Tag "Robert Walenciak"
Niemcy chcą wzmocnić Unię
dr Reinhard Schweppe, ambasador Niemiec w Polsce Do końca czerwca Niemcy przewodzą Unii. O ambicjach niemieckiej prezydencji, Europie, Rosji, Polsce i gazociągu pod Bałtykiem mówi „Przeglądowi” – Panie ambasadorze, to szósta prezydencja niemiecka w Unii Europejskiej w pańskiej karierze dyplomatycznej… – Ostatnią, tę w 1999 r., w dużej mierze przygotowywałem. Byłem odpowiedzialny w naszym MSZ za przygotowanie do niej naszego kraju. Teraz jestem aktorem drugoplanowym… – Czymś się te prezydencje różnią? – Obecna budzi duże zainteresowanie. Mam
Czy Kaczyńscy odbiją stolicę?
Dlaczego liderom PiS tak bardzo zależy na odzyskaniu Warszawy? Czego obawiają się po rządach Hanny Gronkiewicz-Waltz? Będzie wojna o Warszawę. To widać, to słychać, choć politycy deklarują, że tej wojny nie chcą. Ale te deklaracje to tylko zasłona dymna przed zajęciem dobrego miejsca do boju. Hanna Gronkiewicz-Waltz spóźniła się dwa dni ze złożeniem oświadczenia majątkowego męża – i to wykorzystało PiS. Jej błąd, radość jej przeciwników. Działacz PiS z Warszawy, Karol Karski (do roku 1989 w PZPR), mówi, że w najpiękniejszych snach nie marzył,
Nie ustrzelą mnie
W Polsce do polityki trzeba mieć zdrowe nerwy i odporność słonia Rozmowa z Markiem Borowskim, przewodniczącym SdPl – „Wprost” oskarża pana o kontakty z wywiadem PRL. Dokument w tej sprawie znalazła podobno Komisja Likwidacyjna WSI… To zapytanie WSI do wywiadu cywilnego, czy jest pan u nich zarejestrowany, i odpowiedź twierdząca… – „Wprost” nie tyle oskarża, ile tworzy atmosferę podejrzeń i smrodek wokół mojej osoby. Redakcja bardzo uważała, aby nie narazić się na proces sądowy. A co do meritum, na razie nikt żadnego
Kto będzie wybierał biskupów
Abp Wielgus, Episkopat, Watykan i… bracia Kaczyńscy Piszemy te słowa przed ingresem abp. Stanisława Wielgusa, a po tym, jak wydał on odezwę, w której wyraża skruchę, że współpracował ze służbami specjalnymi PRL. Jedna z wątpliwości jest więc rozstrzygnięta – Stanisław Wielgus był tajnym agentem SB. To zostało ujawnione, rozwleczone, to niewątpliwy cios dla Kościoła. Ale pozostają aktualne inne pytania. Jak głęboka była współpraca Wielgusa z SB? Czy wiedział o tym papież, gdy nominował go na arcybiskupa warszawskiego? Czy wiedział o tym premier?
Posady do podziału
Kto zyskał, kto stracił, a kto rozczarował w 2006 roku To nie był zaskakujący rok. Na dobrą sprawę większość wydarzeń politycznych, które zdarzyły się w roku 2006, można było przewidzieć. Karty zostały przecież rozdane wcześniej, najpierw gdy weszliśmy do Unii Europejskiej, a potem w wyborach 2005 r., więc wszystko, co się zdarzyło po, było już tylko konsekwencją wcześniejszych decyzji. Dobra sytuacja gospodarcza? Unia Europejska nas napędza, tak jak pozostałe dziewięć państw, które razem z nami weszły
Kto jest na czarnej liście radia i telewizji
W grudniu roku 2005 poseł PiS Jacek Kurski mówił z satysfakcją: „Na sylwestra media będą nasze”. De facto tak też było, bo jeszcze w roku 2005 Sejm przyjął nowelizację ustawy o mediach publicznych. Tak powstała nowa Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Pięcioosobowa – jak obłudnie tłumaczono – żeby było taniej. Tymczasem jej budżet jest większy niż dawnej, dziewięcioosobowej… Potem poszło zgodnie z oczekiwaniami – nowa rada powołała nowe rady nadzorcze mediów publicznych,
Rzeczpospolita frazesu
Jak nie będzie lewicy, to będą formacje populistyczne Prof. Karol Modzelewski – Chyba jest pan zadowolony, że znajduje się pan obok polityki, a nie w polityce? – Tak. Oczywiście. – Życie publiczne ma swoje uroki. Można kształtować kraj, poprawiać go… – Do kogo pan to mówi? Przecież w życiu publicznym nieraz brałem udział. – I nieraz dostawał pan w głowę. – To należy do natury rzeczy, o to nie mam pretensji. Ale, po pierwsze, nigdy nie zajmowałem się tym non
Jaka koalicja, taka opozycja
W cieniu afer policyjno-faszystowsko-rozporkowych toczy się polityczna gra wewnątrz i między PO i PiS Czy Jarosław Kaczyński wyrzuci z rządu Andrzeja Leppera? Czy rozpadnie się koalicja? Czy będziemy mieli wcześniejsze wybory? Polska polityka stała się nieobliczalna, a jej główni aktorzy zachowują się jak zarażeni wirusem autodestrukcji. Mamy ciąg afer, przy czym wygląda to tak, że żadna z nich nie jest zakończona, a raczej – kończy się tak, że publiczność przestaje się nią interesować, bo właśnie wybucha
Piętnuję PRL, bronię Jaruzelskiego
Czuję, że muszę bronić Polski Ludowej przed nowymi fałszywcami, którzy robią z niej Generalną Gubernię pod okupacją sowiecką Waldemar Kuczyński – Jest pewien kłopot z zaszufladkowaniem Waldemara Kuczyńskiego – z jednej strony, nie ukrywa pan wrogości do PRL; gdy Aleksander Kwaśniewski przepraszał za tamte czasy, pan twierdził, że to za mało. Z drugiej strony, napisał pan, że w ewentualnym procesie twórców stanu wojennego nie tylko nie będzie pan świadkiem oskarżenia, ale wręcz zgłasza się pan na świadka obrony gen. Jaruzelskiego… – To są dwie






