Tag "Robert Walenciak"

Powrót na stronę główną
Kraj

Antek [prawie] likwidator

Macierewicz, Kaczyńscy i WSI Piszę te słowa w piątek wieczorem, gdy rzecznik rządu zapowiedział, iż decyzja w sprawie powołania Antoniego Macierewicza na likwidatora WSI ma zapaść w sobotę. Jednym słowem – Kaczyńscy od dwóch tygodni go powołują i powołać nie mogą. Oni – ludzie od szybkich decyzji. Cóż takiego się dzieje, że – najpierw – zaproponowali mu to stanowisko, a potem zaczęli zwlekać? Na co liczyli? Co ich wyhamowało? Można spekulować – Macierewicz to gracz równie bezkompromisowy jak oni, więc pewnie się targują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Co zrobią z tą władzą?

Kaczyński kieruje, Kaczyński rządzi Zmiany, które będziecie wprowadzać, wzbudzą opór. Musicie go przełamać – to słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, które padły podczas zaprzysiężenia rządu Jarosława Kaczyńskiego. Z kolei sam premier podczas pierwszej konferencji prasowej zapowiedział, że jego rząd będzie rządem przyspieszenia, i że trzeba zacząć budowę autostrad oraz 3 mln mieszkań. Tym samym powrócił do wyborczej obietnicy PiS. Czy ma szansę ją zrealizować? 3 mln mieszkań w ciągu ośmiu lat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Elity i łże-elity

Dlaczego przegrała lewica? Dlaczego przegra prawica? Prof. Jacek Raciborski i Przemysław Sadura – Jesteście, panowie, współautorami książki „Elity polityczne III RP”. Skąd więc biorą się w Polsce politycy? – (Jacek Raciborski) Jest kilka kanałów rekrutacji, kilka prostych dróg. Pierwsza, najciekawsza, zaczyna się głęboko w PRL. Bierze się z aktywności bądź w organizacjach młodzieżowych, po stronie reżimu, bądź z kontestacji reżimu. W zasadzie wszyscy politycy z okresu rządu Millera i Belki debiutowali politycznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przerwany lot premiera

Marcinkiewicz: dlaczego odszedł? Dokąd pójdzie? Co takiego się stało, że Kazimierz Marcinkiewicz, najpopularniejszy polityk w Polsce, musiał oddać tekę premiera? I to nawet nie z dnia na dzień, ale z godziny na godzinę? Owszem, Jan Rokita zdążył już tydzień wcześniej ogłosić, że wyrok na Marcinkiewicza został podpisany, na premiera nosem kręcił Andrzej Lepper. A w ostatnich dniach aż gęsto było od spekulacji dotyczących jego konfliktu z Jarosławem Kaczyńskim. Lider PiS otwarcie krytykował premiera za decyzje kadrowe, ba, parlamentarzyści PiS głośno

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

Pajęczyna Wildsteina

Kto go broni? Kto za nim stoi? Z kim robi interesy? Gdy trwał spór o stanowisko szefa regionalnej Trójki, dymisja Bronisława Wildsteina wisiała już na włosku. Gdyby ją złożył, rada nadzorcza by ją przyjęła. Ale do gry włączył się Jarosław Kaczyński. Poparł Wildsteina, powstrzymał Leppera. Dlaczego? Czy tylko dlatego, by bronić człowieka, którego sam namaścił na prezesa TVP? Zaważyło coś innego – otóż Kaczyńskiego do działania przymusiły apele obrońców Wildsteina. Prawicowi publicyści, wcześniej przychylni PiS, zaczęli jak jeden

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rozbrat się zmienia

Siedziba SLD nie jest już zamkniętą twierdzą. Staje się miejscem gorących dyskusji Coś się zmienia na ul. Rozbrat. Siedziba SLD nie jest już zamkniętą twierdzą. Staje się miejscem gorących dyskusji, w których biorą udział naukowcy i publicyści z najwyższej półki. A przychodzą ich posłuchać i z nimi porozmawiać dziesiątki ludzi, i liderzy Sojuszu, i szeregowi członkowie. Tak było w piątek, 23 czerwca, na dzień przed konferencją programową SLD. W wypełnionej po brzegi sali restauracyjnej odbyły się dwa panele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie przepraszam za Olejniczaka

SLD ma konstytucję programową. To po to, żeby wiedział, jaką jest partią i jakie ma zadania Wojciech Olejniczak, przewodniczący SLD – (ur. w 1974 r. w Łowiczu) absolwent SGGW. Był przewodniczącym Parlamentu Studentów RP, przewodniczącym ZMW. W roku 2000 w sztabie wyborczym Aleksandra Kwaśniewskiego. Poseł IV i V kadencji Sejmu. W latach 2003-2005 minister rolnictwa. Od maja 2005 r. przewodniczący SLD, od października 2005 wicemarszałek Sejmu. – Po co Sojuszowi Lewicy Demokratycznej konferencja programowa? To dziś najważniejsza dla tej partii rzecz?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czekając na Polskę Jacka Kuronia

Ze wspomnień o Jacku Kuroniu, które ukazały się w drugą rocznicę jego śmierci, najbardziej utkwiła mi w pamięci opowieść Danuty Kuroniowej, o tym, jak Jacek gasił strajk w Hucie Lucchini. Gdy ludzie z huty szli demonstrować pod URM, Jacek patrzył na to z okna swego mieszkania. Z parteru ulicy Mickiewicza. Nie był już ministrem, to już nie była jego sprawa. A była. Stał przy oknie, patrzył na ludzi w znoszonych ubraniach, zmęczonych, przestraszonych, zdesperowanych, i płakał. Potem rzucił się sprawę załatwiać.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Milion Polaków do lustracji

Moralne oczyszczenie czy niemoralna gra? Już w tym tygodniu ma ujrzeć światło dzienne nowa ustawa lustracyjna. Teraz lustracji podlegać będą setki tysięcy osób, a może nawet milion. Do polityków dołączą m.in. radcy prawni, nauczyciele akademiccy, dziennikarze, urzędnicy, działacze sportowi. Już nie będzie Sądu Lustracyjnego – o tym, czy ktoś był współpracownikiem SB, czy nie, decydować będą archiwiści w IPN. Teczki osób publicznych mają być jawne, nie będą ukrywane nawet sprawy prywatne czy intymne.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Witajcie w dzikim kapitalizmie

Zbudowaliśmy najbardziej niesprawiedliwy system w Europie Prof. Tadeusz Kowalik – profesor nauk ekonomicznych i humanistycznych. Pracownik Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN i Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej. Do 1968 r. w PZPR, ekspert strajkujących stoczniowców w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 r., w gronie ekspertów „Solidarności”. W latach 1992-2002 w Unii Pracy.   – Panie profesorze, na jaki system gospodarczy Polskę dziś stać? – Jeśli precyzyjnie rozumieć pana „dziś” – to tylko na taki, jaki istnieje. Zmiany systemowe muszą trwać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.