Tag "wojna w Ukrainie"

Powrót na stronę główną
Kraj

Chemii nie było i nie będzie

Grupa Azoty w roku 2023 straciła 3,29 mld zł, a jej zadłużenie wzrosło do 9,9 mld. I co? I nic.

W roku 2021 zakłady wchodzące w skład Grupy Azoty skonsumowały 2,3 mld m sześc. gazu ziemnego. Stanowiło to 15% rocznego krajowego zużycia. Azoty to największy w Polsce koncern chemiczny. Drugi producent nawozów azotowych w Europie. Na naszych oczach jednak niegdysiejsza chluba polskiej chemii tonie jak legendarny „Titanic”. I nie ma w tym ani godności, ani romantyki. Są układy i układziki, puste obietnice, nietrafione inwestycje i spora kasa dla prominentnych działaczy PiS. 

O wszystkim decydują kadry.

Dla premiera Morawieckiego oraz liderów PiS Władimir Putin i rosyjska agresja na Ukrainę są prezentem. Argumentem, którym można wytłumaczyć każdy skandal i niepowodzenie, rozgrzeszyć niemal każdego.

Pisowscy menedżerowie powoływani przez kolejnych ministrów, z szefem resortu aktywów państwowych Jackiem Sasinem na czele, zwykli z powierzonego ich pieczy majątku czerpać nie łyżeczką ani nawet nie żołnierską chochlą, lecz potężną łyżką koparki. Firmy, którymi kierowali, mogły iść na dno. Byle im było dobrze.

Przykładem „dobrej zmiany” jest były prezes Grupy Azoty Tomasz Hinc. Jego kariera to klasyka. W marcu 2016 r., po zwycięskich wyborach, pan Tomasz przesiadł się z fotela dyrektora oddziału Totalizatora Sportowego na fotel wiceprezesa zarządu naszego największego koncernu chemicznego. Jego apanaże imponująco wzrosły. Ze śmiesznych 26 tys. w totku do zacnych 51,5 tys. w Azotach. Skąd to wiemy? Hinc był szczecińskim radnym i musiał składać oświadczenia majątkowe, które są jawne. W 2016 r. ów lokalny polityk z właściwą legitymacją w kieszeni zarobił 643 tys. zł. W kolejnym nie było gorzej. Dolce vita skończyło się w 2018 r., gdy premier Morawiecki powołał go na stanowisko wojewody. Na dwa lata. W grudniu 2020 r. nasz państwowiec wrócił do Azotów jako prezes grupy. Odwołano go dopiero w lutym 2024 r. Dziennikarze jednego z portali internetowych oszacowali, że Hinc zarobił w tym czasie niemal 5 mln zł, awansując do wąskiego grona „milionerów dobrej zmiany”. 

A że w ostatnich latach firmie, którą kierował, szło gorzej… Cóż, kto by się tym przejmował. Wiadomo, Putin, wojna w Ukrainie itd. Nasz bohater zawsze jednak wykazywał się hojnością. Na przykład w 2022 r. odprowadził w formie składek na partyjne konto PiS 43 tys. zł. Odszedł, zostawiając Grupę Azoty w złym stanie. Straty za 2023 r. przekroczyły 3 mld zł, dziś nawet światełka w tunelu nie widać. Jego następca Adam Leszkiewicz zapowiada porządki, lecz bez przekonania. Wie, że koncern, który niegdyś był perłą polskiej chemii, leży na łopatkach. I ciągnie się za nim kilka przykrych afer.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nam strzelać nie kazano

Polskiej armii brakuje pocisków artyleryjskich i nie wiadomo, kiedy będzie je miała Wojna w Ukrainie dowiodła, że na polu walki nadal decydujące znaczenie ma ciężka artyleria. Cytowany przez media gen. broni Jarosław Gromadziński powiedział, że dzienne zapotrzebowanie armii ukraińskiej na pociski kalibru 155 mm wynosi od 10 tys. do nawet 20 tys. sztuk.  Już w roku 2022 stało się jasne, że poważnym problemem, z którym borykał się Kijów, był „głód amunicyjny” sprawiający, że Ukraińcom coraz trudniej było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego polska prawica kocha Trumpa?

Prezydent i obóz PiS wierzą, że republikanów da się kupić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Jedno wesele niczego nie zmieni

Potrzeba wielu lat, zanim przepracujemy tematy trudne dla Polaków Grzegorz Niziołek – wykładowca, kurator, dramaturg, krytyk. Profesor w Katedrze Teatru i Dramatu UJ oraz na Wydziale Reżyserii i Dramaturgii AST im. Stanisława Wyspiańskiego. Współzałożyciel i wieloletni redaktor naczelny „Didaskaliów”. Dramaturg m.in. „Mein Kampf” w reżyserii Jakuba Skrzywanka (Teatr Powszechny w Warszawie, 2019) oraz „Wesela” Mai Kleczewskiej. Maja Kleczewska – reżyserka teatralna, wybitna interpretatorka twórczości Czechowa, Szekspira i Jelinek. Jej spektakle były pokazywane m.in. na festiwalach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Można pojechać do Pragi

Czeska lekkość bytu czasem się przydaje Można pojechać do Czech, by odpocząć od Polski, nieważne, czy to wiosna, czy jesień, szaro, pada, marsze i cmentarze. Tam też szaro i pada, ale inaczej. Bo u nich w ogóle inaczej. Ironia przyjmuje formę graffiti na starej praskiej bramie: po jednej stronie ptaszek siedzi na koniku, a po drugiej konik siedzi na ptaszku. I już. Wystarczy. W Chałupkach wysiada cały świat Można wsiąść do nocnego pociągu i pojechać do Pragi. Z Warszawy jedzie się prawie 12 godzin,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Do kogo naprawdę trafiają środki na pomoc Ukrainie?

Zdecydowana większość, bo 80-90% właśnie zatwierdzonych funduszy „dla Ukrainy” nigdy nie opuści granic USA Amerykańska Izba Reprezentantów zagłosowała za przekazaniem „60 mld dol. pomocy zbrojeniowej Ukrainie”. Wydawać by się mogło, że nastąpił przełom, który kwestionować mogą tylko ludzie złej woli. A jednak wziąłem te słowa w cudzysłów, bo żadne z nich nie jest prawdziwe. Ani 60 mld, ani pomoc, ani to, że Ukrainie.  W rzeczywistości mniej niż jedna piąta tych środków kiedykolwiek zasili ukraiński budżet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

NATO na rozdrożu

Nie doprowadzić do trwałej konfrontacji z Rosją 4 kwietnia minęła 75. rocznica powołania do życia NATO. Dokonało się ono na mocy przyjęcia traktatu waszyngtońskiego – porozumienia między USA, Kanadą i dziesięcioma państwami Europy. O wyzwaniach stojących przed sojuszem, skupiającym obecnie – po przyjęciu Finlandii i Szwecji – 33 kraje, interesująco, w sposób odbiegający od dominującej w Polsce narracji, wypowiedział się Robert E. Hunter. Nie negując konieczności wsparcia Ukrainy, przestrzega przed trwałym antagonizowaniem Rosji. Hunter był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Klasyka Przeglądu Świat

PREMIUM Jak się skończy ta wojna

Poufne negocjacje Czy ta wojna zakończy się rozejmem, czy rozstrzygnie na polu bitwy? To pytanie pojawiło się w globalnej debacie, ledwie rosyjskie rakiety przecięły ukraińskie niebo 24 lutego 2022 r. Szybko też podzieliło świat na dwa obozy. Można nazywać przedstawicieli tych dwóch stronnictw realistami i idealistami, zwolennikami interwencjonizmu i polityki powściągliwości albo jastrzębiami i gołębiami pomocy Ukrainie – nazwy są jednak drugorzędne. Istotna była treść tego sporu. A eksperci, analityczki czy dziennikarze i emerytowani dyplomaci spierali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Skuteczny jak Pellegrini

Prorosyjska socjaldemokracja zdobyła na Słowacji pełnię władzy Korespondencja z Bratysławy Kiedy w 2019 r. prezydentką została prawniczka i działaczka organizacji pozarządowych Zuzana Čaputová, która na ostatniej prostej kampanii wyborczej opowiedziała się m.in. za adopcją dzieci przez pary jednopłciowe, demokraci z sąsiednich państw z zazdrością i podziwem patrzyli na Słowację. Dziennikarze pytali o przyczynę przemiany bardzo tradycyjnego słowackiego społeczeństwa, a politolodzy musieli się mierzyć z pytaniem, czy kobiety wygrywające wybory prezydenckie w Polsce lub Czechach to political fiction. Ten czas mamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wysoka cena spokoju

Młode pokolenie Ukraińców w Polsce. Co z nimi będzie? – Chciałem zostać w Ukrainie, razem z tatą – wspomina Taras. – Ale tata powiedział, że to wykluczone. Jak on pójdzie na wojnę, kto będzie się mną opiekował? I stwierdził, że front to nie miejsce dla dzieci. A ja miałem przecież wtedy tylko siedem lat. Dziś ma prawie dwa lata więcej, ale ze swoją rachityczną posturą i buzią cherubinka wygląda na młodszego. Od lata 2022 r. jest w Polsce. Mieszka w jednym z pięciu domów uchodźcy prowadzonych przez Fundację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.