Tag "literatura"
Dopóki piszesz, jesteś panem swojej twórczości
Kryminały są do siebie podobne – jest trup, policjant i śledztwo Krzysztof Domaradzki – autor powieści kryminalnej „Detoks” Debiut to niełatwa sprawa, tym bardziej że rodzimy rynek nie jest zbyt przyjazny dla początkujących autorów. – Samo pisanie jest procesem bardzo przyjemnym. Konstruowanie fabuły, stwarzanie bohaterów, budowanie klimatu utworu. Najgorszy był moment postawienia ostatniej kropki. Przed wysłaniem propozycji do wydawnictw (książkę wydała Czarna Owca – przyp. red.) długo się
My, stolikowcy
– Ten K. to jednak jest grafoman. Czytałem fragment jego nowej powieści i powiem ci, nie zdzierżyłem. Jak, kurde, ktoś w trzecim zdaniu pisze, że najważniejszy festiwal gier wideo jest w Poznaniu, to ja cię przepraszam, szkoda czasu, resztę można sobie odpuścić! – kolega P. kręci głową, jakby wspomniany pisarz K. boleśnie zawiódł jego niewinne nadzieje i obraził dotkliwie błyskotliwą inteligencję. No tak, w końcu to on, P., miał (i powinien!) napisać książkę o grach
Męskość. Opowieść o uzależnieniu
O męskości – w zdefraudowanych czasach. Dawno nie miałem poczucia, żeby ktoś tak głęboko pisał o mnie. O mężczyźnie, facecie, chłopcu, od którego wciąż wymaga się siły lub słabości, w zależności od kontekstu. Łukasz Chotkowski fascynująco pisze o podróży w głąb, która znieważa definicje.
Wyparta grupa czytaczy
Każdy ma prawo do uczestniczenia w kulturze, a my nie mamy prawa nikogo dyskredytować Maria Dąbrowska-Majewska współtworzyła i prowadzi Biblioteki Sąsiedzkie, m.in. w Warszawie, przy ul. Targowej 56. Prowadzi resocjalizację więźniów przez czytanie. Zainicjowała akcje: „Książki w pudle czas rozpakować”, potem „Książki w pudle”. Laureatka Medalu św. Jerzego, przyznawanego przez „Tygodnik Powszechny” „za zmagania ze złem i uparte budowanie dobra w życiu społecznym ludziom, którzy wykazują szczególną wrażliwość na biedę, krzywdę, niesprawiedliwość i wrażliwość tę wyrażają czynem”. Nominowana do Nagrody Stołka za rok 2017.
Bandyci nie mają dylematów
Kaczyński czyta Tokarczuk, ale od tego poziom czytelnictwa nie wzrośnie Wojciech Chmielarz – jeden z najciekawszych specjalistów od prozy kryminalnej, autor powieści „Podpalacz”, „Wampir” oraz najnowszej – „Cienie” (Marginesy) Nad czym teraz pracujesz? Kolejny kryminał czy może – tak jak Miłoszewski – wybrałeś zupełnie odrębny gatunek? – Pracuję teraz nad thrillerem psychologicznym o roboczym tytule „Żmijowisko”. To będzie opowieść o grupie przyjaciół, 30-latków, którzy mają zwyczaj spędzać razem wakacje nad jeziorem. Podczas wyjazdu dochodzi do zaginięcia
Turbo Kot
Tekst jest dość krótki, napisany prostym angielskim. Akurat na 30 minut lektury przed snem. Włączam podcast i słyszę przyjemny głos, który czyta bezpretensjonalnie, ale nie bezbarwnie. Jedną ręką poprawiam podunię, drugą drapię po tyłku psa. Szykuje się przyjemność: na zdjęciu umieszczonym obok tekstu zbliżenie damskich i męskich ust w pocałunku. Nie ma to jak love story przed snem. Wprawdzie to strona internetowa „New Yorkera”, ale już widzę, że nie trzeba się szczególnie wysilać – zdania są proste, a metafor mało.
Narzan, zubrik i pepegi
Co wyczytali tłumacze w najnowszych przekładach „Mistrza i Małgorzaty” „Mistrz i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa cieszy się w naszym kraju nieustającą poczytnością i nieodmiennie zwycięża w plebiscytach na ulubiony utwór literacki. Nic dziwnego – mówi o wielkiej miłości, ponadczasowych wartościach i odwiecznej walce dobra ze złem. To książka z rodzaju tych, które czyta się jednym tchem, a potem niejednokrotnie do nich powraca, by przy kolejnej lekturze odkryć coś nowego. Rzadko jednak czytelnicy zdają sobie sprawę, że jedną z tajemnic
Książki dobre, bo zbójeckie
To jest książka o czytaniu. A konkretniej o tym, co powinien przeczytać absolwent polskiej szkoły, by bez kompleksów porozumiewać się ze światem. Nie tylko z rodakami, ale również z resztą świata. By tu i tam miał poczucie, że jest częścią wspólnoty. By tak się stało, trzeba czytać. Aby do tego zachęcić, Paszyński stworzył własną listę lektur, które trzeba znać. Z mocnym akcentem na słowo trzeba. Takich książek, które uczą mądrego i godnego życia. Jest to oczywiście wybór subiektywny. Jednak to, kto jest autorem tej propozycji,
Świecidło
„Można opowiedzieć wszystko oprócz własnego życia”, napisał w jednej z powieści Max Frisch. I trzeba przyznać – miał facet rację. Myślał racjonalnie. Ale pisarze się nie poddają i wciąż próbują w licznych autobiografiach obmacać jakąś prawdę. O sobie i świecie. Brzmi źle? Taki prywatny wywód nie musi jednak być nudny! Albowiem pisarze – jeśli są zdolni – mają wiele umiejętności: potrafią złapać za gardło żyćko i podać je nam na tacy. Żebyśmy w spokoju i z bliska mogli dokonać
Dziwnie znaczy dobrze. Czasami
Dziwne rzeczy zostają człowiekowi w głowie po przeczytaniu książek Dona DeLillo. Jest bardzo prawdopodobne, że zamiast scen erotycznych znajdziemy tam opis badania prostaty (najpewniej w limuzynie). Jeśli bohater DeLillo zatrzyma się w tłumie – możliwe, że obserwuje terrorystkę, która szykuje zamach. A może to bojowniczka jakiejś nieznanej sprawy? Jeśli bohaterką opowiadania DeLillo jest biegaczka, niewykluczone, że stanie się świadkiem jakiegoś strasznego wypadku. Jeżeli ojciec po wielu latach rozłąki umawia się z synem,






