Tag "katastrofa smoleńska"
Prawo do katafalkowania
Jestem entuzjastą ulicznych manifestacji, demonstracji, obywatelskiego nieposłuszeństwa, blokad nielegalnych eksmisji, protestów przeciw brutalności policji, pikiet w kwestiach pracowniczych. Polityka uprawiana na ulicy, wrzeszczenie haseł, malowanie transparentów, machanie flagami, mówienie publicznie władzy NIE – to sól wolności. A na blokady i kontrmanifestacje miesięcznic smoleńskich nie chodzę i się nie wybieram. Nie mam i nigdy nie miałem wątpliwości, czy maniakalne, pseudożałobne, polityczne harce na Krakowskim Przedmieściu mają na celu oddanie czci tym, którzy zginęli w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Nawet długotrwałe
Polityczny trupizm
Wraca dawna formuła „Polska nierządem stoi”. Zabory, piekło polityczne 20-lecia międzywojennego, okupacja, gnilny czas PRL – to wszystko ogłuszyło Polskę. Obudziła się po roku 1989 i teraz trupy wyłażą z szafy. Do tego ta chorobliwa kłótliwość. Przecież nawet KOD skłócił się wewnętrznie. I na pół jest pęknięta Polska. Już nawet nie mijamy się na schodach – wychodzimy przez okna. Pisałem nieraz, że w czasie podróży po prowincji nie spotykam zwolenników PiS. A przecież ich bez liku. Z socjologicznego
Jestem z Ewą Kopacz
Dobre uczynki muszą być ukarane. I to widowiskowo, na chama, z bezczelnym przytupem. Doświadcza tego Ewa Kopacz. Za to, że tuż po katastrofie pod Smoleńskiem pojechała do Moskwy. Nie było tłumu chętnych do zmierzenia się z widokiem straszliwie zmasakrowanych ciał i z rozpaczą rodzin ofiar. Pamiętam atmosferę tych pierwszych dni. Mało kto wtedy nie płakał. Cierpienie było autentyczne. I powszechne, bo prawie każdy w Polsce zetknął się w życiu z kimś, kto leciał tym samolotem. Dla mnie to, co wówczas wzięła
Zaczęły się odloty
Kiedy do Polski przyleciały bociany, ktoś musiał odlecieć. Padło na Wacława Berczyńskiego, ksywa „Caracal”. To już drugi emigrant z twardego jądra smoleńskiego. Pierwszym był Cezary Gmyz, ksywa „Trotyl”. Nazywany tak z racji znalezienia śladów po materiałach wybuchowych na kadłubie samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem. W nagrodę za epokowe odkrycie „dobra zmiana” rzuciła Gmyza do Berlina. Na bajeczny kontrakt medialny. Płacony oczywiście z naszego abonamentu. A teraz do wylotu szykuje się też ponoć pisowska nadzorczyni prezydenta Dudy,
Duda zadziwia
Dziwne miny mają ludzie blisko związani z Lechem Kaczyńskim, gdy słyszą, jak ważny w jego kancelarii był Andrzej Duda. Miny tym dziwniejsze, gdy autorem tych sensacji jest sam Duda. Machiavelli z Krakowa! Pan prezydent zadziwił też ekspertów swoją interpretacją katastrofy pod Smoleńskiem. Dlaczego samolot się rozbił? – pyta Duda. „Podobno sprawdzony, podobno świeżo remontowany, podobno wszystko było w porządku. Podobno”. Tako rzecze podobno prezydent.
Nie mieści się w głowie
Wielkanoc – odwiedzam mały cmentarz przy niewielkim mieście. Zawsze zadziwia mnie, jak żyją te wiejskie i małomiasteczkowe cmentarze, nie tylko w czasie świąt płoną tam znicze i są świeże kwiaty. Miejski cmentarz zdaje się przy takim prowincjonalnym opuszczony i martwy. To nie tylko żywa pamięć, ale i obawa, co ludzie powiedzą. W małym mieście wszyscy znają żywych i martwych. I nikt nie chce być gorszy w trosce o groby. Trwa wyścig w demonstracji pamięci. Tak czasami małość służy wielkości. W rodzinnym domu mojej żony
Wiedzieli, że nie wylądują
Wszystkie brednie Macierewicza upadają w konfrontacji ze zweryfikowanym materiałem dowodowym Dr Maciej Lasek – członek komisji utworzonej do zbadania katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem. Od 2002 r. w Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych (PKBWL), w czerwcu 2003 r. objął funkcję jej wiceprzewodniczącego ds. technicznych. Brał udział w badaniach ok. 120 wypadków i incydentów lotniczych. Od maja 2010 r. do lipca 2011 r. wchodził w skład komisji utworzonej do zbadania katastrofy prezydenckiego Tu-154M (tzw. komisji Millera). Pełnił w jej ramach funkcję zastępcy
Brednie coraz bardziej samotne
Czy jesteśmy skazani na kłamców, oszustów i naciągaczy wciskających ludziom kit? Na bezczelność manipulatorów, którzy rozmnożyli się we współczesnym świecie na niebywałą skalę? Jest takie niebezpieczeństwo. Ale są też progi określające cierpliwość ludzi. I gdy się je przekracza, to nawet tak dobrze zorganizowana machina kłamstwa smoleńskiego zaczyna się wywracać. Obrzydliwa gra trumnami zaczęła mierzić nawet wyborców PiS. Tylko jedna trzecia z nich nadal wierzy w zamach. Kto jeszcze czeka na kolejną brednię, jaką ogłosi zespół Macierewicza? Media „dobrej
Obsesja
Wszyscy, którzy mają odmienną wizję Polski od naszych narodowców, to zdrajcy. Prezes narzeka, że z opozycją nie da się rozmawiać. Ale jak zdrajcy mogą rozmawiać z prawdziwymi Polakami? Mogą tylko paść na kolana. Ci, którzy wywołali w Polsce zimną wojnę domową, mają żal do oponentów, że używają wojennego języka. A to nie jest jak w przysłowiu „psy szczekają, karawana idzie dalej”. Karawana odszczekuje się psu. To ludzki nieludzki odruch. Wpędzili nas w nienawiść nasi pełni nienawiści chrześcijanie. • Kolekcja absurdów







