Tag "Lewica"
Skok na wydrę
Jeśli ktoś sympatyzuje z lewicą, ma duży problem. Od kilkunastu lat czeka na lepsze czasy. Bez skutku. Zamiast słońca i marszu w górę sondaży jest to, co widać. Zamiast autentycznych, mających autorytet liderów środowisk lewicowych są kompromitujące eksperymenty kadrowe i cynicy, którzy kochają władzę i kasę. Kto powie coś dobrego o Czarzastym i Biedroniu? Dostali od losu złoty róg, a zrobili z niego sflaczałe balony. Zmarnowali energię, entuzjazm i pracę wielu ludzi, którzy naiwnie uwierzyli w projekt wielkiej, demokratycznej i ideowej
Prywatna Partia Czarzastego
Jednoczenie lewicy przez rozbijanie Rozmawiam z delegatami, którzy będą na kongresie zjednoczeniowym lewicy 9 października. Pytam, jak to będzie wyglądało. Nie ma co ukrywać, rozmowa idzie topornie. Ale coś mówią – to ma być krótki kongres. Stadion Narodowy, 1,2 tys. osób. I wszystko jak w teledysku. Ciach, ciach, szybki wybór przewodniczących, oklaski, radość. I koniec. I ochroniarze. Będą pilnować, żeby nie wszedł ktoś zawieszony. A poza tym nie wiadomo, czy kongres w ogóle będzie. Bo przecież w każdej chwili z powodu pandemii może być
Poezją w rząd
Ci, którzy w wielu miastach Polski strajkowali w 1980 r., byli pełni optymizmu, wierzyli w zwycięstwo, mieli wsparcie Kościoła, o ich protestach pisali dziennikarze w kraju i na całym świecie. Ten najważniejszy strajk w Stoczni Gdańskiej, zakończony podpisaniem przez Lecha Wałęsę i wicepremiera Mieczysława Jagielskiego porozumień sierpniowych, trwał od 14 do 31 sierpnia, a więc niewiele ponad dwa tygodnie. Gdyby jednak ktoś mnie zapytał, który z relacjonowanych przeze mnie strajków zrobił na mnie największe i najbardziej dramatyczne wrażenie, bez wahania odpowiedziałbym: trwający
Polityka i sztandar
Wszyscy, którzy liczyli się na politycznej scenie PRL i na lewicy po 1989 r., przekraczali przez te minione lata progi „Kuźnicy” Najlepszym wprowadzeniem do tych reminiscencji będzie fragment wspomnień Jurka Kulczyckiego – znanego i zasłużonego emigracyjnego wydawcy z Londynu: „W 1981 r. u Bogdana [Szczygła, zamieszkałego w Olkuszu, lekarza i autora książek z egzotycznych krajów, w których pracował – ST] poznałem Sławka Tabkowskiego. Był wtedy dyrektorem Krajowej Agencji Wydawniczej w Krakowie, więc, powiedzmy, niższego szczebla funkcjonariuszem państwowym. Ale Bogdan mi mówił:
Czy jesienne strajki są zapowiedzią radykalnych zmian?
Dopóki ludzie postrzegają wszystkie problemy osobno, rządzący mogą spać spokojnie Mówi się, że nadchodzi jesień ludów. Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów od 11 września – gdy ulicami Warszawy przemaszerowało ponad 30 tys. medyków – stoi założone przez nich białe miasteczko. Na skutek protestów ratowników medycznych w całym kraju, w pierwszych dniach września do pracy nie wyjechało 25% karetek. W Warszawie 1 września nawet połowa została na parkingach. Wypowiedzenia z pracy złożyło ok. 1,5
Suknia masowego rażenia
Kiedy ostatni raz z taką intensywnością przewalił się przez cały globalny ekran mediów radykalny, lewicowy, socjalistyczny przekaz? Zobaczyli go „wszyscy”, poruszył równie wielu; czy sprowokował, czy zachwycił – bez znaczenia, medium jest przekazem. Sprawiła to najmłodsza w historii amerykańska kongresmenka, demokratka i socjalistka, Alexandria Ocasio-Cortez, zakładając białą suknię z czerwonym napisem Tax the rich (Opodatkować bogatych) na Met Gali 2021 w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. 32-letnia nowojorska gwiazda lewicowej polityki,
W Berlinie mieszkanie prawem, nie towarem
Niemcy to nadal państwo socjalne i jeśli kogoś nie stać na czynsz w budynku, który został sprywatyzowany, może dostać pomoc od państwa Joanna Kusiak – socjolożka miasta, badaczka w King’s College Uniwersytetu Cambridge oraz aktywistka Deutsche Wohnen & Co. enteignen (DWE). 26 września odbędzie się w Berlinie, wraz z wyborami do Bundestagu, referendum w sprawie wywłaszczenia korporacji mieszkaniowych. Do jego organizacji doprowadziła inicjatywa Deutsche Wohnen & Co. enteignen (Wywłaszczyć Deutsche Wohnen i Spółkę). Jesteś jej
GARMOND nie płaci nam od lutego
Świat, w którym wszystko jest płynne i praktycznie nieprzewidywalne, może być fascynujący. Ale na krótko. Na dłuższą metę takie życie staje się udręką. Czego coraz więcej Polaków zaczyna doświadczać od rządzącej prawicy. Żrący się między sobą politycy wciągają w swoje obsesje kolejne grupy społeczne i zawodowe. Szósty rok podchodów, agresji oraz kłamstw, w których celuje zwłaszcza premier Morawiecki, musi odstraszać także co uczciwszych i wrażliwszych wyborców PiS. Dlaczego więc sondaże ciągle dają przewagę rządzącym? Powodów
Lewicowa agonia
SLD niczego nie proponuje swojemu elektoratowi SLD był moją pierwszą i ostatnią partią. Doszedłem w nim do funkcji przewodniczącego rady powiatowej, potem sekretarza rady wojewódzkiej na Podkarpaciu i na bazie tych doświadczeń chcę dodać kilka zdań do tekstu Piotra Ciszewskiego „Kretynizm parlamentarny” (PRZEGLĄD nr 34). Wstąpiłem do SLD, bo wydawało mi się, że jako działacz Solidarności właśnie w tej partii będę mógł realizować 21 solidarnościowych postulatów. Dość szybko zrozumiałem, że moje myślenie ma niewiele wspólnego z prawdą. SLD-owska wierchuszka
Czarzasty wyrzuca Rozenka
Wakacje, wakacjami, a na lewicy walka trwa. Oto Andrzej Rozenek, poseł na Sejm RP, właśnie dowiedział się, że jego kariera w partii Nowa Lewica dobiega końca. A dowiedział się o tym od Włodzimierza Czarzastego, przewodniczącego partii, który poinformował go,








