Tag "Robert Walenciak"
Wybory ’89 – klęska na własne życzenie
Pod koniec lat 80. wiadomo było, że trzeba podzielić się władzą z opozycją. Ale nikt się nie spodziewał, że ruszy lawina Rozmowa z prof. Stanisławem Kwiatkowskim Stanisław Kwiatkowski – profesor, socjolog polityki, były doradca Prezesa Rady Ministrów, członek Rady Konsultacyjnej. Organizator i dyrektor rządowego Centrum Badania Opinii Społecznej w latach 1982-1990, później współtwórca i dyrektor austriacko-niemieckiego Instytutu Badania Opinii Rynku i Konsumpcji GFK Polonia w Polsce. – Co się w Polsce zdarzyło 4 czerwca 1989 roku?
Nowe życie tajnych służb w III RP
Ludzie z cienia w PRL-u byli mocni, teraz są bardzo mocni Nikt ich nie policzył. Nie ma układu, który potrafiłby ich złamać. Ale są w najważniejszych miejscach – tam, gdzie jest władza i są pieniądze. Czasami tylko mignie wierzchołek góry lodowej ich wpływów. Ale czy na pewno to ten wierzchołek? Warszawka mówi tak: Lesław Gajek popełnił wielki błąd – nie wierzył, że Prokom kiedykolwiek wywiąże się z wartego 700 mln zł kontraktu i skomputeryzuje ZUS. Zaczął stawiać warunki, przestał płacić. I już
Łowcy posad
Co ludzie UOP-u robią w Telekomunikacji Polskiej W Telekomunikacji Polskiej SA (70 tys. pracowników, 2 miliardy zł zysku, najdroższe ceny połączeń w Europie) trwa nerwowa krzątanina. Za parę miesięcy skończy się stary układ, ten z 1997 r. Ludzie, którzy na jego fali wzięli we władanie firmę, mają ostatnie dni, by się ewakuować, zabezpieczyć się na przyszłość. Gra jest warta świeczki – członkowie Zarządu zarabiają po kilkaset milionów starych złotych miesięcznie, dyrektorzy pionów po około
Rok temu odszedł Andrzej Szczypiorski
Nasze rozmowy wyglądały podobnie. Sadowiłem się w wygodnym fotelu, przed okrągłym stolikiem, On siadał naprzeciwko, między nas wbiegała Buba, pies towarzyski, który wszystkiego musiał dotknąć i polizać. Te rozmowy, początkowo niezbyt długie, szybko zaczęły się rozciągać. Do trzech godzin, do pięciu, i więcej… Mam taką nadzieję, że dla Niego nie były to godziny stracone, bo jeśli chodzi o mnie, to wiem, że dla takich rozmów warto być dziennikarzem. Gospodarz początkowo witał mnie z dystansem. Jako kolejnego
Trochę “białego”, trochę “czerwonego”
Lewa strona skupia żelazny elektorat SLD i “sieroty”, które nie mają się gdzie podziać Rozmowa z Jerzym Głuszyńskim, dyrektorem Instytutu Badania Opinii i Rynku “Pentor” – Czy istnieje “Polska czerwona” i, na przeciwległym biegunie, odmienna od niej “Polska biała”? – Nie jestem pewien zasadności stosowania tak grubych podziałów. One, co prawda, mają pewne uzasadnienie, bo ludzie w opisywaniu rzeczywistości często posługują się tego typu miarami. Są to jednak miary uproszczone. Rzeczywistość jest o wiele bardziej
Polska biała czy czerwona?
Chyba jeszcze nigdy w historii nie byliśmy tak lewicowi jak teraz… Czy Polska jest biała czy czerwona? Kim są “biali”? Kim są “czerwoni”? W zasadzie, od lat 1945-48 po nasze czasy, odpowiedź jest prosta. “Czerwoni” to PZPR, komuna, potem postkomuna, dzisiaj SLD. No i lewica. “Biali” to “Solidarność”, a teraz post-”Solidarność”, czyli i AWS, i ZChN, i chyba Unia Wolności. Oraz cały polityczny drobiazg, oczywiście prawicowy, mówiący o wspólnym “korzeniu”. W tym myśleniu Andrzej Olechowski to oczywiście “biały”. Andrzej Celiński
Zawsze nam było bliżej do lewicy
W polityce ten, kto kieruje się urazami, szybko kończy się jako polityk, powodując po drodzeznaczne szkody Rozmowa z Romanem Malinowskim – To słynne zdjęcie: stoicie we trzech – pan, Lech Wałęsa i Jerzy Jóźwiak z SD, trzymacie się za ręce na znak wspólnej koalicji. To był przełom dla Polski ale i dla ruchu ludowego. Ludowcy, odzyskali podmiotowość polityczną. Czy Pan to czuł? – Poczucie odzyskiwania podmiotowości miałem przez cały okres lat 80. Poszerzaliśmy pole manewru
Cudowne dzieci ZSP
Na studiach nauczyli się zawierania kompromisów, giętkości i działania w drużynie. Czy teraz nadchodzi ich czas? – To nie jest dobry moment na pisanie o ludziach ZSP. Za parę miesięcy – to tak. A teraz – to pokazywanie ludzi do odstrzału – przekonuje mnie jeden z byłych działaczy Zrzeszenia, pracujący dziś w spółce skarbu państwa, którą przejęła prawica. Trudno odmówić mu racji – ostatnie zwolnienia w jego firmie odbywały się według klucza życiorysu. Ale przecież ważniejsza była druga
Lepsza twarz prawicy
Nie żałuje swoich wcześniejszych wypowiedzi typu: TKM, AWS to KPP, czyli Kompromitacja Polskiej Prawicy, rząd Buzka jest nieudolny… Rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim – Parę tygodni temu rzucił pan pomysł budowy „Platformy Kaczyńskich”, czyli dużej formacji, działającej albo w AWS, albo obok Akcji, opartej na popularności Lecha Kaczyńskiego… – To jest pomysł, którego realizacja wymaga zgody ludzi, na których wpływu nie mam. Mogę perswadować, tłumaczyć. Nic poza tym. Nasza propozycja sprowadza się do tego, żeby dokonać
Teraz My… Kaczyńscy
Od lat mówią to samo. Raz ich koncepcje spotykają się z obojętnością, innym razem zyskują posłuch Bracia Kaczyńscy znów grają wielką grę. Lech – minister sprawiedliwości – jest najpopularniejszym (wyprzedza go jedynie prezydent Aleksander Kwaśniewski) politykiem w Polsce. Na tle niepopularnego rządu i rozpadającego się AWS błyszczy szczególnie. Jarosław – polityk mało popularny, ale ze smykałką do gier taktycznych – stawia więc sprawę jasno: w oparciu o pozycję Lecha trzeba budować nową prawicę.







