Tag "Jan Widacki"

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Nie Ejszyszki, tylko Bruksela

Ostatnio na konferencji w Kownie szef gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych Jan Parys powiedział, że nie wie, czy polscy żołnierze będą chcieli bronić Litwy, która nie przestrzega praw mniejszości polskiej. Uzasadnił to tym, że mniejszość polska na Litwie ma gorzej nawet niż mniejszość polska na Białorusi. Zacznijmy od tego ostatniego. Mniejszość polska na Litwie jest dwukrotnie mniej liczna niż na Białorusi. Ma nie tylko swoje organizacje, takie jak Związek Polaków na Litwie i Polską Macierz Szkolną, by wymienić te najważniejsze, ale także swoje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Reprywatyzacja

Po 1989 r. nikt w Polsce nie miał odwagi powiedzieć, że żadnej reprywatyzacji nie będzie. Brednie o rzekomo „świętym prawie własności”, o „konieczności naprawienia krzywd”, „oddania zagrabionych majątków” stanowiły podstawowe argumenty dyskursu politycznego. Sprzeciwić się jawnie i stanowczo reprywatyzacji nie miał odwagi SLD, bo bał się, że mu zarzucą bronienie decyzji komunistycznego reżimu z czasów PRL. „Święte prawo własności”? Jeśli tak, to trzeba unieważnić uwłaszczenie chłopów. Bo na czym ono polegało? Ano na tym, że należącą do dziedzica ziemię, a więc jego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Jak powstrzymać Putina?

Aneksja Krymu ostatecznie pokazała, że Rosja nie godzi się z europejskim porządkiem ustanowionym na początku lat 90., którego jedną z zasad była nienaruszalność zastanych granic. W rozpadającym się Związku Radzieckim każda republika otrzymywała niepodległość i terytorium, wraz z ludnością byłej sowieckiej republiki. W takich granicach dawnych republik rozpoczęły swój żywot teraz już niepodległe państwa. Pomijając państwa bałtyckie, które do związku republik radzieckich wciągnięto przemocą w 1940 r., wszystkie pozostałe republiki wchodzące w skład Związku

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Wilno

Jest dla mnie wielkim zaszczytem, że kapituła postanowiła wyróżnić mnie nagrodą Jerzego Giedroycia, za co jestem niezmiernie wdzięczny i za co z tego miejsca dziękuję. To dla mnie zaszczyt tym większy, że Jerzy Giedroyc był w pewnym sensie moim mentorem. Miałem też to szczęście, że poznałem go osobiście i rozmawiałem z nim. Zresztą głównie o stosunkach polsko-litewskich. Giedroyc był wizjonerem, ale równocześnie człowiekiem, który znakomicie rozumiał realia współczesnego świata. Był tym, który kształtował moje i mojego pokolenia myślenie o polskiej polityce wschodniej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Wakacyjne refleksje

Mała wieś w górach. Samotnie mieszkająca stara kobieta od kilku dni nie wychodzi z domu. Nikt jej nie widział, a pies na łańcuchu wyje z głodu. Wreszcie ktoś się zainteresował. Nieprzytomna kobieta leży na podłodze. Jeszcze żyje. Pogotowie zabiera ją do szpitala. Nikt nie ma wątpliwości, że do domu już nie wróci. Zjawia się rodzina. Zabiera krowę i kury. Pewnie też to i owo z wnętrza domu. Zostaje pies na łańcuchu przy budzie. Psem rodzina nie jest zainteresowana. Niech zdycha z głodu. Jaj przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Instytut Zaburzonej Pamięci

Kiedyś, w epoce Gierka, opowiadano taki dowcip: Otwierano nowy zakład produkcyjny. Władze chciały się pochwalić, że cenią głównie kompetencje, a nie tylko przynależność partyjną (słynne gierkowskie „partyjni i bezpartyjni”), ogłoszono więc konkurs na stanowisko dyrektora. Przed komisją konkursową stawali kolejni kandydaci. – Ile jest dwa razy dwa? – pytał przewodniczący komisji. – Cztery – odpowiedział zdziwiony pytaniem pierwszy kandydat. – Ile jest dwa razy dwa? – powtórzono pytanie drugiemu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Silni, zwarci, gotowi

Oficjalna propaganda lekceważy wykryte i krytycznie ocenione przez amerykańskie media i dyplomację przekręcenie słów Obamy przez reżimową TVP (a przy okazji przez niektórych czołowych polityków PiS). Udając, że nic się nie stało, przedstawia warszawski szczyt NATO jako wydarzenie historyczne, bez precedensu i oczywiście jako wielki sukces polskiej polityki zagranicznej. Tymczasem sama już próba manipulowania słowami amerykańskiego prezydenta była dla Zachodu dostatecznym potwierdzeniem tego, że w Polsce źle się dzieje, a obecne władze nie dość,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Historia pisana na nowo

Bezpośrednio po ujawnieniu znalezisk z szafy gen. Kiszczaka minister Waszczykowski, z właściwą temu mędrcowi głębią i zadumą, wyraził przypuszczenie, że historię ostatniego ćwierćwiecza trzeba będzie teraz pisać na nowo. Myśl ta, jak każda myśl złota, zaczęła już wydawać owoce. Gdy zbierze się je do jednego koszyka, mogą one stanowić z powodzeniem podstawę programową do nauczania historii w szkołach zreformowanych przez minister Zalewską. KOR zakładał Antoni Macierewicz, zdaje się, że razem z Andrzejem Dudą i Beatą Szydło.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Janka

W środę rano wyjeżdżałem do Wrocławia, gdzie na uniwersytecie litewski uczony prof. Algirdas Gaižutis miał otrzymać godność doktora honoris causa. Dzień zapowiadał się miło. Piękna pogoda, sympatyczna uroczystość, mająca się odbyć w cudownej auli cesarza Leopolda… Dziennikarz w Radiu TOK FM zapowiedział, że dzisiejszy „Poranek” poprowadzi wyjątkowo redaktor Janina Paradowska. Potem, w porze „Poranka”, informacja, że pani redaktor jeszcze nie przyszła do studia, ktoś prowadzi ten program w zastępstwie. Gdzieś na autostradzie dogania mnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Polska PiS

PiS konsekwentnie, krok po kroku, nie licząc się z konstytucją ani ze standardami europejskimi, realizuje swoją archaiczną wizję państwa autorytarnego. Poprzez populizm skutecznie administruje społecznymi frustracjami i fobiami. Tam, gdzie ewidentnie narusza reguły państwa prawa, chętnie odwołuje się do „woli suwerena”, który w jesiennych wyborach postawił na PiS i jego program. Już w takim postawieniu sprawy są dwa nadużycia. Po pierwsze, PiS w wyborach uzyskało poparcie dające większość w Sejmie i pozwalające na stworzenie rządu. Nie uzyskało poparcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.