Tag "stosunki polsko-niemieckie"
PiS buduje państwo frontowe
Kiedy znikają zabezpieczenia – także w postaci woli politycznej tych, którzy je gwarantowali – rodzi się pokusa kolejnej rewizji historii Prof. Stanisław Bieleń – pracownik Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, autor m.in. wydanej w tym roku książki „Czas próby w stosunkach międzynarodowych”. W polskiej polityce do niedawna za najgroźniejszą uważano partię rosyjską, mającą rzekomo reprezentować interesy Kremla. We wrześniu jeden z prawicowych tygodników ogłosił, że największą partią jest partia niemiecka. Co pan na to? –
Niemiec, który kocha Polskę
To my, Niemcy, mamy dziwną mentalność, a nie Polacy Matthias Kneip – pisarz, poeta, propagator kultury polskiej Jeździ pan po niemieckich szkołach, opowiadając o Polsce. Prowadzi pan szkolenia dla firm inwestujących w naszym kraju, organizuje wycieczki do Polski, pisze książki – ostatnia to „111 powodów, by kochać Polskę”. Skąd ta pasja? – Skąd się wzięła? Może stąd, że w Opolu jest grób mojej prababci? Moi rodzice w 1957 r. przeprowadzili się ze Śląska do Bawarii, przenosząc ze sobą
Miniona wojna coraz bliżej
Zaledwie kilka miesięcy temu mówiłem w wywiadzie dla miesięcznika „Kraków”, że nie wierzę, aby jakikolwiek rząd polski zerwał lub doprowadził do zerwania dotychczas ukształtowanych związków z Unią Europejską. Z powodu swojej słabości gospodarczej, zwłaszcza przemysłowej, Polska poza Unią uległaby degradacji, tak pod względem ekonomicznym, jak również w wymiarze ustroju politycznego. Należymy od początku istnienia narodowego do dziś, czyli przez tysiąc lat, do najbiedniejszych krajów Europy, znalezienie się teraz poza Unią byłoby taką katastrofą,
Czy zasadne prawnie jest domaganie się dziś reparacji wojennych od Niemiec?
Już na konferencji krymskiej (w lutym 1945 r.) przywódcy wielkich mocarstw ustalili, że Niemcy będą zobowiązane „do naprawienia szkód w naturze w jak najszerszych rozmiarach” (sprawozdanie z konferencji krymskiej, 11 lutego 1945 r., pkt 3). Wcześniej, bo jeszcze w styczniu 1943 r., rządy państw koalicji antyhitlerowskiej, w tym rząd polski, podpisały Deklarację Narodów Zjednoczonych, ostrzegającą, że będą dochodzić po wojnie odszkodowania z powodu ograbiania gospodarczego obszarów okupowanych. Konferencja w sprawie odszkodowań wojennych od Niemiec odbyła się między
Kaczyński budzi upiory
Jarosław Kaczyński idzie na wojnę, za którą – jeśli poprowadzi ją aż do ostatecznej klęski – zapłacimy wszyscy Sygnał do ataku prezes PiS dał 1 lipca, ogłaszając na konwencji Zjednoczonej Prawicy w Przysusze, że Polska nigdy nie zrzekła się odszkodowań od Niemiec, a ci, którzy uważają inaczej, tkwią w błędzie. 27 lipca Jarosław Kaczyński na antenie Radia Maryja zapowiedział, że „polski rząd przygotowuje się do historycznej kontrofensywy” polegającej na uzyskaniu od Niemiec „gigantycznych sum”. Gabinet Beaty Szydło najwyraźniej nic
Szpagat na linie
Wielkiej powojennej wędrówce Polaków na Ziemie Odzyskane towarzyszył równie wielki strach o przyszłość. Powszechny był lęk, że to tylko etap przejściowy. Że tak jak dostaliśmy te ziemie decyzją wielkich mocarstw, a przede wszystkim Stalina, równie dobrze możemy je stracić. I znowu trzeba będzie się pakować i wyjeżdżać. Tylko dokąd? Nie były to lęki bezpodstawne. Po drugiej stronie Odry nastroje rewizjonistyczne i chęć zmiany granic były bardzo silne. W NRD nieoficjalnie, po cichu przed opinią publiczną i za naszymi plecami, prowadzono rozmowy
A teraz reparacje
Władza ma nową zabawkę, którą będzie kusić obywateli. To niemieckie reparacje. Jak powiedział poseł Mularczyk, sprawa domagania się reparacji to pomysł samego Jarosława Kaczyńskiego. A to znaczy, że jest inicjatywą najwyższej wagi. Mularczyk w Polskim Radiu mówił: „Nie jest to sprawa na rok, półtora czy dwa lata, to jest sprawa, która będzie wymagała olbrzymiego wysiłku ze strony państwa. To zebranie wszystkich informacji, ponowna wycena [strat] i podjęcie działań dyplomatycznych, a później prawnych, jeżeli to konieczne”. Innymi słowy,
Szorstka przyjaźń Kohla
Kanclerz Kohl opierał się w 1990 r. zawarciu traktatu granicznego z Polską Śmierć Helmuta Kohla, przywódcy Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), w latach 1982-1998 kanclerza Republiki Federalnej Niemiec, zwanego ojcem zjednoczenia Niemiec, stała się w Polsce okazją do komentarzy wychwalających zmarłego jako wybitnego męża stanu i wielkiego przyjaciela Polski. Zabrakło w nich tej informacji, że kanclerz Kohl opierał się w 1990 r. zawarciu traktatu granicznego z Polską, próbując podważyć ustalenia konferencji poczdamskiej (17 lipca-2 sierpnia
Płoty i mury nie odgrodzą nas od uchodźców
Nie widzę dobrej przyszłości dla Niemiec i Polski jako państw narodowych Thomas Nord – przewodniczący Niemiecko-Polskiej Grupy Parlamentarnej, deputowany do Bundestagu z ramienia partii Lewica (Die Linke) Relacje z Niemcami były liczącym się elementem kampanii wyborczych w Polsce w 2015 r. Czy Polska będzie równie ważnym tematem w czasie kampanii wyborczej do Bundestagu? – W 2015 r. wszystkie siły polityczne w Niemczech wychodziły z założenia, że w Polsce nadal będzie rządzić Platforma Obywatelska. Zupełnie nie liczono się z możliwością
Czy Polska przegrała wojnę?
Gdyby Niemcy wygrały wojnę, Polacy jako naród przestaliby istnieć Odpowiedź na pytanie postawione w tytule powinna się wydawać oczywista. Polska wyszła zwycięsko z II wojny światowej, ponieważ walczyła z Niemcami hitlerowskimi od pierwszego do ostatniego dnia tej wojny w zwycięskiej Wielkiej Koalicji i to polscy żołnierze z 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki – kpr. Antoni Jabłoński, kan. Aleksander Karpowicz, kan. Eugeniusz Mierzejewski, plut. Kazimierz Otap i ppor. Mikołaj Troicki – zawiesili 2 maja 1945 r.







