydawać. Posiada ona właściwy sobie porządek. Prezydent Bronisław Komorowski porządek ten widzi w podziale na stronę racjonalną i stronę radykalną. Co znaczą te ogólnikowe pojęcia? Jak słusznie twierdzą logicy, im pojęcie ma szerszy zakres, tym mniej w nim treści. „Polska racjonalna to Polska wychodząca z założenia, że państwo jest dla obywatela, a nie obywatel dla państwa. Tymczasem Polska radykalna to Polska, w której rządzący uzurpują sobie prawo do tego, by wiedzieć

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski

Zgoda między swymi

Prezydent Bronisław Komorowski osobiście jest człowiekiem porządnym. Gdy słyszę go przemawiającego, w pierwszym odruchu chcę mu wierzyć. Jest to osoba dobrej wiary, ale niestety błędnych poglądów. Hasłem przewodnim swojej kampanii wyborczej uczynił wykrzykniki „zgoda i bezpieczeństwo”. Jednakże jego dotychczasowe postępowanie w roli prezydenta nie uwiarygadnia tego hasła. Ma nastąpić zgoda kogo z kim? Przy znaczących okazjach Komorowski niezmiennie powtarza, że w jego przekonaniu legalne państwo polskie zaczęło się 4 czerwca 1989 r. Kto służył

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Brudna atmosfera

Nikt nie oczekuje, że w demokracji zapanują przesadnie wysubtelnione formy grzecznościowe, jednak i w tym ustroju nieokrzesanie powinno mieć jakieś granice. Niestety, zdaje się, że nie ma i ku lepszemu nie idzie. Zadawanie sobie publicznie kłamu znormalniało i ci politycy, co jeszcze kilkanaście lat temu z peerelowskiego przyzwyczajenia mówili: „mijasz się z prawdą”, dziś przed kamerami telewizyjnymi walą prosto z mostu: „kłamiesz” („pan kłamie” i cała grzeczność jest w „panu”, bo czuje się, że woleliby powiedzieć: „kłamiesz, łachudro”). Coraz częściej słyszy się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Piąta kolumna i makkartyzm

W Dobczycach koło Krakowa mieszka człowiek, który rejestruje wypowiedzi nieżyczliwe Ukrainie i prorosyjskie. Tworzy na Facebooku – nie sam – profil pod nazwą Rosyjska V Kolumna w Polsce. W „Tygodniku Powszechnym”, z którego wziąłem tę informację, piszą, że tą piątą kolumną „muszą trudnić się osoby prywatne, ponieważ ABW i Agencja Wywiadu nie mają pieniędzy, żeby się tym porządnie zająć. Z takimi budżetami to mogą walczyć o przetrwanie, a nie z rosyjskimi agentami wpływu”. Jak wiadomo, sławą lub niesławą takiego „agenta” cieszy się lub

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Przypis do aktualnego tematu

Trzeba być bardzo niepoinformowanym, żeby myśleć, iż ostry konflikt między Rosją a Stanami Zjednoczonymi został wywołany z powodu przyłączenia Krymu do Rosji. Polepszenie stosunków między tymi nierównymi mocarstwami, jakie nastąpiło po zakończeniu zimnej wojny, było powierzchowne i nieszczere. Czy wierzył w nie ktoś jeszcze prócz Gorbaczowa – nie wiadomo. W Polsce sondaże wskazywały stały wzrost wrogości do Rosji od czasu wycofania się wojsk radzieckich. Wygląda na to, że wolność była Polakom głównie po to potrzebna, żeby tę wrogość móc jawnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Cząstki elementarne

Prezydent Komorowski oświadczył przed uroczystościami w Oświęcimiu: „Trzeba zrobić bardzo wiele, aby uniknąć upolitycznienia obchodów 70. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz”. Jak należy uniknąć upolitycznienia, pokazał minister spraw zagranicznych Schetyna (Fotygo, wróć!), ogłaszając rewelację, że obóz w Oświęcimiu wyzwolili Ukraińcy. Ludziom rozsądnym wydawało się, że on się pomylił, Aleksander Kwaśniewski, chcąc go bronić przed pomówieniami o brak rozumu, uznał wypowiedź ministra za zwykły lapsus (TVN 24). Okazało się, że Schetyna do tego lapsusu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Lament nad rozlanym mlekiem

Sojusz Lewicy Demokratycznej znajduje się w takim położeniu, że złe posunięcia taktyczne nie mogą mu już zaszkodzić, a dobre nie mogą mu pomóc. Obawiam się, że jego działacze tylko na tej płaszczyźnie szukają rozwiązania swoich problemów. Zastanawiam się też, jak Leszek Miller, człowiek o ciętym języku, świetnej ripoście, efektowny polemista, a do tego, co ważniejsze, jeden z najwybitniejszych polityków, jacy się pojawili w ciągu 20-lecia, może na co dzień współdziałać z młodszymi kolegami, wśród których nie zauważono bodajże ani jednego, który odznaczałby się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Strefa partyjna

Moje receptory są nieco przytępe, gdy chodzi o bodźce idące ze strefy partyjnej. To oczywiste, że partie są użytecznym i niezastąpionym narzędziem demokracji, ale równie oczywiste jest, że powodują wiele zła. Dawid Hume zastanawiał się, kto jest bardziej godny szacunku: wynalazca czy ustawodawca, ale nie miał wątpliwości, że twórcy partii i odłamów zasługują na potępienie i nienawiść. „Partie podkopują ustrój, prawa czynią bezradnymi i rozbudzają najdziksze animozje wśród ludzi tego samego narodu, którzy wzajemnie powinni udzielać sobie wsparcia i ochrony. Tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Zapomniane Królestwo

Grono historyków prawa polskiego i dyscyplin pokrewnych opublikowało trzy tomy artykułów poświęconych Królestwu Polskiemu (Wydawnictwo von Borowiecky). Inicjatywa zrodziła się z okazji zbliżającej się dwusetnej rocznicy Królestwa. W podtytule podkreślono fakt, że Królestwo Polskie po okresie całkowitego niebytu państwa polskiego odrodziło się w formie unii personalnej z Cesarstwem Rosyjskim. W tej postaci zostało uznane międzynarodowo przez kongres wiedeński, a po wojnach napoleońskich nie było większego autorytetu międzynarodowego i oczywistszego źródła legitymizmu niż ten kongres.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.