Tag "Polska"

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Równi nasi i wasi

Bezczelne odwracanie znaczenia słów kwitnie na całego w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marleny Maląg. Białe jest tam czarne i na odwrót. Gdy słuchamy wynurzeń Anny Schmidt-Rodziewicz, która robi tam za wiceministra i pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, to wiemy, że jest ona urzędniczką idealną. Dla dojnej zmiany. I dla kiboli, fanów „wyklętych”, karków z bejsbolem w narodowych barwach oraz wszystkich innych gotowych na wojnę z pedalstwem, lesbijstwem itp. A jeśli nie należysz do tego świata? To porzuć tę cichutką nadzieję, że w Polsce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Dziedziczak z tatką pod rękę

Sezon ogórkowy w pełni, więc zabieramy się do Dziedziczaka. Mógłby mieć u nas abonament. Bo co się odezwie, to trudno uwierzyć, że PiS daje robotę komuś o wdzięku tasaka do mięsa. Ale Jan Dziedziczak o to nie dba. Dla niego liczy się tylko łaskawość o. Rydzyka. Stara się więc pilnować interesów zakonnika w kancelarii Morawieckiego, gdzie robi za sekretarza stanu. Dopóki kasa z Warszawy płynie, a politycy PiS na gwizdek jadą do Torunia, tatko jest z Dziedziczaka zadowolony. Jak go wyrzucili z MSZ, Rydzyk mu załatwił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kościół

Nuncjusz jako zwornik systemu

Abp Salvatore Pennacchio jest gwarantem istniejącego porządku w polskim Kościele Amerykański sowietolog węgierskiego pochodzenia Paul Hollander w książce „Political Will and Personal Belief. The Decline and Fall of Soviet Communism” z 1999 r. postawił przekonującą tezę, że radziecki komunizm upadł głównie dlatego, że jego przywódcy stracili wiarę w sam komunizm. Bez decyzji Michaiła Gorbaczowa i jego programu pierestrojki i głasnosti nie byłoby ani polskiej Solidarności, ani upadku muru berlińskiego. W tym kontekście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Walickiego Polska niebezsporna

Kiedy umiera ktoś taki jak Andrzej Walicki, profesor, filozof, historyk filozofii, współtworzący realny fenomen intelektualny w historii Polski – warszawską szkołę historyków idei – powracają stare pytania o znaczenie tego typu postaci i ich dzieła w naszym borykaniu się z codziennością. Walicki, czyli de facto jego książki i teksty (w tym publicystyczne, wywiady polityczne, bieżące komentarze), przez całe lata były tuż obok, na wyciągnięcie ręki, w odległości przeczytywalnej. Ale to nie jego rozpoznawalny na świecie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Zhańbiona Solidarność

Strajkujący w sierpniu 1980 r. robotnicy zostali zdradzeni. Można nawet powiedzieć, że to hańba historyczna Prof. Bruno Drwęski – kanadyjsko-francuski historyk i politolog z polskimi korzeniami, wykładowca w Narodowym Instytucie Języków i Cywilizacji Wschodnich (INALCO) w Paryżu. Po lekturze pana książki zastanawiałem się, dlaczego nie dał pan we francuskim wydaniu tytułu „Zdradzona”, „Zagrabiona”, a może nawet „Zhańbiona Solidarność”. – Tytuł każdej książki to zawsze jakiś skrót myślowy. Oczywiście, że strajkujący w sierpniu 1980 r. robotnicy zostali zdradzeni. Można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Szarek z fabryki historii

Kończy się kadencja prezesa IPN. Co zostanie po Jarosławie Szarku? Tysiące hektarów lasów, które wycięto, by mógł zasypać kraj propagandowymi broszurami. Na IPN-owską fabrykę „historii na opak” wydano miliardy złotych. Świetne zarobki jakoś rekompensują wstyd z powodu udziału w tym dziadostwie. Dla cyników to eldorado. Bardzo dobrze im płacą, więc robią to, na co jest zamówienie. Wiedzą, że to literatura bez większego sensu, ale przecież nigdzie nie płacą aż tak dobrze za tak skromne umiejętności. Prezes Szarek też nie może narzekać. Za powtarzanie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Siatkarze szukają Rycha

Rycho Czarnecki, europoseł PiS znany unijnym organom ścigającym nadużycia, ma trzy pasje. O dwóch powszechnie wiadomo – media i kasa. Trzecia to polowanie na posady w sporcie. Rycho uwielbia być gościem programów telewizyjnych. Jakichkolwiek. Może być coś o praniu. I o skarpetkach. Podnieca go każda kamera. Jedno, co go może powstrzymać, to kasa. Rycho lubi zarobić. Na wszystkim. Jest w tym bardzo pomysłowy. I uparty. Od lat poluje na fuchy w sporcie. Chciał być prezesem PZPN, ale dla piłkarzy jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pożegnania

Żegnając prof. Andrzeja Walickiego, żegnamy giganta myśli i bliskiego człowieka. Postać tak wybitną, że trudno do niej przykładać zwykłą miarę. Dla redakcji był intelektualną busolą i podziwianym autorytetem. Byliśmy dumni z sympatii i życzliwości, jaką nam okazywał. Z wielu rozmów z Nim i tekstów, które publikował na naszych łamach, czerpaliśmy bezcenną wiedzę o historii Polski, o rosyjskiej filozofii i myśli społecznej. A także bardzo trafne oceny bieżących wydarzeń politycznych i zjawisk społecznych. Profesor do końca był bardzo aktywny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Od harcerzyka po kaznodzieję

Siedem wcieleń Andrzeja Dudy Ciało odzwierciedla to, co się dzieje w umyśle. Rzadziej kłamie niż słowa. Kiedy wcielamy się w różne role, ciało je wyraża: albo idziemy z podniesionym czołem, albo jesteśmy przybici i zgarbieni. Rękoma możemy obłaskawiać jakiś problem, wałkować go, przecinać niczym węzeł gordyjski, chwytać w pięść lub precyzyjnie ujmować placami, w zależności od tego, czy jesteśmy wojownikiem, czy aptekarzem. Andrzej Duda ma dobre warunki, żeby pracować ciałem. Jaką rolę odgrywa? Jak się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pozostałości z Solidarności

Duch i znaczenie pierwszej Solidarności zostały zniszczone, tak to czuje większość Polek i Polaków Co by to było, gdyby się okazało, że Solidarność 1980 r. była swego rodzaju rewolucją, która może odmienić jakiś kraj? Co by było, gdyby ta świadomość naprawdę przenikła do naszych umysłów? I co, gdyby możliwość społecznej rewolucji i jej świadomość teraz znów się rozpaliła? Takie myśli przychodzą mi do głowy, gdy odliczam kolejne etapy Solidarności. Jestem z generacji, która z lat 1980 i 1981 ma zaledwie mgliste obrazy czołgów przejeżdżających przez ulice mojego miasta i znaczek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.