Tag "Viktor Orbán"
Zdobycie twierdzy Budapeszt
Przejęcie przez opozycję stanowiska prezydenta stolicy to pierwszy wyłom w reżimie Viktora Orbána Wychodzących z domu w poniedziałkowy poranek 14 października mieszkańców Budapesztu powitał niespodziewany i niezwykle wymowny widok. W całym mieście, wciąż oplakatowanym po zakończonej w ubiegły weekend kampanii samorządowej, na wizerunkach kandydatów rządzącej partii Fidesz w nocy z niedzieli na poniedziałek masowo dopisywano słowo faszysta. Ponieważ na wielu plakatach samorządowcy dominującego od półtorej dekady ugrupowania występowali wspólnie z samym Orbánem, dopisek często przechodził właśnie
Autokratów lęk przed akademią
Od Ameryki Południowej po Europę antyliberalne władze neutralizują ośrodki naukowe Choć Boże Narodzenie zbliżało się wielkimi krokami, w stojących w centrum Budapesztu nowoczesnych budynkach kampusu Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego (bardziej znanego pod anglojęzycznym skrótem CEU) nikt się nie cieszył. Kiedy 3 grudnia 2018 r. władze ostatecznie potwierdziły, że od nowego roku akademickiego uczelnia przenosi się do Wiednia, studenci i wykładowcy czuli raczej porażkę i bezradność w konfrontacji z autokratycznym państwem Viktora Orbána. Rektor CEU, kanadyjski historyk
Być za i przeciw
W Europie istnieje stare i ugruntowane przekonanie, że Polacy nie mają poczucia rzeczywistości, gdy chodzi o stosunki międzynarodowe, sprawy wojny i pokoju. Ale którzy Polacy? Ci, co stanowią większość, wywierają decydujący wpływ na politykę państwową – nie w sposób zinstytucjonalizowany, lecz żywiołowo – i sprawiają, że Polska, w przeciwieństwie do Węgier, nie posiada odpowiedzialnego czynnika kierowniczego. To ważna różnica, bo kraj mniejszy, jeśli posiada kierownictwo, znaczy więcej w polityce międzynarodowej niż kraj dużo większy, ale bez głowy. I dziś dzięki Orbánowi, wyrosłemu na jednego z najwybitniejszych polityków
Węgry, państwo mafijne
Sieć osobistych powiązań i regulacji prawnych pozwoliła Viktorowi Orbánowi przejąć pełną kontrolę nad krajem Proces reformowania węgierskich struktur państwowych, trwający nieprzerwanie od objęcia przez Orbána urzędu premiera w 2010 r., okazał się projektem tak ambitnym i nowatorskim, że wymknął się opisom światowej politologii. Najpierw Orbán i jego partia Fidesz byli uznawani za sztandarowy przykład populizmu, później szef rządu Węgier nadał sobie miano przywódcy demokracji nieliberalnej. Z kolei węgierski socjolog i publicysta Bálint Magyar
Prawica, królowa internetu
Media społecznościowe, niszowe serwisy informacyjne, transmisje na platformach wideo – w europejskiej sieci prawica dominuje Do tezy, że internet wygrywa dziś wybory, nie trzeba przekonywać już nikogo. Wystarczająco silnych dowodów na jej poparcie dostarczyły poprzednie wybory prezydenckie w USA. Niemal od początku kadencji Donalda Trumpa regularnie napływają wiadomości o farmach prorepublikańskich rosyjskich trolli, fałszywych informacjach kolportowanych za pomocą dziur w systemie bezpieczeństwa platform społecznościowych czy prywatnych przedsiębiorstwach oferujących usługi manipulacji doniesieniami medialnymi
Ślepa kiszka Europy
Ilekroć szukałem roboty, sprawdzałem najpierw, czy nie będę musiał się wstydzić za nowego szefa. Chodziło o to, żeby był odważny i mądrzejszy ode mnie albo przynajmniej nie mówił bez przerwy, że ciągle się uczy, a postępów nie było widać. Żeby się upewnić, trzeba było pytać naokoło, bo nie było jeszcze Twittera, najlepszego dzisiaj lusterka zawartości mózgu osoby publicznej. Nie było też dostępu do ruchadeł leśnych, a prezydenci USA nazywali się poważniej. Wpadłem właściwie tylko raz. Mój ówczesny nowy przełożony
Koryciarze
Afera KNF pokazuje partię Kaczyńskiego jako kolejną ekipę, której chciwość przesłania wszystko inne, także instynkt samozachowawczy Aferę podsłuchową w Komisji Nadzoru Finansowego i to, co się wokół niej w minionym tygodniu działo, trzeba rozpatrywać na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, pokazuje ona jakość państwa PiS i jego kadr, po drugie, wewnętrzne podziały w rządzącej partii. Po trzecie, jest opisem obecnych czasów. Po czwarte, możemy z niej wiele wywnioskować na temat taktyki opozycji, a raczej jej największej
Wielki Morawiecki i malutkie Chiny
Znany z milionów na koncie i bojowych, choć kłamliwych występów premier Morawiecki do listy państw, do których ma jakieś anse, dopisał Chiny. A co? Jak szaleć, to po całości. Dołączył do Macierewicza, który wywrócił szanse na nasze zyski z Jedwabnego Szlaku. Wywrócił, bo podlizując się Amerykanom, zablokował rozbudowę terminalu cargo w Łodzi. Antoni blokuje i co mu zrobicie? Podobnie Morawiecki. Nie pojechał do Sofii na szczyt 16+1 (czyli państwa Europy Środkowo-Wschodniej plus Chiny). Wysłał Gowina. Mądrzejsi od Morawieckiego premierzy z Orbánem na czele pojechali. A Chiny?
Samozaoranie jako pomysł polityczny
Kiedyś będziemy się dziwić, że żyliśmy w czasach, kiedy wicepremier polskiego rządu słyszał krzyki zamrożonych zarodków, a nie słyszał prawdziwego wołania dzieci osadzonych w klatkach, oderwanych od rodziców tylko dlatego, że ci nielegalnie przekroczyli granicę USA – żeby lepiej żyć, ciężko pracując. Kiedyś będziemy się dziwić, że ten sam człowiek z tytułem doktorskim mógł być ministrem w rządzie, który przeznacza o wiele większe sumy na IPN, instytucję formalizującą kłamstwa historyczne, niż na Polską Akademię Nauk. I jeszcze dorzuca
Co może Czaputowicz?
Chyba jeszcze nigdy w historii III RP minister spraw zagranicznych nie był tak bezradny i tak mało od niego nie zależało. Oto Komisja Europejska oficjalnie przedstawiła nową metodologię podziału środków z unijnego budżetu na lata 2021-2027. Zgodnie z nią w nowej perspektywie finansowej UE w ramach funduszu spójności do Polski ma trafić 64,4 mld euro, czyli aż o 23% mniej, niż dostaliśmy w budżecie na lata 2014-2020. Czyli mniej o ok. 18 mld euro, czytaj – 80 mld zł. Do tego







