Tag "hospicja"
Wieś bez lekarza
Obsada w ośrodkach zdrowia jest jednoosobowa, doktorzy pracują bez urlopów, czasem nie mogą nawet zachorować W pociągu z Białegostoku do Bielska Podlaskiego toczy się dyskusja na temat ochrony zdrowia. Jedna z kobiet w średnim wieku opowiada, że jej mąż kilka razy próbował umówić się na wizytę u lekarza rodzinnego, a gdy się nie udało, zaczął się leczyć sam, aż zasłabł i trafił do szpitala. – Okazało się, że miał ciężkie zapalenie płuc. Z powikłań po nim wychodzi do dziś. Gdyby od razu trafił do gabinetu,
Choroba, czyli rewolucja w rodzinie
W kraju jest ok. 2 mln osób, które pełnią funkcję domowych opiekunów Maria Łabędź wstała jak zawsze o wpół do szóstej. Usiadła w kuchni, wypiła kawę. Mama, Władysława, budzi się zwykle o ósmej. Maria zaniosła jej kawę do łóżka, usiadła obok, żeby jej potowarzyszyć i porozmawiać. Zwraca się do niej: „Mamciu” albo „Mamuś”. Głos ma spokojny. Uśmiecha się do mamy, a ona odwzajemnia ten uśmiech. Gdyby nie medyczne łóżko regulowane za pomocą pilota, może nikt by się
Czekając na śmierć dziecka
Hospicja perinatalne opiekują się rodzicami, którzy spodziewają się dziecka z wadami uniemożliwiającymi przeżycie Prawie trzy lata temu Sabina Sokołowska usłyszała od lekarza, że dziecko, którego się spodziewa, praktycznie nie ma szans na przeżycie, bo stwierdzono u niego wady mózgowia. Wtedy jeszcze mogła zdecydować, czy będzie kontynuowała ciążę. Postanowiła urodzić. Dziś mówi: – Gdybym była znowu w takiej samej sytuacji, a nie wiedziałabym, jak to będzie po urodzeniu dziecka, to pewnie podjęłabym taką samą decyzję – nie usunęłabym ciąży. Ale po tym
Tu też jest dom
W hospicjum rodzą się przyjaźnie i buzują emocje Budynek zatopiony w warszawskim osiedlu. Z przestronnym ogrodem, w którym wiosną zakwitają tysiące żonkili, a w ciepłe dni można delektować się słońcem. Wydaje się, że jest luksusowym hotelem. W pewnym sensie. Bo po łacinie hospitium to schronisko, gospoda, stancja. Tu mieści się Hospicjum Onkologiczne św. Krzysztofa. Dobry duch W świetlicy wygodne kanapy i kominek buzujący ogniem z gazowej butli. W holu antyki: fotele, sofa, stolik. Na stoliku ogromny bukiet cudnych lilii. To znak,







