Tag "Polacy za granicą"
Rabarbar, Taplary, Polska
Edward Redliński, urodzony 1 maja 1940 r., ma oko i ucho do przełomowych zmian. Ale jednego nie umie – patrzeć na świat jednowymiarowo Pomyśl jakąś liczbę, dodaj drugą taką samą i jeszcze dodaj 12, podziel wszystko przez dwa, odejmij liczbę pomyślaną na początku. I co? To jest sześć, prawda? Nika nie mogła wyjść ze zdumienia. Czary jak nic. Skąd Edo, przybyły świeżo z Ameryki brat dziadka, to wiedział? Jeszcze raz sprawdzili. Znowu się zgodziło. Zawsze się
Zwolnienia pod specjalnym nadzorem
Polski rząd zablokował możliwość pracy Polaków w Czechach, podczas gdy Czesi bez problemów mogą pracować w Austrii czy Niemczech – Nasza inicjatywa jest apolityczna. Nie chcemy walczyć z rządem, chcemy tylko chodzić do pracy – mówi Alan Szatyło, pomysłodawca petycji do premiera Mateusza Morawieckiego, w której już ponad 7 tys. osób żąda umożliwienia przekraczania polskiej granicy przez pracowników transgranicznych. – Postanowiliśmy działać, kiedy wskutek decyzji polskich władz wzdłuż całej południowej granicy było słychać
Zrób to sam
Stefan Kudelski, polski wynalazca za granicą, czyli jak się zdobywa Oscary Był królem życia, zdobył sławę i niemałe pieniądze, odniósł sukces zwieńczony czterokrotnym Oscarem za osiągnięcia w dziedzinie techniki filmowej. Postać Stefana Kudelskiego, wielkiego wynalazcy, poznajemy dzięki książce „Nagrastory” jego dalszej kuzynki i zarazem drugiej żony, Marii Anny Macury. Król życia był dzieckiem szczęścia. Urodził się w bogatej i ustosunkowanej rodzinie, którą tworzyli i potentaci biznesu naftowego, i ważni
MSZ, które się kurczy
Mamy niby to samo MSZ co, powiedzmy, sześć-siedem lat temu, ale inne. Jacek Czaputowicz niby jest ministrem, ale jego pozycja w państwie jest nieporównanie niższa niż np. swego czasu Radosława Sikorskiego. Nie chodzi tylko o tzw. siłę przebicia i miejsce w rządzącym establishmencie, ale także o to, czym się rządzi. Bo MSZ Jacka Czaputowicza zostało rozebrane, jak – przyrównując na wyrost – Polska w XVIII w. Po kolei traci obszary, nad którymi do tej pory czuwało. Zacznijmy od sprawy najgłośniejszej,
Jaka przyszłość czeka Polaków studiujących w Wielkiej Brytanii?
XIII Kongres Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii 31 stycznia-1 lutego 2020 r. Uniwersytet w Cambridge Polska krajem chrześcijańskim historycznie, liberalnym przyszłości – prawda czy złudzenie? Czy polski rząd po raz pierwszy w historii jest w stanie poprzeć
Na ludzkiej ziemi Persów
Żołnierze Andersa i ich rodziny w Iranie czuli się po prostu dobrze. Wielka w tym zasługa miejscowej ludności Dziesiątki tysięcy polskich tułaczy, których wojenna zawierucha rzuciła do Iranu w połowie 1942 r., wspominało ten kraj z sentymentem. Nie tylko dlatego, że mogli tam w końcu najeść się i odpocząć. Także dlatego, że w Iranie czuli się po prostu dobrze. Wielka w tym zasługa miejscowej ludności, która po początkowych oporach otworzyła się na polskich uchodźców. Ewakuacja „W Iranie klimat oraz zapewniona pomoc amerykańsko-brytyjska
Dolarowe eldorado
Jadą, ciągle jadą. Za wielką wodę. Na seminaria, zloty, zjazdy i co tam jeszcze wymyślą. Kilka razy w roku jeżdżą do USA Antoni Macierewicz i Tomasz Sakiewicz z ekipą „Gazety Polskiej” i jej klubów. Dziesiątki misiów podczepionych pod dojną zmianę lata do USA i Kanady kilka razy w roku. Płacą państwo polskie i gospodarze. A bilans dla wycieczkowiczów zawsze jest na plusie. Z pustymi rękami nie wracają, boby tak często nie fruwali. Polonusi ciągle mają taki nawyk, że wrzucają do kapelusza po parę
Nasz człowiek w wielkiej polityce
Jak każdy z nas i ja w jakąkolwiek stronę świata wzrok skieruję, wszędzie wypatruję poloników. W latach 60. wypatrzyłem w prasie amerykańskiej doktora nauk politycznych obracającego się w kręgach rządowych i akademickich, noszącego nazwisko Zbigniew Brzeziński. Do głowy mi nie mogło przyjść, że jako członek Senatu Uniwersytetu Jagiellońskiego będę kiedyś uczestniczył w uroczystości przyznawania mu doktoratu honorowego naszej uczelni. Im lepiej zaznajamiałem się z publikacjami i działalnością Brzezińskiego, tym więcej miałem dla niego podziwu. Gdy Stanley Hoffmann lub
Polska w genach
Bardzo byłem dumny, gdy dostałem radziecki paszport, w którym była wpisana narodowość Polak Igor Janowski – prezes Filii Krasnodarskiej Organizacji Regionalnej Polskie Centrum Narodowo-Kulturalne „Jedność” w Soczi Gdyby zapytać przeciętnego Polaka, z czym kojarzy mu się Soczi, na pierwszych miejscach byłyby prawdopodobnie odpowiedzi: olimpiada zimowa, mundial i baza polskich piłkarzy, wielki kurort nadmorski. Ale na pewno zaskoczyłaby go informacja, że działa tu organizacja polonijna. – Dlaczego? Nikogo chyba nie dziwi, że w najróżniejszych zakątkach Rosji żyją Polacy,
Dwujęzyczni podwójnie fantastyczni
Mnóstwo polskich szkół w USA z powodów finansowych do dziś jest związanych z polskimi parafiami. A tam ostatnie słowo ma proboszcz Korespondencja ze Stanów Zjednoczonych Dwujęzyczność jest dziś modna, co wcale nie znaczy, że dwujęzyczna edukacja to bułka z masłem. Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie przybywa polonijnych dzieci urodzonych już na miejscu i coraz częściej w rodzinach, gdzie tylko jedno z rodziców włada polskim. Polonijna edukacja traktująca język polski jako wykładowy jest na rozdrożu. Jeśli pójdzie w dobrą stronę, może






