Tag "polska polityka"
Morawiecki przebrany za Ślązaka
Już na wiosnę nie poznacie Śląska. Jeśli oczywiście Morawiecki, który przed wyborami był tam częściej niż w Warszawie, zrealizuje choć 20% swoich obietnic. To taki nasz żarcik. Bo wiadomo, że za jego rządów Śląsk Bawarią nie będzie. Chyba że Ślązacy wyjadą do Monachium. Po liczonych w miliardach obietnicach Morawiecki dostał na Śląsku 133 tys. głosów. Tak drogiej i wypasionej kampanii jak ta, którą mu zrobili sztabowcy PiS, jeszcze Ślązacy nie widzieli. Kasy, którą im Morawiecki obiecał, też nie zobaczą.
Kto będzie Brutusem PiS
Czy Paweł Szefernaker to większy mądrala, niż na takiego wygląda? A może cwaniak, który gra na trzy fronty? Lub niezdara, którą ograli Ziobro i Gowin? Skąd te przypuszczenia? Ano z wyników wyborów. Szefem sztabu wyborczego PiS był Joachim Brudziński, a Szefernaker, jego wychowanek, też się znalazł w tej grupie. Nie bez powodu. Obydwaj mieli zadbać o interesy partii prezesa K. No i nie zadbali. Gowin ma 18 szabel, a Ziobro 17. Bez nich PiS nic już nie może. Czyżby rządząca koalicja miała
Komu z rządu już dziękujemy?
Komu z rządu już dziękujemy? Mirosława Dołęgowska-Wysocka, „Gazeta Ubezpieczeniowa” Od kiedy w rządzie nie ma Antoniego Macierewicza, moim głównym typem do odejścia w niepamięć jest minister Ziobro jako absolutny psuj polskiego prawa i systemu sądownictwa. Wiem jednak, że to z mojej strony chciejstwo, gdyż wyniki wyborów wskazują, że jego pozycja raczej się wzmocni. Ponadto chętnie zamieniłabym ministra Glińskiego na kogoś mniej psującego polską kulturę. Sebastian Wierzbicki, SLD W nowym rządzie na pewno nie chciałbym oglądać Zbigniewa Ziobry.
Krajobraz przed bitwą
Prawdziwą opozycją jest nie jedna czy druga partia, ale realnie istniejące, silne społeczeństwo obywatelskie Aleksander Kwaśniewski Panie prezydencie, PiS znów wygrało. I niektórzy już wieszczą, że na dwóch kadencjach się nie skończy. – Nigdy nie wierzyłem w rzesze tysiącletnie i nie uwierzę dzisiaj. To się skończy, tak czy inaczej. Zresztą oceniam, że ta druga kadencja będzie dla PiS dużo trudniejsza. Dlaczego? – Przede wszystkim ze względu na czynniki obiektywne. Jest spowolnienie gospodarcze, co musi skutkować niższym wzrostem w Polsce, a więc mniejszą
Krajobraz po (?) bitwie
Jakikolwiek by był wynik wyborów, Polacy są podzieleni jak chyba nigdy dotąd, a już na pewno jak nigdy w ostatnim 30-leciu. Ostre podziały przechodzą poprzez wszystkie niemal środowiska, poprzez rodziny. Nawet imieniny trzeba obchodzić w dwóch turach, starannie selekcjonując gości, aby przy jednym stole nie usiedli przypadkiem zwolennik PiS ze zwolennikiem Platformy albo konserwatysta (cokolwiek by to miało znaczyć) z lewakiem (też cokolwiek by to miało znaczyć). Niektórzy już od wejścia nie usiedliby obok siebie albo usiadłszy,
Jakie najważniejsze problemy stoją przed zwycięzcami wyborów?
Jakie najważniejsze problemy stoją przed zwycięzcami wyborów? Prof. Stanisław Sulowski, politolog, UW Wyzwaniem numer jeden jest poprawa funkcjonowania ochrony zdrowia. Czekanie kilkanaście godzin na SOR-ach nie licuje z godnością człowieka XXI w. Drugą niezwykle doniosłą kwestią są powiązane ze sobą zagadnienia ochrony klimatu i reformy przemysłu energetycznego. W tej sferze będą musiały wreszcie zostać podjęte strategiczne decyzje, bez oglądania się na to, czy spodobają się one elektoratowi. Trzecią ważną sprawą są nowe technologie cyfrowe,
Ładne zdjęcia ekipy Ziobry
Cieszy się minister Zbigniew Ziobro. I to na trzech zdjęciach. Cieszą się jego zastępcy. Wiceminister Marcin Romanowski też raduje się na trzech zdjęciach. Ma chody, bo jest z Opus Dei. Wiceminister Marcin Warchoł szczerzy się na jednym zdjęciu. Za to z pokazem pełnego uzębienia. Do radosnych ministrów dołączył Michał Woś. Jeden ze stu ministrów Morawieckiego. A cóż ich tak cieszy? Chwalą się! Bo wykupili osiem bitych stron reklam w tabloidzie. Nazwali to swoje dzieło „Biuletynem Funduszu Sprawiedliwości”. Skromnie.
Okres przejściowy
No i po wyborach. Czytający ten komentarz wiedzą, jakie są wyniki. Ale ja piszę w piątek. Taki jest cykl wydawniczy. Spróbuję więc napisać, czego się spodziewam. Te wybory były bez wątpienia ważne, ale nie sądzę, by rozstrzygnęły o kształcie przyszłej Polski. Zmiany to długi proces społeczny. I zależą przede wszystkim od sytuacji międzynarodowej, a zwłaszcza od stanu globalnej gospodarki. A my? Albo mądrze w te trendy się wkomponujemy i będziemy w czołówce tych, którzy szybko się rozwijają, albo na dłużej ulokujemy się w skansenie, z którego słychać będzie głośne pomruki. Na własny
Nasz Zandberg, wasz Duda, nasza Dziemianowicz-Bąk, wasza Pawłowicz
Pracowałem onegdaj z pewnym, jak go wówczas postrzegałem, starszym redaktorem, który w rzeczywistości był młodszy niż ja dzisiaj. To był dziennik, czyli gazeta. Ów redaktor był dyżurnym komentatorem, a panował wówczas pogląd, że należy jednoznacznie oddzielać komentarz od informacji, że wydarzenie komentuje kto inny niż osoba, która opisała fakt/zjawisko. Redaktor był profesjonalistą, tak to się nazywało. Zdarzało się, że chciał opuścić redakcję, zanim wydarzenie, które zgodnie z wolą redakcji miał akurat dzisiaj skomentować (mogła to być
Jaki Pani/Pan przewiduje wynik wyborów i dlaczego?
Jaki Pani/Pan przewiduje wynik wyborów i dlaczego? Dr Krystyna Łybacka, polityczka SLD, matematyczka Zaznaczam, że jestem z wykształcenia probabilistą, czyli osobą zajmującą się teorią prawdopodobieństwa. Natomiast w polskiej rzeczywistości jest tak dużo tzw. warunków brzegowych, że nawet probabilista może się mylić. Mówię to z ogromnym żalem, ale zwycięstwo PiS wydaje się nieuniknione. Nie sądzę jednak, by dało tej partii większość konstytucyjną. Oczywiście do Sejmu dostanie się także Koalicja Obywatelska, a wierzę, że także lewica i blok stworzony







