Tag "media społecznościowe"
Perfekcyjne uzależnienie
Media społecznościowe wiedzą o nas tyle, by wodzić nas za nos. Są jak dilerzy narkotyków, tylko dostarczają emocji Dlaczego dzisiejsza debata publiczna nabrała takiej toksyczności? Bo internetowe platformy, które kontrolują coraz większą część naszych codziennych interakcji, zostały wprost zaprogramowane, by ją zepsuć. Przepotężne algorytmy, od których zależy to, co trafia do nas za pośrednictwem mediów społecznościowych – na Facebooku, Instagramie, YouTubie czy Twitterze – miały już ponad dekadę, żeby czegoś się o nas nauczyć. I nauczyły się tego,
Zjednoczone stany lękowe
Nie trzeba już nawet czytać książek, żeby być au courant z literaturą współczesną – dość zawiesić oko na facebookowych inbach literatów. Jako człowiek niepoprawnie XX-wieczny nie mogę się nadziwić Jackowi Dehnelowi, że mimo znajdowania upodobań estetycznych w starociach, odzieżowej ostentacji (cylinder, laska, mucha, surdut), a także charakterystycznej dystynkcji prozatorskiej frazy, które wskazywałyby na próby droczenia się z czasem, zarazem pozostaje nadaktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych. Ja staroświecko wierzę, że pisarzowi nie uchodzi nadmiernie się pospolitować
Awantura wokół „św. Zakonu Rycerek i Rycerzy Tęczy”, czyli jak się dobrze przyłączyć
Zdjęcie wstawił na Facebooka Jan Hartman. Widzimy grupę ludzi, większość z nich znają Państwo z licznych publikacji i wystąpień. To polska inteligencja. Wszyscy zostali podpisani, ponieważ zdjęcie dokumentuje powołanie „św. Zakonu Rycerek i Rycerzy Tęczy”, więc chodzi właśnie o to, żeby było wiadomo, kto wstąpił do owego zakonu i kto tęczy broni. Nie widziałabym tego wpisu, gdyby nie zaczął żyć własnym życiem. Ludzie rozsyłali sobie print screeny esemesami, a na Facebooku zrobiła się „aferka”, od momentu kiedy
Nie bój się
Kiedy pod koniec zeszłego wieku Czesław Miłosz pił wódkę z Brodskim, Venclovą i „jego piękną Szwedką”, wyobraził sobie, że stulecie obudziło się z ciężkiego snu i spytało: „Co to było? Jak mogliśmy?”. To nieprzyjemne przebudzenie opisał później w wierszu. A rozmowa, której towarzyszyło poczucie wstydu i lęk, mogłaby się odbyć także dzisiaj. Jej pytanie założycielskie („Jak mogliśmy?”) staje się przecież boleśnie aktualne. Kryzys ekologiczny, rządy populistów, medyczne fake newsy, pogłębiające się różnice
Epidemia na okładkach
Koronawirus uderzył w media tak samo jak w inne sektory – mocno, ale nierównomiernie W styczniu przegrywał z zapowiedziami ważnych wydarzeń nowego roku i analizami kryzysu irańsko-amerykańskiego. W lutym do wytężonej pracy zmuszał wciąż jeszcze tylko korespondentów z krajów azjatyckich, zajmując co najwyżej trochę miejsca w działach zagranicznych. Ale kiedy w marcu nieznany dotąd wirus momentalnie sparaliżował życie w Europie i Ameryce Północnej, nie miał już sobie równych. COVID-19 przez ostatnie kilkanaście tygodni był najważniejszym, a długimi okresami nawet jedynym
Koronawirus i wielkie pranie wizerunku
Giganci branży cyfrowej wykorzystują pandemię do zdobycia większej władzy i wpływu na politykę Wyobraźmy sobie dwie przecinające się pod ostrym kątem – jak litera x – krzywe: na jednej mamy idące w górę zyski, na drugiej reputację. Mniej więcej tak (choć pewnie wykorzystując nieskończenie więcej danych i skomplikowane algorytmy) wizualizują sobie swoją sytuację miliarderzy z Doliny Krzemowej. Ostatnie kilka lat przyniosło bowiem korporacjom cyfrowym i największym platformom społecznościowym, takim jak Facebook i Twitter,
Tu prezydent, jestem na TikToku?
Prawie 90% polskich posiadaczy profili na TikToku ma do 19 lat, z czego 95% stanowią dziewczęta W czasie krótszym niż doba film na oficjalnym koncie Andrzeja Dudy na TikToku uzyskał ponad 2,7 mln wyświetleń, 360 tys. serduszek i ok. 18,5 tys. komentarzy. Czyli pomysł z pojawieniem się na aplikacji był dobry. Na pewno? W krótkim materiale ubiegający się o reelekcję prezydent zachęca młodzież do wzięcia udziału w e-sportowym turnieju Grarantanna Cup. Wydarzenie jest organizowane przez Ministerstwo
Wirus dezinformacji
W czasie pandemii jesteśmy bardziej podatni na teorie spiskowe i pseudonaukowe brednie, które szerzą się w internecie „Drodzy państwo, nie walczymy dziś wyłącznie z epidemią, walczymy z infodemią. Fałszywe wiadomości szerzą się nawet szybciej i łatwiej niż wirus, a są równie groźne”, ogłosił w połowie lutego na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa dr Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor generalny WHO. Rozwój wydarzeń dowiódł prawdziwości jego słów – tam, gdzie docierał koronawirus, wraz z nim docierały plotki, teorie
E-galerianki
W 2020 r. jedno jest pewne. Waszych dzieci nie ma w galeriach handlowych. Są na Tinderze, Snapchacie i TikToku – Like a virgin, hey, touched for the very first time. – Usta naśladują słowa lecącej w tle piosenki w przerysowany, wręcz karykaturalny sposób. – Like a virgin. – Wskazujący palec wędruje od warg, przez biust i brzuch aż do krocza. Język, język też jest ważny. Ona oblizuje się w przeciągły, podniecający sposób. Puszcza zachęcająco oczko. – Ola! –







