Tag "społeczeństwo obywatelskie"

Powrót na stronę główną
Kraj

Pomoc pod „Chmurami”

W czasie pandemii serce Warszawy bije na Pradze Część ludzi zabarykadowała się w domach. Bo tak zalecał rząd. I dobrze, mniej kontaktów to mniej zakażeń. Organizacje zajmujące się bezdomnymi zawiesiły działalność albo działały tylko online. Noclegownie zamknęły podwoje w obawie przed przywleczeniem wirusa. I wtedy dla wielu warszawiaków, którzy nie mają gdzie się podziać, ratunkiem stał się adres 11 Listopada 22. Tu mogli zjeść do syta i się ubrać. Serce stolicy bije na Pradze. Od dwóch miesięcy Serce Miasta

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Cały naród buduje swoje media

Nie prywatne, nie państwowe – tylko media publiczne Od lat oglądamy paroksyzmy mediów, zwanych publicznymi: radia i telewizji. Narzekają wszyscy, choć przeważnie nie w tym samym czasie i nie z tego samego powodu. Jasno trzeba powiedzieć: to, co nazywamy mediami publicznymi, po prostu nimi nie jest i – tak zarządzane, tak umiejscowione w systemie – nigdy nie będzie. A są nam one do życia w demokracji i do przeżycia w świecie cywilizacyjnego kryzysu niezbędne. Mamy do nich prawo. My – społeczeństwo; nie państwo, nie partie, nie politycy, nie grupy interesów. Media

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Zagrabić i wycisnąć

To jedna z najbardziej bezczelnych kradzieży w ostatnim 30-leciu. Choć konkurencja była spora, moją nominację dostaje ograbienie społeczeństwa z mediów publicznych. Kradzież na raty. Kawałek po kawałku. Najpierw metodą, którą lud opisuje jako „na łyżeczkę”, pozbawiono Polaków wpływu na to, co się dzieje w TVP, Polskim Radiu i Polskiej Agencji Prasowej. Bo właśnie te media powinny pełnić funkcję mediów publicznych. Najdłużej i najbliżej tego była PAP. Ale i to już jest historią. Bo od rządów PiS zaczęło się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Pytanie Tygodnia

Dlaczego za rządów PiS nadal niewielu Polaków wiesza flagi państwowe?

Dlaczego za rządów PiS nadal niewielu Polaków wiesza flagi państwowe? Dr hab. Adam Leszczyński, historyk, Uniwersytet SWPS Nie wszystko musi mieć coś wspólnego z PiS. Myślę, że akurat to nie ma. W Polsce flaga jest traktowana jako symbol państwa, używany przez władzę, a nie obywateli, zupełnie inaczej niż w USA. Można tu się doszukiwać różnicy w modelu patriotyzmu – odświętnego i wojennego w Polsce, a bardziej codziennego i cywilnego na Zachodzie, albo po prostu innego faktycznego odczuwania dumy z własnego kraju.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zjednoczeni w pomaganiu

W obliczu pandemii Polacy uruchamiają pokłady empatii i hojności Bardzo proszę o pomoc łomżyńskiemu szpitalowi…”, „Szpital Uniwersytecki w Krakowie prosi…”, „Władze powiatu ostrowieckiego proszą mieszkańców powiatu o finansowe wsparcie…”. Na szpitale – a konkretnie na zakup respiratorów czy środków ochrony osobistej dla personelu medycznego – zbierają już chyba wszyscy. Ogólnopolskie zbiórki prowadzą największe portale pomocowe, m.in. Siepomaga.pl czy Zrzutka.pl, liczne lokalne skarbonki na rzecz konkretnych placówek założyli też użytkownicy Pomagam.pl oraz mediów społecznościowych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Codziennie jesteśmy zabijane

Masowe protesty kobiet w Ameryce Łacińskiej 9 marca w Meksyku był dniem bez kobiet. Nie pojawiły się na ulicach, w sklepach ani w kawiarniach. Nie było ich w szkołach, nie przyszły do biur, a w wielkich miastach (jak Mexico City) praktycznie nie korzystały z transportu publicznego. Dziesiątki tysięcy Meksykanek zrezygnowało z uczestnictwa w życiu publicznym w ramach ogólnokrajowego protestu przeciwko przemocy wobec kobiet. „Zniknęły”, bo z reguły pozostają niewidoczne. „Tak wygląda rzeczywistość bez kobiet”, mówiły aktywistki w wywiadach. Te kobiety, które nie mogły zrezygnować

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ekologia z narażeniem życia

Coraz częściej aktywizm na rzecz środowiska naturalnego niesie ryzyko śmierci Homero Gómez często był nazywany przez znajomych „panem od motyli”. 50-latek, z wykształcenia inżynier, z zawodu samorządowiec, a z zamiłowania działacz na rzecz ochrony naturalnych siedlisk danaida wędrownego, monarcha, w Meksyku, na pierwszy rzut oka nie wyglądał jak ktoś, kto mógłby zagrozić interesom wielkich syndykatów kryminalnych. Wprawdzie był mężczyzną wysokim, postawnym, ale na zdjęciach prawie zawsze się uśmiechał, a współpracownicy z urzędu i mieszkańcy miasteczka El Rosario

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Urugwaj okupowany

Ostatni anarchiści stworzyli całe samowystarczalne osiedla. Żyją szczęśliwie, ale boją się eksmisji Korespondencja z Urugwaju – Z pensji nie starczało mi na wynajem, a co dopiero na kupno domu czy działki – mówi Ester. Samotna matka uśmiechniętego czterolatka studiowała filozofię, dziś pracuje w urzędzie gminy Montevideo, stolicy Urugwaju. – Okupacja to była jedyna droga. Czy się bałam? – powtarza moje pytanie. – Może trochę: że wyrzucą, że każą rozebrać dom, zawsze jest taka możliwość. Ale nie miałam nic

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Szwajcarki odliczają

7 lutego rozpoczęło się w Szwajcarii uroczyste odliczanie 366 dni do jubileuszu 50-lecia uzyskania praw wyborczych kobiet Korespondencja z Zurychu Ten rok będzie pełen wydarzeń przypominających drogę Szwajcarek do 7 lutego 1971 r., czyli dnia, od którego mogą głosować i być wybierane do parlamentu. Z inicjatywą odliczania wystąpiła m.in. prawniczka Zita Küng, działaczka na rzecz praw kobiet i mniejszości. – Mając lewicowe poglądy, nie mogłam znaleźć pracy jako nauczycielka. Byłam wściekła na nasze prawo, chciałam

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jak zrobić Polskę bez PiS?

Intelektualna impotencja jest po stronie demokratycznej Paweł Kasprzak – inicjator i lider grupy Obywatele RP, działacz opozycji demokratycznej i Solidarności w czasach PRL, członek Pomarańczowej Alternatywy oraz grupy Wolność i Pokój. Patrzę na sondaże i widzę ponad 40% poparcia dla Andrzeja Dudy… – Różne elektoraty na to się składają. Są tacy, którzy bardzo lubią Dudę, podziwiają jego świętość. A znaczna część ma charakter elektoratu negatywnego – ci mówią: „Na tych złodziei w życiu nie zagłosuję!”. Dlatego zagłosują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.