Tag "Jan Piaseczny"

Powrót na stronę główną
Świat

Premier kontra karykaturzyści

Wyszydzanie szefa rządu kosztuje tureckich dziennikarzy bardzo drogo Premier Turcji, Recep Tayyip Erdogan, nie lubi karykatur. A może po prostu nie lubi zwierząt? Możliwe też, że pies zjadł jego poczucie humoru – zastanawiają się międzynarodowi komentatorzy. W każdym razie szef rządu w Ankarze oskarża przed sądem zbyt zuchwałych rysowników, którzy przedstawiają go najchętniej pod postacią kota, konika czy innego stworzenia. Trybunały zazwyczaj skazują karykaturzystów na zapłatę wysokiego odszkodowania, tak że Erdogan systematycznie powiększa stan swego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Upadek kowboja z Wall Street

Były szef firmy WorldCom trafi do więzienia za największą plajtę w dziejach USA Był ulubieńcem Wall Street, giełdowym magiem, uważanym za jednego z najbardziej błyskotliwych menedżerów Ameryki. Bernie Ebbers, dyrektor telekomunikacyjnego giganta WorldCom, zgromadził fortunę i zaszedł wysoko. Tym bardziej upokarzający był jego upadek. 63-letni Ebbers został uznany przez przysięgłych sądu federalnego w Nowym Jorku za winnego defraudacji, oszustw, fałszowania ksiąg i bilansów przedsiębiorstwa oraz spiskowania w celu popełnienia powyższych przestępstw. Sędziowie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Ludzie bez okularów

Rewolucyjne terapie genowe uratują wzrok pacjentów Przez długi czas wielkie nadzieje związane z terapią genową zawodziły. Lecz teraz w fazę testów klinicznych weszły nowe, zadziwiające sposoby leczenia. Amerykańska firma biotechnologiczna Sirna próbuje pomóc pacjentom cierpiącym na starcze zwyrodnienie plamki żółtej (AMD). Zapada na nie przeszło trzy czwarte osób po 65. roku życia. U chorych dochodzi do rozrostu naczyń krwionośnych pod siatkówką oka. Naczynia ograniczają dostęp światła, a ostrość wzroku pogarsza się dramatycznie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Tsunami i mit Siedmiu Świątyń

Wielka fala odsłoniła legendarną indyjską Atlantydę Rybacy z Mahabalipuram nie wierzyli własnym oczom. Kiedy cofnęły się fale tsunami, na całkowicie zmienionym brzegu ukazały się wielkie, dziwne kamienie. – To ruiny zaginionych Siedmiu Świątyń. Nasze legendy mówiły prawdę! – krzyczeli podnieceni. Kataklizm, który 26 grudnia spustoszył wybrzeża wielu krajów Azji i zabił 285 tys. osób, umożliwił dokonanie elektryzujących odkryć archeologicznych. Zanim w miasto Mahabalipuram w południowych Indiach (stan Tamilnadu)

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Jak romans, to nie w Boeingu

Dyrektor wielkiego koncernu lotniczego stracił stanowisko z powodu erotycznego skandalu Wrócił z emerytury, aby przywrócić firmie Boeing dobre imię. Uważano go za zbawcę lotniczego giganta z Chicago. Lecz po 15 miesiącach Harry Stonecipher podał się do dymisji może nie tyle zhańbiony, ile mocno zakłopotany. Złośliwi komentatorzy piszą, że z herosa korporacji stał się jej „starym capem”. Rada dyrektorów Boeinga orzekła, że 68-letni Stonecipher zawinił, nawiązał bowiem romans z pracownicą firmy. Prasa zidentyfikowała ją jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Piłkarski poker po niemiecku

Sędziowie i zawodnicy brali pieniądze od bałkańskich bukmacherów Sędzia pokazał czerwoną kartkę i wygrał pieniądze. Niemiecki skandal futbolowy zatacza coraz szersze kręgi i staje się największą piłkarską aferą w historii kraju – napisał szwedzki dziennik „Aftonbladet”. W niemieckim piłkarstwie panuje chaos. Niemal codziennie wysuwane są nowe oskarżenia pod adresem zawodników i sędziów. Prokuratura generalna w Berlinie prowadzi śledztwo. W mieszkaniach sześciu zawodników klubu Dynamo Drezno, dwóch sędziów i działacza Niemieckiego Związku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Airbus kontra boeing

Największy pasażerski samolot już został nazwany superjumbo W Tuluzie oficjalnie pokazany został największy pasażerski samolot świata – Airbus A380. Uroczystość odbyła się z wielką pompą. Kanclerz RFN, Gerhard Schröder, nie pominął okazji, aby dopiec nielubianym Amerykanom. Oto „tradycja starej, dobrej Europy” umożliwiła ten sukces. Tylko nieliczni zwracali uwagę, że fetowano samolot, który jeszcze nigdy nie oderwał się od ziemi, maszynę niezwykle kosztowną i cierpiącą na chorobliwą nadwagę. W kuluarach nazywano

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Abbas po Arafacie

Nowy przywódca Palestyńczyków nawołuje, by skończyć walkę zbrojną z Izraelem 9 stycznia Palestyńczycy wybiorą następcę Jasera Arafata. Niemal pewne jest, że nowym przywódcą tego narodu bez państwa zostanie 70-letni Mahmud Abbas. Spośród siedmiu kandydatów na stanowisko przewodniczącego Autonomii Palestyńskiej tylko ten sędziwy towarzysz walk i tułaczek Arafata, uważany za umiarkowanego polityka, ma szansę na zwycięstwo. Komentatorzy zastanawiają się tylko, czy Abbas, którego „wojenne imię” brzmi Abu Mazen, dostanie 70, czy „tylko” 60% głosów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Feministka przeciwko imamom

Holenderska deputowana wyrzekła się Allaha. Fanatyczni islamiści chcą ją zgładzić Ayyan Hirsi Ali uważa, że prorok Mahomet to lubieżny tyran. Głosi, że gdyby Allah istniał, powiedziałby teraz: „Sorry, to, co głosiłem na temat kobiet, nie było słuszne”. Zdaniem tej ślicznej holenderskiej parlamentarzystki, pochodzącej z Somalii, nie ma liberalnego islamu czy też euroislamu. Jest tylko jeden islam, religia Mahometa i Koranu, zacofana, średniowieczna, wroga wobec kobiet, ślepa na osiągnięcia współczesnej nauki. Od 2 listopada Hirsi Ali pozostaje w ukryciu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dżihad w Amsterdamie

Holenderski reżyser zginął z ręki islamskiego fanatyka To była prawdziwa egzekucja. Morderca – młody, z długą brodą, ubrany w powłóczystą marokańską dżalabę – od rana czekał na swą ofiarę w amsterdamskiej dzielnicy Grachten. Kiedy reżyser Theo van Gogh nadjechał na rowerze, brodacz wyciągnął pistolet. Ugodzony sześcioma kulami filmowiec padł na asfalt, lecz jeszcze żył, był przytomny. Gasnącym głosem prosił o litość. Zabójca nie spieszył się, kilka minut stał nad ciężko rannym. Potem zarżnął

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.