Tag "Bronisław Tumiłowicz"

Powrót na stronę główną
Kraj

Zdradliwe billingi

Spis przeprowadzonych rozmów telefonicznych jest obecnie rutynowym dowodem w wielu śledztwach i sprawach sądowych „Dotarliśmy do billingów rozmów telefonicznych, które prowadzili Rywin i prezes TVP Robert Kwiatkowski”, napisała 18 lutego br. „Rzeczpospolita”. Informacja ta zelektryzowała opinię publiczną, bowiem wykazy takie nie powinny trafiać w ręce każdego, kto o to poprosi. Podobną sensacją stała się horrendalna kwota, jaką trzeba zapłacić za opracowanie wykazów rozmów telefonicznych. – Jeśli szukać źródła przecieku informacji zawartych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy należy pozwolić Lwu Rywinowi wyjechać na uroczystość rozdania Oscarów?

Krzysztof Piesiewicz, senator, scenarzysta filmowy, adwokat Cała debata na ten temat toczy się w sposób zupełnie niezrozumiały. To mieszanie ludziom we łbach. Każdy obywatel może być podejrzany, lekarz, dziennikarz, producent itd., ale to podejrzenie nie ma nic wspólnego ze stosowaniem środka zabezpieczającego. Jeśli on jest potrzebny, to należy go stosować, a wtedy żadne Oscary ani Noble nie mogą na to wpłynąć. Środek zabezpieczający stosuje się, bo on ma swoje uzasadnienie. Dyskusja toczy się więc w sposób zbyt zawiły, a sprawa jest prosta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jaki utwór o miłości uważa Pan(i) za najważniejszy?

Anna Bojarska, pisarka Tristan i Izolda. Największa miłosna legenda literacka, a może i muzyczna (trubadurzy to śpiewali). O prawdziwej, dorosłej miłości, takiej na wieki, choć pełnej zdrad i pomyłek (ona wyszła za innego, on ożenił się z inną), długich rozstań, przysiąg, że nigdy więcej (nie do dotrzymania), prób lojalności, też nie do wytrwania mimo najlepszej woli – no, książę Karol i Camilla Parker-Bowles! To nie to, co kilkunastodniowe zauroczenie Romea i Julii, to było całe życie. Grzeszne, głupie, pokręcone ludzkie życie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Dyrektor jak faraon

Na księgę pamiątkową dedykowaną szefowi ośrodka ochrony zabytków wydano z państwowej kasy co najmniej 100 tys. zł Czytelnicy „Przeglądu” znają historię tajemniczego zniknięcia wycenionej na 50 tys. dol. kamiennej rzeźby z parku w Dylewie i krótkotrwałego aresztowania żony profesora archeologii podejrzewanej o to, że sama ten ważący 1,5 tony zabytek rok wcześniej wywiozła w siną dal („P” z 9 grudnia ub.r.). Dziś do tej opowieści dopisujemy dalszy ciąg. Archeolog, który za wyciągnięcie żony z aresztu musiał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakiej partii brakuje na polskiej scenie politycznej?

Jerzy Głuszyński, dyrektor Instytutu Badania Opinii i Rynku PENTOR Brakuje partii dobrej, tzn. takiej, która odpowiadałaby potrzebom znaczącej części swego elektoratu, wyrażała jego interesy i aspiracje. Warto, aby miała światłych przywódców, którzy umieliby myśleć kategoriami nie tylko taktycznymi, ale także strategicznymi i mieliby kwalifikacje do zagospodarowania jakiegoś obszaru i do rządzenia, gdyby partia wygrała wybory i chciała tworzyć rząd, koalicje itd. Kolejnym warunkiem dobrej partii jest to, że stwarza szanse awansu dla najlepszych, a nie dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Dlaczego Polacy nie wierzą w wyjaśnienie sprawy Rywina?

Prof. Maria Szyszkowska, filozofia prawa Sądzę, że nie wierzą z tego powodu, iż prasa i media elektroniczne co pewien czas informują o sensacyjnych wydarzeniach, po czym nie idą tropem tej sprawy, nie podają jej wyjaśnienia i rozwikłania. Przykłady można mnożyć: sprawa Pineiry, FOZZ itd. Nie wiemy np., czy mianowanie sędzi Piwnik na stanowisko ministra było z tym związane, czy nie. Rodzą się tysiące pytań, na które nie ma odpowiedzi. Za ten fatalny stan główną winę ponoszą nie politycy, ale dziennikarze. To oni mają być sumieniem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy lepiej żałować za grzechy, czy żałować, że się nie grzeszyło?

Prof. Jacek Hołówka, filozof, etyk Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy lepiej być człowiekiem, który bierze na siebie komplikacje życia, czy aniołem nieczującym nawet smaku życia. Na to nie ma prostej odpowiedzi, decydują nasz temperament i plan życia. Oczywiście, jedno i drugie stoi w ostrym konflikcie, który jakoś musimy rozwiązać. Trzeba pamiętać, że istnieją grzechy małe i wielkie, a to ogranicza kompetencje pogodnego grzesznika. Można być pogodnym grzesznikiem, ale nie wolno być bezczelnym łobuzem. Zresztą anioł też musi być

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak walczono o biopaliwa

Przed podjęciem decyzji posłów i senatorów zapraszano na rozmaite spotkania, zarzucano ich ekspertyzami, lobbyści mieli wolny wstęp na posiedzenia komisji Nie po raz pierwszy z napięciem czekaliśmy na decyzję prezydenta. Ustawa o biopaliwach, nakazująca dodawanie oleju rzepakowego do oleju napędowego, a spirytusu do benzyn (co przewidziano już w umowie koalicyjnej SLD-PSL), podzieliła nie tylko świat biznesu i polityki, ale i zwykłych posiadaczy czterech kółek, czyli ok. 14 mln obywateli. Prezydent ustawę zawetował, powołując się na negatywne opinie w większości otrzymanych ekspertyz.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy prezydent powinien podpisać ustawę o biopaliwach?

Dr inż. Iwona Skręt, dyrektor ds. naukowo-badawczych Instytutu Technologii Nafty w Krakowie Kancelaria Prezydenta zwróciła się do nas o opinię. Według nas, prezydent nie powinien podpisywać ustawy. W naszej opinii poruszamy m.in. problem ilości biokomponentów dodawanych do paliwa. Jeśli już od 1 lipca mielibyśmy dolewać 4,5% bioetanoli w ogólnej puli benzyn, to naszym zdaniem, jest to stanowczo za dużo. Można by przystać na początku na 2-3% bioetanolu (50-60% benzyn z bioetanolem na rynku). Jeśli chodzi o dodatki estrów z oleju rzepakowego do oleju

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jaki wynalazek najbardziej odmieniłby nasze życie?

Wiesław Łagodziński, socjolog i statystyk, Główny Urząd Statystyczny Marzy mi się mobilna, niedroga, przenośna komunikacja indywidualna, przyjazna i dostępna dla każdego Kowalskiego. Podaje się głosem to, czego człowiek chce się dowiedzieć i natychmiast otrzymuje się odpowiedź. Marzeniem mojego życia jest też powstanie dwustronnego automatycznego translatora. Technika pozwala mi łączyć się ze wszystkimi ludźmi, nie tylko ich słyszeć, ale ostatnio także widzieć. Kolejny etap to móc rozumieć innych i być przez nich zrozumianym. Przykładam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.