Tag "reprezentacja Polski"

Powrót na stronę główną
Sport

Wóz albo przewóz narodowej futbolowej

Dziewięć scenariuszy, czyli ile kłopotów można sobie przysporzyć jednym fatalnym występem Na finiszu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Rosja 2018 reprezentacja biało-czerwonych nie jest jeszcze pewna swego. Ale się porobiło! Aby zapewnić sobie bezpośredni awans, nasi piłkarze muszą zdobyć cztery punkty w dwóch ostatnich meczach. To oznacza, że w pierwszych dniach października nie wolno przegrać z Armenią na wyjeździe i trzeba pokonać Czarnogórę w Warszawie. Niby oczywista oczywistość, ale przed wyjazdem do Kopenhagi i cięgami 0:4 wszystko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Droga do Rosji 2018 nadal (prawie) otwarta

W Kopenhadze cztery baty, z Kazachami trzy na plusie Wbrew nadziejom milionów rodaków nasza piłkarska reprezentacja jeszcze nie potrafiła zapewnić sobie bezpośredniego awansu do przyszłorocznych finałów mistrzostw świata w Rosji. Późnym wieczorem w piątek, 1 września, nic nie poszło dobrze. Nadzieja oparta na nieskomplikowanych wyliczeniach: wygrywamy z Danią w Kopenhadze, natomiast nasz drugi najgroźniejszy konkurent, jedenastka Czarnogóry, nie daje rady Kazachstanowi na wyjeździe, okazała się złudna. Nasi dostali solidne baty 0:4, Czarnogórcy wygrali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Droga do Rosji 2018 (prawie) otwarta

W Kopenhadze biało-czerwonych czeka przeprawa. Duńczycy nie odpuszczą Jak dobrze pójdzie, już w piątek, 1 września, późnym wieczorem nasza piłkarska reprezentacja może zapewnić sobie bezpośredni awans do przyszłorocznych finałów mistrzostw świata w Rosji. Nadzieja na to opiera się na nieskomplikowanych wyliczeniach: wygrywamy z Danią w Kopenhadze, natomiast nasz drugi najgroźniejszy konkurent – jedenastka Czarnogóry – nie daje rady Kazachstanowi na wyjeździe. Gdyby rachuby nas zawiodły, to 4 września biało-czerwonych czeka poprawka z Kazachami w Warszawie. Na razie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Biało-czerwona niezwyciężona!

Zasłużyliśmy na pozycję lidera, wykonaliśmy ciężką pracę na boisku To trwało zaledwie dziewięć sekund! Zegar na Arena Naţională w Bukareszcie wskazywał 12. minutę spotkania Rumunia-Polska, kiedy na środku boiska piłkę przejął Kamil Grosicki. Przebiegł sam ponad 30 m, wyprzedzając pięciu (!) obrońców rywali, wpadł na pole karne i uderzył pod poprzeczkę. – Przed meczem myślałem: jak strzelę gola, to pobiegnę do trenera. Dużo mu zawdzięczam, a to, gdzie jestem teraz, to jego spora zasługa –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Zapomnieć o „kazachstrofie”

Biało-czerwoni nie mają wyjścia, muszą wygrać dwa najbliższe mecze Przed futbolową reprezentacją – w drodze na światowe finały w Rosji 2018 – kolejne eliminacyjne wyzwanie. Tym razem dwumecz na Stadionie Narodowym w Warszawie. Najpierw w sobotę, 8 października, z Danią, potem we wtorek, 11 października, z Armenią. Trudno o lepszą okazję, by dzięki dobrej grze i korzystnym rezultatom jak najszybciej zapomnieć o wrześniowej „kazachstrofie” (2:2) w Astanie. Nie dojechali na mecz Wypili za mało czy zjedli za dużo? Takie pytanie można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Na podbój futbolowego świata przez Astanę

Dla kibiców jest oczywiste, że Polska po raz ósmy wystąpi w finałach mundialu W bramce zawodnik Swansea; w obronie – Borussii Dortmund, Monaco, Legii i FK Krasnodar; w pomocy – VfL Wolfsburg, Leicester City, Paris Saint-Germain i Stade Rennais; wreszcie w ataku – Napoli i Bayernu. Proste pytanie: co to za drużyna złożona z graczy aż 11 klubów? I równie prosta odpowiedź: podstawowa jedenastka piłkarskiej reprezentacji Polski w składzie: Łukasz Fabiański – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Nasza futbolowa pierwsza kadrowa

Nie zachwycajmy się, że nie traciliśmy bramek, skoro istotą piłki jest ich zdobywanie Grali, miesiąc grali, ale – jak się okazało tym razem podczas Euro 2016 – wbrew „regule Gary’ego Linekera” Niemcy wcale nie wygrali. Wrócili do domu zawiedzeni, rozżaleni i narzekający na brak szczęścia w półfinale z Francją. Biało-czerwonych też szczęście opuściło w decydującym momencie, generalnie jednak mieliśmy powody do zadowolenia, bo w ćwierćfinale Euro 2016 nasza piłkarska reprezentacja przegrała z późniejszymi nowymi mistrzami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Paradoksy Euro

Odpadliśmy po najlepszym meczu turnieju Piłka nożna to sport okrutny – być może do ostatniego dnia czerwca tego roku nie wszyscy w to wierzyli, ale kiedy portugalski bramkarz Rui Patrício odbił piłkę po rzucie karnym Kuby Błaszczykowskiego… zdaliśmy sobie sprawę, że futbolowa przygoda biało-czerwonych na Euro 2016 dobiegła końca. Paradoks polegał na tym, że szczęście w serii jedenastek opuściło jednego z bohaterów naszej ekipy, a odpadliśmy po najlepiej rozegranym meczu turnieju. Piłkarska reprezentacja Polski dowodzona przez Adama

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Jak obiecali, tak awansowali

Wyjście z grupy na Euro 2016 było jedynie wykonaniem planu minimum Doczekaliśmy się tego, o czym marzyliśmy od dawna – występująca w finałach piłkarskich mistrzostw Europy reprezentacja Polski zakończyła zbieranie punktów i awansowała do fazy, w której już „nie ma przeproś” i wszelka kalkulacja oraz wyrachowanie zdają się psu na budę. Wygrana 1:0 z Ukrainą zapewniła biało-czerwonym drugie miejsce w grupie C, co z kolei sprawiło, że w 1/8 finału trafiliśmy na drugą drużynę z grupy A, czyli Szwajcarię. Walka o ćwierćfinał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sport

Awans na wyciągnięcie ręki

DOBRE WIEŚCI Z EURO 2016 Nareszcie zaczynają się spełniać sny i marzenia polskiego kibica. Piłkarska reprezentacja Polski awans do 1/8 finałów mistrzostw Europy ma na wyciągnięcie ręki. Na takie osiągnięcie w tych rozgrywkach przyszło nam czekać – co wydaje się niewiarygodne – aż 56 lat. W czwartkowy wieczór (16 czerwca) biało-czerwoni rozegrali na paryskim Stade de France swój bodaj najważniejszy mecz od chwili, kiedy kieruje nimi Adam Nawałka. Konfrontacja z Niemcami była futbolowym egzaminem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.