Tag "popkultura"
Zgłosił się…
Bronisław Cieślak (1943-2021) W PRL mogliśmy nawet pokochać milicjanta. Pod jednym warunkiem – że był to porucznik Borewicz Powiedzieć aktor? Mało! Bronisław Cieślak to była Postać. Ministrant z kościoła na krakowskim Kazimierzu, z wykształcenia etnograf po UJ, z czasem reporter radiowy i dziennikarz, wszedł w pierwszy prawdziwy serial „policyjny” (choć o milicji) jak brakujący puzzel w układankę. Wszystko, co mu się przydarzyło później (łącznie z karierą parlamentarną), to tylko przypisy do porucznika Borewicza. Ewa wzywa Do obsady popularnego – w założeniu –
W kaloszach, z pizzą między zębami
Kiedyś, robiąc na własne potrzeby swój boys band, użylibyśmy „kolorowego magazynu”, ale ponieważ teraz jesteśmy już niemal cyfrowi, najpierw drukujemy z netu kilka stron z przygodami celebrytów, a potem już z papieru wycinamy: – chłopaka z baby face (niewinną buźką): wielkie oczy, blond loczek. Na pewno ma psa i chętnie poogląda z tobą twój rodzinny album. Potem zrobi koktajl z pietruszką i włączy „Przyjaciół”; – bad boya: jest wyższy, potężniejszy. Zadarty nos, łańcuch na szyi,
Nowa książka Stephena Kinga
Wiele osób pyta mnie o to, którą powieść Stephena Kinga lubię najbardziej. W pewnym momencie zdarzało się to tak często, że zacząłem zmyślać. Jednym podawałem tytuł To, innym Martwa strefa itd. Nie chodziło o to, żeby drażnić się
Prawie język
Mam wrażenie, że lewicy o wiele łatwiej atakuje się liberałów, a o wiele trudniej PiS Galopujący Major – bloger, publicysta, felietonista, autor książki „Pancerna brzoza. Słownik prawicowej polszczyzny” W „Pancernej brzozie” zająłeś się językiem, który pochodzi z odmętów internetu, ale bardzo mocno wszedł do prawicowej publicystyki, a dzisiaj mówi nim władza. – Śledzę to od 2005, 2006 r. Zacząłem publikować w portalu Salon24.pl, który był matecznikiem tego języka. Wtedy jeszcze wydawało się, że będzie to język niszowy,
Bestseller z Auschwitz
Popularność „Tatuażysty z Auschwitz” sprawiła, że obóz w tytule stał się kluczem do komercyjnego sukcesu Rzutem na taśmę wydano w tym roku „Położną z Auschwitz”, a zaraz też „Bibliotekarkę z Auschwitz”, w ostatnim zaś czasie „Tajemnicę z Auschwitz”, „Sekret Elizy. Auschwitz. Płatna miłość”, „Anioła z Auschwitz” i „Kołysankę z Auschwitz”. Kilka dni temu do księgarń trafiła także kontynuacja „Tatuażysty z Auschwitz”, czyli „Podróż Cilki”. Machina ruszyła – historyzujące powieści z obozem zagłady stały się gwarancją zysku, bez względu
Polacy ciągle chcą być na weselu
Nikt nie ma takiego dotarcia do prowincji jak muzycy disco polo Monika Borys – kulturoznawczyni, autorka książki „Polski Bajer. Disco polo i lata 90.” Naprawdę nazywasz się Monika Borys czy to pseudonim na potrzeby książki? – Nie ty pierwszy zadajesz to pytanie, naprawdę nazywam się Monika Borys, ale nie jestem autorką hitu „Co ty, królu złoty”. To czysty przypadek. Ale książka nie jest już przypadkiem. Choć to pozycja naukowa, widać w niej sympatię do disco polo. – Owszem,
Tak przegrać
Kiedy Beata Kozidrak śpiewała „Co mi, Panie, dasz w ten niepewny czas (…), kilka starych szmat, bym na tyłku siadł (…)”, nie mogła wiedzieć, że w 2011 r. w Stanach Zjednoczonych powstanie książka „Przedziwna sztuka porażki”. Rzecz, która ukazała się w Polsce pod koniec ubiegłego roku w przekładzie Mikołaja Denderskiego, to antykapitalistyczny hymn, protest song przeciwko kapitalistycznym opresjom. Gdyby jej autor Jack Halberstam znał słowa piosenki Kozidrak, na pewno uczyniłby z nich motto któregoś ze swoich esejów.
Grill, kasztany, juwenalia
Maj w rodzimej popkulturce Maj oznacza dziś początek sezonu na grilla. Zazwyczaj słodko odpuszczamy sobie pochody (1 maja), capstrzyki (3 maja) i parady z przytupem (8 maja). Mniej zadęcia, więcej zdrowia. Niech no tylko słoneczko przygrzeje, a już startuje grill nasz powszedni. Do niedawna polegał na zaparkowaniu samochodu nad wodą, włączeniu disco polo na całą epę, smażeniu kiełbasek na patyku i popijaniu piwa z puszki. A przecież w temacie „grill” notujemy ogromny postęp. Markety oferują zamykane ruszty
Nazi pop
Od niemal 80 lat III Rzesza jest źródłem inspiracji dla amerykańskiej popkultury. Czy bierzemy nazistowski świat na serio? Ameryka roku 1940 staje wobec nieoczywistego wyboru. Ubiegający się o trzecią kadencję prezydent Franklin D. Roosevelt jest schorowany i brakuje mu energii, aby poprowadzić kraj w trudnych czasach. Jego przeciwnik Charles A. Lindbergh to antywojenny izolacjonista z Południa. Świetnie się prezentuje na zdjęciach. Prasa za nim przepada. Cały kraj zna go jako celebrytę, człowieka,






