Tag "książki"
Harry Potter i imigranci
Dziecięce lektury wpływają na kreatywność i wybory zawodowe To, w jaki sposób myślą dorośli, da się powiązać z tym, co czytali jako dzieci. Dziecięce lektury wpływają na kreatywność, skłonność do innowacji, wybory zawodowe, nawet wzrost gospodarczy całych krajów. W Stanach Zjednoczonych psycholodzy zdecydowali się porównać zawartość dziecięcych książek z liczbą patentów. Okazało się, że pomiędzy 1810 a 1850 r. znacząco przybyło literatury, w której skupiano się na oryginalnych osiągnięciach bohaterów. A pomiędzy rokiem 1850 i 1890 siedmiokrotnie
Wakacje z uchodźcą
Ostatnio pojawiły się bardzo dobre literacko książki dla dzieci i młodzieży, podejmujące temat uchodźstwa „Na plaży słońce praży, tu bladość ciał zanika”, Monika, dziewczyna ratownika albo kogokolwiek innego lub nikogo, przechadza się, świadoma własnej urody i wgapionych w nią oczu. Białe zachodnie twarze pazernie łapią opaleniznę, uprzednio nasmarowawszy się kremami z filtrem, żeby nie wchłonąć szkodliwych promieni. Ot, taka logika. Wśród tego plażowego harmidru morze wyrzuca na brzeg np. Nabu
Gdy książka była bogiem
W ciągu niewielu lat zwalczono analfabetyzm i wyrobiono u ludzi taki szlachetny snobizm, że wypada czytać i mieć książki w domu Józef Hen – pisarz, scenarzysta, pamiętnikarz, dramaturg, reżyser Czytelnicy przychodzą na pańskie spotkania autorskie? – Sale na ogół są pełne, bywa, że trzeba dostawiać krzesła. W wydanym w 2009 r. „Dzienniku na nowy wiek” opisał pan podróż na drugi koniec Polski na spotkanie z czytelnikami w księgarni. W jej witrynie przechodniów kusiły pańskie książki, ale chętnych do bezpośredniego kontaktu z autorem
Od gospodarki strachem do pożegnania z Afryką
To czytał świat w roku 2016 1 J.D. Vance Hillbilly Elegy Bezsprzecznie książka roku. Wydana co prawda jeszcze przed zwycięstwem Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, doskonale ilustruje przyczyny jego nagłego triumfu politycznego. Autor, absolwent prawa na prestiżowym Uniwersytecie Yale, były żołnierz piechoty morskiej, weteran walk w Iraku, plastycznie opisuje rozkład tkanki społecznej wśród białych Amerykanów z niższych warstw, ilustrując to przykładami z własnego życia. Rodzina nękana wszelkimi możliwymi patologiami, opowieści
Żeby nie klepać życia
Skoro mamy mało czasu, tym bardziej warto go wykorzystywać na to, co nas rozwija, a czytając, sięgać po mądre książki Irena Koźmińska – założycielka i prezes Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”, współautorka, z Elżbietą Olszewską, książek „Z dzieckiem w świat wartości” i „Wychowanie przez czytanie”. Lubi pani czytać książki? – Jestem od nich uzależniona! W ostatnich latach są to głównie książki faktograficzne i popularnonaukowe – towarzyszą mi na co dzień, na wakacjach, w podróży. Pozwalają lepiej rozumieć świat
Lubię mieć fajnego trupa i dobrą intrygę
W literaturze popularnej, tak samo jak w wysokiej, można osiągać szczyty Joanna Jodełka – pisarka, autorka kryminałów Czy mężczyźni boją się kobiety, która pisze o makabrycznych zbrodniach? – Mój partner jest przerażony, kiedy ze szczegółami tłumaczę, co ten trup będzie miał wycięte. Nie może zrozumieć, że przed chwilą spokojnie jadłam sernik, a jednocześnie obmyślałam, jak kogoś zamordować. Jednak pisarz kryminałów nie powinien się brzydzić krwawymi detalami. To są rekwizyty, które trzeba wiarygodnie obmyślić, aby dobrze zagrały
PIW zostanie uratowany?
Ministrowie kultury i skarbu w końcu posłuchali czytelników Nieoczekiwany zwrot akcji w sprawie przyszłości Państwowego Instytutu Wydawniczego. Oficyna, będąca obecnie przedsiębiorstwem państwowym, nie zostanie zlikwidowana. Ministrowie kultury i skarbu, Małgorzata Omilanowska i Andrzej Czerwiński, stwierdzili, że najlepszym rozwiązaniem będzie oddłużenie wydawnictwa, by możliwe stało się przekształcenie go najpierw w jednoosobową spółkę skarbu państwa, a następnie w instytucję kultury podległą ministrowi kultury. To bardzo dobra wiadomość dla PIW i czytelników. Zmiana koncepcji Zrezygnowano zatem z dotychczasowej
Czytanie nie boli
Bardzo dużo pieniędzy na kulturę wydaje się u nas w sposób wariacki Katarzyna Tubylewicz – pisarka (powieści „Własne miejsca”, „Rówieśniczki”), publicystka, tłumaczka literatury szwedzkiej, w latach 2006-2012 dyrektorka Instytutu Polskiego w Sztokholmie. Właśnie ukazała się publikacja „Szwecja czyta. Polska czyta”, którą przygotowała razem z Agatą Diduszko-Zyglewską z Krytyki Politycznej. Szwedzi mają nas uczyć czytać? Skąd pomysł na publikację zestawiającą stosunek do książki w Szwecji i w Polsce? – Nie chodzi o to, żeby Szwedzi nas uczyli, ale warto
Szkoda dobrych książek, szkoda czytelników
Czy był sens likwidować wydawnictwo, które przynosi zyski i wydaje wartościowe książki? Rafał Skąpski – prezes Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, w latach 2005-2015 dyrektor Państwowego Instytutu Wydawniczego, w latach 2012-2015 likwidator PIW W jakich okolicznościach dowiedział się pan, że nie jest już dyrektorem i likwidatorem Państwowego Instytutu Wydawniczego? – Przez telefon. Wszystko ułożyło się nieszczęśliwie, ponieważ w piątek 3 lipca podjąłem decyzję o wzięciu kilku dni urlopu. Jako likwidator byłem zobowiązany
Od zapałki do kobiety samodzielnej
Krystyna Siesicka niczego nie ułatwiała, nie oszczędzała ani bohaterów, ani śledzących ich losy odbiorców „– Uważaj! Zapałka na zakręcie! Odruchowo spojrzała pod nogi”. Ten tekst przeczytały już trzy pokolenia; głównie ich żeńska część, bo to nastolatek było i jest więcej wśród sięgających po twórczość Krystyny Siesickiej. Do czytelniczek „Zapałki na zakręcie”, „Jeziora Osobliwości” czy „Beethovena i dżinsów” należały też na pewno niektóre nasze dzisiejsze liderki polityczne. Skąd taka supozycja? Otóż Krystyna Siesicka uczyła








